Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Stołeczni siatkarze bez wygranego seta z ZAKSĄ

PlusLiga: Stołeczni siatkarze bez wygranego seta z ZAKSĄ

fot. archiwum

Siatkarze Politechniki Warszawskiej nie sprawili kolejnej niespodzianki w PlusLidze. Podopieczni Jakuba Bednaruka tym razem nie sprostali trzeciej drużynie ubiegłego sezonu - ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle, przegrywając w trzech setach.

„Inżynierowie” rozpoczęli spotkanie od prowadzenia 3:0 po swoich dwóch skutecznych akcjach i autowym ataku Gladyra. Chwilę później punkt zdobył Marcin Nowak i było już 5:1. Szybko o czas poprosił argentyński szkoleniowiec ZAKSY – Daniel Castellani, co okazało się dobrym posunięciem, bo od tego momentu jego zawodnicy rozpoczęli odrabianie strat. Jednak na pierwszej przerwie technicznej przegrywali jeszcze trzema „oczkami” po tym, jak świetną kiwką popisał się Grzegorz Szymański. Wtedy przypomniał o sobie Antonin Rouzier, który po efektownym ataku dołożył kolejny punkt z zagrywki i był remis 9:9. Później autorem dwóch prostych błędów został Zajder, a jego drużyna przegrywała już 10:12. Bardzo dobrze w ataku spisywał się Grzegorz Szymański i to on był główną „maszynką” do zdobywania punktów po stronie Politechniki. Po stronie rywali wysoki poziom trzymał również Michał Ruciak, który sprytnym plasem w środek boiska sprawił, że jego zespół prowadził 17:14. „Inżynierowie” nie potrafili skończyć ataku, a kędzierzynianie konsekwentnie dokładali kolejne punkty do swojego dorobku. Po zepsutej zagrywce Pawła Siezieniewskiego, zawodnicy Jakuba Bednaruka przegrywali 19:23. Skuteczna akcja Ruciaka dała gościom piłkę setową, którą szybko wykorzystał Rouzier.

Druga partia była dużo bardziej wyrównana. Walka przez długi czas rozgrywała się punkt za punkt, a zespoły co chwila wymieniały się prowadzeniem. Jednak żadna z nich nie potrafiła ustrzec się błędów. Dobra kontra Szymańskiego pozwoliła AZS-owi zejść na pierwszą przerwę techniczną przy minimalnej przewadze. Po przerwie atakujący dołożył jeszcze punkt blokiem i było już 9:7. ZAKSA nie potrzebowała jednak dużo czasu na doprowadzenie do remisu, bo świetny atak Gladyra dał jej dziewiąty punkt. Gdy kilka minut później dwa razy pomylił się Krzysztof Wierzbowski, przyjezdni prowadzili 14:12. Kędzierzynianom wygrywanie akcji przychodziło z dużą łatwością, natomiast siatkarze trenera Bednaruka musieli się nieźle namęczyć, by dołożyć do swojego konta kolejny punkt. Mimo to stołeczni nie składali broni i dzielnie prowadzili wyrównaną walkę. Ich trud się w końcu opłacił, gdy po ataku Dryi na tablicy wyświetlał się wynik 21:20. Szczęście jednak szybko się skończyło, gdyż chwilę potem Gladyr posłał asa serwisowego (21:22), a po mistrzowsku seta zakończył Marcin Możdżonek, który popisał się dwoma znakomitymi blokami.

Ostatnia, jak się później okazało, odsłona również rozpoczęła się od wyrównanej walki, a pierwsza na dwupunktowe prowadzenie wyszła Politechnika po udanej kontrze Wierzbowskiego (6:4). Jednak ZAKSA schodziła na pierwszą przerwę techniczną przy przewadze 8:7, kiedy dwa razy zablokowany został kapitan „akademików”. Tego prowadzenia przyjezdni nie oddali do końca spotkania. Warszawianie popełniali sporo błędów, które goście bezwzględnie wykorzystywali. Po jednej z kontr Antonina Rouziera było 13:10 dla podopiecznych Castellaniego. O czas poprosił wtedy trener stołecznych, Jakub Bednaruk. Jego siatkarze zbliżyli się jeszcze do przeciwników na 2 „oczka”, jednak stało się tak bardziej za sprawą błędów kędzierzynian niż dobrej gry gospodarzy (15:17). Obecny lider PlusLigi pozwolił rywalom na zdobycie jeszcze tylko 4 „oczek”. Warszawianie posłali kilka piłek w aut, a spotkanie w Arenie Ursynów zakończył asem serwisowym Serhij Kapelus.



MVP spotkania wybrany został Antonin Rouzier, atakujący ZAKSY Kędzierzyn-Koźle.

AZS Politechnika Warszawska – ZAKSA Kędzierzyn Koźle 0:3
(20:25, 22:25, 18:25)

Składy zespołów:
AZS: Wierzbowski (8), Pawliński (6), Nowak (1), Drzyzga (3), Szymański (13), Zajder (6), Potera (libero) oraz Olenderek (libero), Siezieniewski, Dryja (2) i Adamajtis
ZAKSA: Kapelus (5), Rouzier (11), Pilarz (1), Gladyr (14), Ruciak (12), Możdżonek (8), Koziura (libero) oraz Witczak i Zapłacki

Zobacz również:
Wyniki 10. kolejki i tabela PlusLigi

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved