Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Stołeczni mają chrapkę na wygraną z ZAKSĄ, co na to liderzy PlusLigi?

Stołeczni mają chrapkę na wygraną z ZAKSĄ, co na to liderzy PlusLigi?

fot. archiwum

Siatkarze Politechniki Warszawskiej po ostatnim zwycięstwie nad Skrą Bełchatów zapewne chcieliby pójść za ciosem i pokonać również ZAKSĘ. Czy w poniedziałek uda im się zrewanżować za porażkę w pierwszej kolejce tego sezonu i pokonają lidera?

Podopieczni Jakuba Bednaruka w poprzednim meczu sprawili swoim kibicom ogromną niespodziankę. W środę w pękającym w szwach Torwarze udało im się pokonać wicemistrzów Polski 3:2. Po zakończonym spotkaniu żałowali nawet, że nie wygrali za trzy punkty, bo mieli ku temu okazję. Krzysztof Wierzbowski szczerze przyznał, że po drugim secie myślał o tym, żeby zapisać na swoim koncie trzy „oczka”. – Jednak nie oszukujmy się, zespół z Bełchatowa jest na tyle mocny i doświadczony, że nie odda spotkania w trzech setach – dodał po chwili nowy kapitan stołecznych. I tak też się stało. W trzeciej partii trener Jacek Nawrocki postanowił przenieść Mariusza Wlazłego na jego starą pozycję, czyli atak, a w jego miejsce na przyjęcie wszedł doświadczony Michał Bąkiewicz. Okazało się to strzałem w dziesiątkę, ponieważ przyjezdni doprowadzili do tie-breaka. W decydującym secie warszawianie rzucili jednak wszystko na jedną szalę i pokonali wieloletniego dominatora. – Dwa punkty na wicemistrzu Polski, który w ostatnim czasie jest w wyśmienitej formie, to powód do zadowolenia. Tym bardziej że my jesteśmy po bolesnej porażce w Rzeszowie – podsumował krótko rezultat rozgrywający „inżynierów”, Fabian Drzyzga.

Stołeczni po pierwszej fazie rundy zasadniczej PlusLigi mają na swoim koncie 18 „oczek”. Jednak ich najbliższy rywal radzi sobie jak na razie zdecydowanie lepiej. Siatkarze Daniela Castellaniego oddali na ligowym podwórku tylko jeden mecz (z Delectą Bydgoszcz) i jeśli zwyciężą z Politechniką w trzech bądź czterech setach, to będą mięć nad drugą Skrą aż 5 punktów przewagi.

Obie ekipy spotkały się już w tym sezonie. W inauguracyjnym meczu kędzierzynianie pokonali swych rywali 3:1. Podopieczni argentyńskiego szkoleniowca Daniela Castellaniego nie mieli jednak łatwego zadania. Stołeczni postawili im trudne warunki, a całe spotkanie stało na dość wysokim poziomie. Większość akcji rozstrzygała się po czysto siatkarskich zagraniach, chociaż drużyny nie ustrzegły się błędów. Mimo wszystko to gospodarze potrafili zachować chłodną głowę i rozstrzygnąć końcówki setów na swoją korzyść. Nieoceniona okazała się dla kędzierzynian postawa Antonina Rouziera, który zdobył aż 29 punktów. – Jestem zadowolony z tego, że grając nie najlepiej, potrafiliśmy ostatecznie odnieść zwycięstwo – powiedział podczas pomeczowej konferencji prasowej szkoleniowiec ZAKSY. Z postawy swoich siatkarzy zadowolony był także trener Bednaruk.Kędzierzynianie pokonali nas dzisiaj swoją cierpliwością. Przez pierwsze dwa sety prowadziliśmy z nimi otwartą walkę, jednak zadecydowała ich przewaga psychiczna. […] Pomimo tego, o grze moich zawodników mogę mówić jedynie w samych superlatywach – stwierdził były rozgrywający.



„Inżynierowie” w rewanżowym spotkaniu podejmować będą kędzierzynian w Arenie Ursynów. Stołeczni pokazali już, że są nieobliczalni i stać ich na naprawdę wiele. – W każdym spotkaniu robimy wszystko, co w naszej mocy, by wygrać i zadowolić wynikiem naszych kibiców. W meczu z kędzierzynianami również będziemy o to walczyć i myślę, że wówczas nawet, jeśli przegramy, nikt nie będzie miał nam tego za złe – zapowiedział walkę o wygraną Maciej Zajder. Jaką postawę zaprezentują w rzeczywistości, przekonamy się już w poniedziałek. Początek spotkania o godzinie 18.00.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved