Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV K: Francuska przeszkoda na drodze bielszczanek

Puchar CEV K: Francuska przeszkoda na drodze bielszczanek

fot. archiwum

W 1/4 finału Pucharu CEV kobiet lider ORLEN Ligi, BKS Bielsko-Biała, będzie się mierzył z trzecim zespołem francuskiej PRO A - Beziers Volley. Mecz z Francuzkami na pewno nie będzie spacerkiem, ale faworytem tego dwumeczu zdecydowanie jest ekipa Wiesława Popika.

Po dwóch zwycięstwach bez straty seta z belgijskim Dauphines Charleroi siatkarki z Bielska-Białej pewnie awansowały do ćwierćfinału Pucharu CEV. Podopieczne Wiesława Popika do tej pory nie mierzyły się z rywalkami pokroju Fenerbahce Stambuł czy Omiczki Omsk, ale z rundy na rundę grają z coraz mocniejszymi ekipami. W swoim trzecim dwumeczu w Pucharze CEV w tym sezonie, bielszczanki trafiły na francuski Beziers Volley, który w zeszłym sezonie zdobył brązowy medal na krajowym podwórku.

Klub z malowniczo położonego Beziers nie jest potentatem w krajowych rozgrywkach. Na francuskich parkietach trwa nieprzerwanie dominacja ekipy AS Cannes, która od 1998 roku nie oddała mistrzostwa kraju, a od 1996 roku nie znalazła pogromcy w rozgrywkach o Puchar Francji. Dwa brązowe medale Beziers Volley zdobyte w sezonach 2005/2006 i 2011/2012 są wręcz niedostrzegalne na tle sukcesów, jakie odnosił zespół z Cannes. Ekipa prowadzona przez Cyrila Onga w tym sezonie odniosła w lidze sześć zwycięstw, doznała trzech porażek i z dziewiętnastoma punktami na koncie zajmuje trzecią lokatę za teamem z Miluzy i Cannes. Właśnie te dwa zespoły okazały się lepsze od Beziers, a trzeci przegrany mecz przytrafił się dosyć niespodziewanie z Nantes. W Pucharze CEV zespół z południa Francji również doznał już goryczy porażki – w pierwszym meczu lepsze od Beziers okazały się siatkarki LP Salo z Finlandii, które wygrały u siebie 3:2. Atut własnego parkietu pomógł brązowym medalistkom PRO A zwyciężyć i doprowadzić do złotego seta, w którym to one górowały 15:10. W 1/8 finału zawodniczki Onga wygrały 3:1 i 3:2 z pogromcą AZS-u Białystok – SVS Post Schwechat ze Szwajcarii.

Podopieczne Wiesława Popika grają w tym sezonie jak z nut. Zwycięstwa 3:2 z Impelem Wrocław i 3:1 z PTPS-em Piła zapewniły bielszczankom utrzymanie fotela lidera aż do nadchodzącego weekendu, kiedy to Aluprof uda się do Bydgoszczy na mecz z tamtejszym Pałacem. Wcześniejsze wygrane 3:0 z Muszynianką czy 3:1 z Tauronem Dąbrowa Górnicza robią wrażenie i pokazują, że Joanna Wołosz i jej koleżanki są w nadzwyczaj dobrej formie w tym sezonie. Nie gorzej wiedzie im się w europejskich rozgrywkach – po dwóch zwycięstwach w czterech setach nad czeskim Kralovo Pole Brno przyszły wygrane 3:0 z Dauphines Charleroi.



Dwie Hiszpanki, dwie Brazylijki, Amerykanka, Słowenka i dziewięć Francuzek – oto narodowościowy skład ekipy Beziers Volley. Najgroźniejszymi siatkarkami w zespole z Francji są skrzydłowe: Helene Schleck, Ludmila da Silva oraz Anja Zdovc. Pierwsza z wymienionej trójki to Francuzka, która jest podstawową atakującą Beziers, natomiast Brazylijka i Słowenka to przyjmujące. Druga z siatkarek z Ameryki Południowej, Alessandra Guerra Franco, również jest przyjmującą i w tym sezonie kilkukrotnie pokazała, iż miejsce da Silvy i Zdovc w wyjściowym ustawieniu wcale nie jest pewne. Za rozegranie odpowiada Hiszpanka Patricia Aranda Munoz, a jej zmienniczką jest 25-letnia Laurianne Dellabarre. W tym sezonie Munoz wszystkie ligowe spotkania rozpoczynała w wyjściowym składzie, natomiast Dellabarre jedynie kilkukrotnie pojawiała się na boisku na krótkich zmianach. Na środku siatki prym wiedzie Amerykanka Alesha Deesing, która dysponuje nieprzeciętnymi warunkami fizycznymi, a mianowicie ma 193 centymetry wzrostu. Amerykańskiej wieży na środku siatki towarzyszy kapitan – Pauline Soullard, która jest o 9 centymetrów niższa od swej koleżanki. Wyjściowy skład uzupełnia libero Alexandra Rochelle.

Zespół Beziers Volley nie należy do czołówki zespołów na kontynencie, a miejsce w europejskiej drugiej lidze też nie jest takie pewne. Międzynarodowy skład na pewno jest solidny, ale we francuskiej drużynie brakuje nazwisk światowego czy chociażby europejskiego formatu. Wydaje się, że zawodniczki znad Morza Śródziemnego będą w stanie postawić twarde warunki gry bielszczankom, ale to wielokrotne medalistki mistrzostw Polski będą faworytkami dwumeczu. Polsko-francuski pojedynek rozpocznie się o godzinie 19:00 w środowy wieczór.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved