Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Liga Mistrzyń: Bank BPS Fakro Muszyna zgodnie z planem

Liga Mistrzyń: Bank BPS Fakro Muszyna zgodnie z planem

fot. archiwum

Zgodnie z przedmeczowymi założeniami, drużyna Banku BPS Fakro Muszyna pokonała Crveną Zvezdę Belgrad w piątej kolejce Ligi Mistrzyń, przedłużając tym samym swoje szanse na awans do kolejnej rundy tych rozgrywek.

Spotkanie udanym atakiem z drugiej linii rozpoczęła Sanja Popović. Po dość wyrównanym początku drużyna Bogdana Serwińskiego odskoczyła na kilka punktów, głównie za sprawą dobrej gry w bloku (6:3). Zespół z Belgradu grał dość czytelnie, a wicemistrzynie Polski spokojnie budowały kolejne skuteczne akcje. Po kiwce z drugiej piłki w wykonaniu Valentiny Sereny, zespoły zeszły na pierwszą przerwę techniczną (8:5). Wyróżniającą się zawodniczką po stronie gospodyń była Ana Bjelica, która kończyła niemalże każdą posłaną jej piłkę (9:10). Był to jednak tylko chwilowy zryw gospodyń. Kinga Kasprzak zaserwowała asa i zawodniczki z Muszyny odskoczyły na 14:10. Faworytki meczu kontrolowały sytuację na boisku, chociaż nie ustrzegły się wielu błędów własnych. Dzięki mocnemu zbiciu z prawego skrzydła Popović, na drugiej przerwie technicznej utrzymały się trzy punkty przewagi gości. Po powrocie na boisko gospodynie zdecydowanie poprawiły swoją grę. Udanym blokiem na Eleonorze Dziękiewicz niemal zupełnie zniwelowały straty (16:17). Dyspozycja zawodniczek z Muszyny wyraźnie falowała, a punkty były tracone i zdobywane seriami (21:17). Na szczęście zespół Bogdana Serwińskiego w końcówce opanował sytuację, a za sprawą punktu zdobytego przez Kasprzak było już 23:18. Pierwszego seta zakończył blok na Bjelicy (25:19). „Muszynianki” prowadziły w meczu 1:0, ale poziom spotkania pozostawiał wiele do życzenia.

Wicemistrzynie Polski od zdecydowanego prowadzenie rozpoczęły drugą odsłonę (3:0). Po chwili Kasprzak ponownie obiła ręce blokujących Serbek i o czas poprosił trener gospodyń. Przewaga przyjezdnych rosła z minuty na minutę, a po ataku z lewego skrzydła Anny Werblińskiej było już 6:1. Crvena Zvezda Belgrad wyraźnie pogubiła się w tej części spotkania. Po kolejnym już błędzie w ataku rozpoczęła się przerwa techniczna, na której ekipa z Muszyny prowadziła 8:1. Wicemistrzynie Polski kontrolowały sytuację na boisku i nie miały problemów z kończeniem swoich akcji (11:5). Gospodynie miały wyraźne problemy z przyjęciem zagrywki, a to automatycznie ustawiało grę pod dyktando przyjezdnych (13:6). Wprawdzie Serbki za sprawą Bjelicy zdobyły trzy punkty z rzędu, ale to podopieczne Bogdana Serwińskiego zdecydowanie prowadziły podczas drugiego czasu technicznego (16:9). Mecz toczył się bez większego tempa, a Zvezda nie była w stanie choćby przez chwilę zagrozić wyżej notowanym rywalkom. Dobrą zmianę po stronie Muszyny zaliczyła Helene Rousseaux, która technicznym plasem powiększyła przewagę swojej drużyny do ośmiu oczek (20:12). Pomimo ogromnej przewagi, zawodniczki Banku BPS wciąż popełniały zbyt dużą liczbę błędów. Seta zakończył udany blok na Bjelicy i drużyna z Muszyny wygrała tę partię 25:17.

Dwa błędy Muszyny i szybkie prowadzenie gospodyń 3:1 – tak wyglądał początek trzeciego seta. Podopieczne Bogdana Serwińskiego pomimo prowadzenia w meczu nie rozgrywały dobrego spotkania. Co prawda wicemistrzynie kraju szybko odrobiły straty i wyszły na prowadzenie 4:3, ale tylko i wyłącznie za sprawą błędów po stronie Zvezdy. Na pierwszej przerwie technicznej, po znakomitym bloku Jadranki Budrović, prowadziły gospodynie (8:6). Przyjezdne wyraźnie się rozprężyły i same zaczęły stwarzać sobie problemy. Po czasie „mineralne”, dzięki udanej zagrywce Werblińskiej, odzyskały przewagę (10:9). Z minuty na minutę ponownie uwidaczniała się wyższość przyjezdnych, a pojedynczy blok Dziękiewicz dał tej drużynie już trzy oczka zapasu (14:11). Druga przerwa techniczna upłynęła przy wyraźnym prowadzeniu Banku BPS (16:11). Bogdan Serwiński korzystał w tym secie z wielu zmian, a przy wyniku 19:15 dla swojej ekipy delegował do gry Aleksandrę Jagieło i Dominikę Sieradzan. Ta ostatnia szybko zameldowała się na boisku skutecznym atakiem i zdobyła kolejny punkt (20:16). Serena często korzystała ze swoich środkowych i po kolejnym ataku Katarzyny Gajgał-Anioł było już 22:18 dla faworytek spotkania. Mecz zakończyła Dziękiewicz atakiem z obejścia. Zespół z Muszyny wygrał seta 25:20 i cały mecz 3:0.



Crvena Zvezda Belgrad – Bank BPS Fakro Muszyna 0:3
(19:25, 17:25, 20:25)

Składy zespołów:
Crvena Zvezda: Budrović (7), Popović (7), Bjelica (15), Kecman (8), Lukić, Milovits (1), Pusić (libero) oraz Canak i Marinković
Bank BPS: Werblińska (13), Dziękiewicz (11), Bednarek-Kasza (4), Popović (7), Kasprzak (8), Serena (6), Maj (libero) oraz Sieradzan (1), Kaczmar (1), Gajgał-Anioł (3), Rousseaux (5) i Jagieło

Zobacz również:
Wyniki 5. kolejki oraz tabela gr. F Ligi Mistrzyń

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved