Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Pilanki niezrażone porażką z BKS-em wciąż pełne zapału do walki

Pilanki niezrażone porażką z BKS-em wciąż pełne zapału do walki

fot. archiwum

- To, że z BKS-em zagrałyśmy bezsprzecznie słaby mecz, nie studzi naszego zapału i chęci walki o miejsca 3-5 - powiedziała w rozmowie ze Strefą Siatkówki kapitan PTPS-u, Monika Naczk. - W drugiej rundzie wciąż będziemy starały się szukać punktów - dodała.

Po pierwszym secie wydawało się, że będzie można urwać BKS-owi punkty…

Monika Naczk:Dobrze pan to ujął. Wydawało się… Nam również… Niestety realia okazały się zupełnie inne i walki oraz determinacji wystarczyło tylko na pierwszego seta. Mamy problem z koncentracją, z utrzymaniem woli walki i ambicji od początku do końca spotkania. To już nie pierwszy raz się zdarza, kiedy seriami tracimy punkty. Musimy na pewno coś zmienić w naszej taktyce po pierwszej rundzie. Czasami odnoszę wrażenie, że nasi rywale w ciemno ustawiają się w miejsce, w które chce zagrać nasza rozgrywająca. Jeżeli chcemy walczyć o miejsca 3-5 musimy zagrać bardziej kombinacyjnie, tak aby zdobywać punkty, ponieważ każdy przeciwnik wie co gramy, jesteśmy rozpracowane, także druga runda będzie dla nas na pewno trudniejsza. Rewanże zaczynamy za tydzień od meczu z Impelem Wrocław. To zespół, który z pewnością będzie chciał ugrać u nas jakieś punkty, tym bardziej że są one im bardzo potrzebne. Musimy na spokojnie przeanalizować sobie mecz z BKS-em, wyciągnąć wnioski i wyjść w sobotę na nowo zdobywając serca kibiców, którzy wydaje mi się, że wyszli dzisiaj trochę zawiedzeni.

Drugi set początkowo również dobrze się układał. Gra zupełnie załamała się przy stanie 13:14 kiedy na zagrywkę weszła Ewelina Sieczka.



Bielszczanki zagrały bardziej agresywną zagrywką, gdyż wiedziały, że w końcówce seta możemy rozpocząć pogoń i tym sposobem skutecznie odwiodły nas od tego pomysłu. Ewelina Sieczka to utytułowana zawodniczka, mistrzyni Polski z ubiegłego sezonu. Ona wie jak się gra w siatkówkę i podobnie jak cała jej drużyna pokazała, że BKS za darmo nie zasiadł na fotelu lidera. One (BKS – przyp. red.) są zespołem kompletnym, grającym dobrą siatkówkę. 20 punktów w bloku robi wrażenie…

W tym spotkaniu zdaje się, że zabrakło wam siły ognia, gdyż przyjęcie było na zadowalającym poziomie.

O tym wcześniej wspominałam… Mamy problem gdzieś z taktyką. Gramy bardzo czytelnie i prosto. Być może brakuje nam prawego skrzydła. Trener cały czas rotuje na tej pozycji (atakującej – przyp. red.). Raz po przekątnej gra Natalia (Krawulska – przyp. red.), raz Magda (Wawrzyniak – przyp. red.), przez co gdzieś szukamy swojego rytmu. Wiadomo, że Tijana (Malasevic – przyp. red.) zdobywa bardzo dużą liczę punktów, także jej również będzie grało się bardzo trudno. Każda z nas musi wziąć ciężar gry na swoje barki i grać zespołowo.

W konfrontacji z zespołami, które według przedsezonowych zapowiedzi miały się bić o medale, przegrałyście 2:3.

Gdyby ktoś powiedział nam to przed sezonem, na pewno byśmy się z tego wyniku cieszyły. Tak jest nadal… To, że z BKS-em zagrałyśmy bezsprzecznie słaby mecz, nie studzi naszego zapału i chęci walki o miejsca 3-5. W drugiej rundzie wciąż będziemy starały się szukać punktów, przede wszystkim z zespołami z czuba tabeli. Liczymy, że z drużynami, które dotąd pokonałyśmy, wciąż będziemy zdobywać trzy punkty. Z pierwszej rundy na pewno szkoda nam meczu z Budowlanymi Łódź. Tam również przy naszej nie najlepszej grze przegrałyśmy 0:3. W rewanżach będzie to spotkanie, w którym będziemy mogły pokusić się o zwycięstwo. Ale tak jak wspomniałam, będzie to niewątpliwie trudniejsze zadanie niż w pierwszej rundzie.

Ale nie jest to niemożliwe…

To prawda. Mamy optymalne warunki do treningu, nie trapią nas kontuzje, jesteśmy pełne zapału i werwy, mamy dobrą atmosferę w zespole. Zarówno każda z nas, jak i sztab trenerski pchamy wózek w jedną stronę. Nie ma żadnych przeciwwskazań, aby tak się stało (powtórzyć wynik z I rundy – przyp. red.). Być może mecz z BKS-em zmącił trochę nasz spokój, jednak gdy spotkamy się w poniedziałek, z podniesioną głową będziemy dalej pracować nad tym, abyśmy grały jak najlepiej. Tego sobie wszystkie życzymy.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved