Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Andrzej Kowal: Graliśmy trochę zachowawczo

Andrzej Kowal: Graliśmy trochę zachowawczo

fot. Cezary Makarewicz

- Na pewno mogliśmy rozegrać lepsze spotkanie, ale przyjechaliśmy do Rumunii z takim nastawieniem, żeby wygrać 3:0 i ten cel zrealizowaliśmy - przyznał po wygranej nad Rematem Zalau Andrzej Kowal. Rzeszowianie po raz drugi pokonali rumuński zespół.

Spotkanie z prowadzonym przez Mariusza Sordyla Rematem Zalau nie należało do najłatwiejszych dla Resovii. Szczególnie w pierwszych dwóch setach gospodarze postawili trudne warunki mistrzom Polski. – Graliśmy trochę zachowawczo, ale na szczęście w kluczowych momentach, w końcówkach pierwszego i drugiego seta, które były bardzo zacięte, wykazaliśmy się większą cierpliwością. Nie było takiego elementu w naszej grze, który można by jakoś szczególnie wyróżnić, bo w każdym mogliśmy zagrać na lepszym poziomie – ocenił występ swoich podopiecznych Andrzej Kowal, który był zadowolony z kilku aspektów gry swoich podopiecznych.

Cieszy bardzo dobra podwójna zmiana, jaką dali Maciek Dobrowolski i Jochen Schöps, którzy poprawili jakość naszej gry. Zagrywka też przyniosła nam pewne korzyści. Wciąż możemy grać jeszcze lepiej w tym elemencie, ale najważniejsze, że widać postęp w porównaniu do meczów z początku sezonu – przyznał trener mistrzów Polski, który nie ukrywa, że ma nadzieję na awans do najlepszej dwunastki rozgrywek. 

W Rzeszowie ekipa z Podkarpacia również odniosła zwycięstwo nad rumuńskim zespołem. Mecz w Zalau wyglądał jednak zupełnie inaczej niż ten w Polsce. – Widać było, że nasi rywale w swojej hali czuli się pewniej, w szczególności w ataku i na kontrach, a my w niektórych sytuacjach mieliśmy problemy ze swoją grą. Liczy się jednak wynik, który jest dla nas korzystny. Nie ma co ukrywać, że przyjechaliśmy do Zalau po zwycięstwo i to bez straty seta – przyznał Olieg Achrem. Na przebieg rywalizacji niewątpliwie miała wpływ ciężka podróż polskiego zespołu. – Odbyliśmy bardzo długą podróż do Rumunii. Nie spodziewaliśmy się, że do samego Barwinka będziemy jechali aż cztery godziny. Takie są jednak uroki podróży. Wydawało nam się, że podróż autokarem będzie pewniejsza i niezbyt długa, a okazało się inaczej. W ostatnich dniach praktycznie ciągle jesteśmy w podróży i nie ma czasu na treningi. Dobrze jednak, że wygrywamy – powiedział­ Andrzej Kowal.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved