Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Liga Mistrzyń: Kolejne zwycięstwo dąbrowianek

Liga Mistrzyń: Kolejne zwycięstwo dąbrowianek

fot. Dariusz Chećko

Drużyna Tauronu MKS Dąbrowa Górnicza zanotowała na swoim koncie kolejne zwycięstwo w Lidze Mistrzyń. Tym razem podopieczne Waldemara Kawki, na własnym parkiecie, bez straty seta pokonały niemiecki zespół Dresdner SC.

Spotkanie lepiej rozpoczęła drużyna z Drezna, która miała zdecydowaną przewagę w ataku (5:2). Gospodynie jednak szybko wróciły do gry i już na pierwszym czasie technicznym uzyskały minimalne prowadzenie, po zagraniu blok-aut w wykonaniu Charlotte Leys (8:7). Po pierwszym regulaminowym czasie niemiecki zespół znów uzyskał przewagę 12:10, a bardzo skuteczna pozostawała Lisa Izquierdo. W dalszej części seta przez dłuższy czas trwała wyrównana walka, ale podczas drugiej regulaminowej przerwy prowadziły przyjezdne (16:14). Gospodynie popełniały większą ilość błędów własnych, a w ekipie Dresdner SC doskonale funkcjonował blok. Dąbrowianki jednak zdobyły trzy punkty z rzędu i przegrywały już tylko 16:17. Końcówki partii zawodniczki MKS-u nie zaliczą do udanych. Po kolejnym błędzie w ataku Leys prowadzenie zespołu z Drezna wzrosło do czterech punktów (20:16). Po chwili podopieczne Waldemara Kawki znów dogoniły Niemki i strata wynosiła już tylko dwa oczka (20:22). Na nieszczęście dla gospodyń pierwszą piłkę setową dla gości, obijając ręce dąbrowianek, wywalczyła Martina Utla (24:20). Dwa punkty z rzędu zdobyte przez MKS zmusiły trenera Dresdner SC do wzięcia czasu. Nie wybiło to jednak z rytmu miejscowej drużyny. Blokując Stefanie Karg, dąbrowianki wyszły na prowadzenie 25:24. Drugiej piłki setowej już nie zmarnowały i po asie serwisowym Joanny Kaczor wygrały premierową odsłonę 27:25.

Druga partia rozpoczęła się od skutecznej gry gospodyń. Dobra zagrywka dąbrowianek siała spustoszenie wśród przyjmujących ekipy Dresdner (4:1). Niemki starały się odrabiać straty, ale po popisowym zagraniu Frauke Dirickx to dąbrowianki prowadziły podczas pierwszej przerwy technicznej 8:5. Trzy punkty przewagi utrzymywały się przez dłuższy okres (11:8). Po chwili jednak, za sprawą Judith Pietersen, na tablicy wyników było już tylko 11:10 dla MKS-u. Czas wzięty przez Waldemara Kawkę przyniósł oczekiwane efekty i gospodynie ponownie odskoczyły na kilka oczek (14:10). Po drugiej regulaminowej przerwie zawodniczki z Niemiec nie zdołały już zdobyć ani jednego punktu. MKS kontrolował sytuację na boisku, a Joanna Kaczor nie miała problemów z kończeniem ataków. Po kolejnym punkcie zdobytym przez zawodniczkę Tauronu na tablicy wyników było już 20:12 dla miejscowej drużyny. Siatkarki z Drezna nie były tak skuteczne jak w premierowej odsłonie, a na dodatek znacznie pogorszyły swoje statystyki w przyjęciu zagrywki. Po zepsutym serwisie Stefanie Karg tylko trzech punktów brakowało gospodyniom do wygrania drugiego seta (22:15). Błąd za błędem po stronie przyjezdnych spowodowały, że podopieczne Waldemara Kawki spokojnie prowadziły grę w końcowych minutach drugiej partii. Dąbrowianki wygrały 25:17.

Podobnie jak w pierwszym secie, przyjezdne rozpoczęły trzecią odsłonę od prowadzenia 4:1. Po stronie gospodyń mnożyły się błędy, a po ataku w aut Elżbiety Skowrońskiej straty wzrosły do czterech oczek (2:6). Friederike Thieme skutecznym atakiem z lewego skrzydła zdobyła ósmy punkt dla swojej drużyny i rozpoczęła się przerwa techniczna (8:5). Po powrocie na parkiet zawodniczki MKS-u nie tylko odrobiły straty, ale po zablokowanym ataku Pietersen objęły prowadzenie 9:8. W dalszej części seta to drużyna z Drezna zdobywała przewagę, aby po chwili ponownie ją stracić (13:13). Na drugim czasie technicznym podopieczne Waldemara Kawki miały trzy punkty zapasu (16:13) i coraz pewniej zmierzały do zwycięstwa w tym spotkaniu. Niestety, nie pierwszy raz w tym spotkaniu, kolejne oczka padły łupem przyjezdnych, które po ataku Izquierdo wyrównały (16:16). Ku uciesze kibiców MKS-u ich zespół w końcówce ponownie wyszedł na prowadzenie (21:18). Po asie serwisowym Dirickx na tablicy wyników było już 23:19 i zwycięstwo w meczu było na wyciągniecie ręki. Martina Utla zdobyła 21. punkt dla drużyny Dresdner i w tym momencie o czas poprosił szkoleniowiec zespołu z Dąbrowy Górniczej. Potem, z przedziwnej sytuacji Natalia Nuszel wywalczyła piłkę meczową (24:22). Po chwili seta i mecz potężnym atakiem zakończyła Skowrońska.



Tauron MKS Dąbrowa Górnicza – Dresdner SC 3:0
(27:25, 25:17, 25:23)

Składy zespołów:
MKS: Tokarska (2), Leys (2), Kaczor (8), Dirickx (8), Skowrońska (11), Plchotova (9), Stacchiotti (libero) oraz Nuszel (4), Zaroślińska, Staniucha-Szczurek (2) i Śliwa
Dresdner: Apitz (1), Karg (5), Pietersen (11), Utla (12), Izquierdo (6), De Kruijf (5), Banwarth (libero) oraz Thieme (5), Stock, Schwabe i Gryka (1)

Zobacz również:
Wyniki 5. kolejki oraz tabela grupy D Ligi Mistrzyń

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved