Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Podział punktów w Krakowie

II liga M: Podział punktów w Krakowie

fot. archiwum

Pięć setów potrzebowali siatkarze Karpat Krosno na pokonanie rywali z Krakowa. - Widowiskowo to nie był dobry mecz - o przegranym przez swój zespół meczu, zwracając uwagę na liczbę popełnionych błędów własnych, mówił siatkarz krakowian - Bartosz Luks.

Mecz rozpoczął się od wyrównanej walki obu ekip. Taki stan rzeczy trwał do wyniku 10:10. Wtedy też sędzia zagwizdał dotknięcie siatki przez jednego z zawodników Karpat, natomiast Kamil Maruszczyk popisał się świetną obroną, która umożliwiła zdobycie punktu przez Patryka Łabę. Miejscowi, dzięki bardzo skutecznej grze blokiem, bardzo szybko odskoczyli na kilkupunktowe prowadzenie (19:14). Dobrej passy gospodarzy nie przerwał również czas, o który poprosił trener Frączek. Miejscowi z akcji na akcję grali coraz lepiej, a przyjezdni w żadnym elemencie nie mogli im dorównać. Świetna dyspozycja Maruszczyka w zagrywce i spektakularne obrony Luksa pozwoliły zakończyć seta na korzyść gospodarzy (25:16). Druga partia miała zgoła odmienny charakter od  pierwszej. Świetnie w mecz weszli przyjezdni i dzięki bardzo mocnej zagrywce Gadzały już na początku seta prowadzili 4:1. Miejscowi jednak szybko odrobili straty dzięki kilku błędom popełnionym przez siatkarzy z Krosna. W dalszej części seta walka toczyła się punkt za punkt. Żadnej z drużyn nie udało się odskoczyć na więcej niż dwa „oczka”. Pierwsza piłka setowa przypadła w udziale gościom, jednak skuteczne zagranie Maruszczyka doprowadziło do remisu po 24. Kolejna w tym secie punktowa zagrywka Gadzały i błąd dotknięcia siatki spowodowały, że na tablicy widniał rezultat 27:29.

Trzeci set rozpoczęła walka punkt za punkt obu drużyn, jednak w kolejnych akcjach miejscowi okazali się być lepsi, a to za sprawą Patryka Łaby, który raz po raz punktował swoją potężną zagrywką. Dzięki jego świetnej dyspozycji miejscowi zdobyli aż pięć punktów z rzędu (10:5). Ich dobrą grę przerwał atak z prawego skrzydła Włodarczyka, a następnie as serwisowy Ciupy – te dwie punktowe akcje dały sygnał do walki. Tym samym ekipie z Krosna bardzo szybko udało się odbudować straty, a po bloku wykonanym przez Ciupę i Brylińskiego wyszli na prowadzenie (14:13). Siatkarze z Małopolski, jakby wmurowani, stali na boisku, nie wiedząc co się dzieje. Znakomita dyspozycja Brylińskiego i jego popis gry środkiem oraz świetna obrona w Krośnie spowodowały, że drużyna AGH nie miała nic do powiedzenia. Przyjezdni byli lepsi w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Krośnianie do końca seta utrzymali swoją dobrą grę i tym samym wygrali do 20.

Początek czwartej partii to popisowa gra Maruszczyka. Punktował on najpierw z piłki sytuacyjnej, a potem bezpośrednio z zagrywki. Dzięki swojej bardzo dobrej grze siatkarze z Małopolski szybko zbudowali przewagę trzech punktów (8:5). W kolejnej części tej partii za sprawą skutecznej gry Michała Dzierwy górowali miejscowi. Kolejne zagrywki Maruszczyka i mnożące się błędy przyjezdnych spowodowały, że na tablicy wyników widniał rezultat 17:13. Rozpędzonych zawodników AGH nie był w stanie powstrzymać nawet czas, o który poprosił trener Frączek. Mimo że w końcówce jego podopiecznym udało się odrobić kilka punktów, więcej krwi zachowali gospodarze i pewnie zwyciężyli do 21.



W ostatniej części gry od początku do końca górowali przyjezdni. Błędy po stronie gospodarzy, a także bardzo dobra gra Brylińskiego na środku zmusiły trenera Piwowarczyka do wzięcia czasu (2:5). Nie przyniósł on jednak polepszenia gry jego podopiecznych. Kolejny punktowy blok, tym razem Brylińskiego i Włodarczyka, a także mnożące się błędy po stronie AGH nie pozostawiły złudzeń. Siatkarze z Krosna punkt po punkcie budowali swoją przewagę, popełniając mało błędów, co przyczyniło się do bardzo wysokiej wygranej w tej części gry (15:6) i tym samym w meczu 3:2.

– Widowiskowo to nie był dobry mecz. Zadecydowała o tym duża ilość niewymuszonych błędów, takich jak zepsute zagrywki czy dotknięcia siatki -oceniał całe spotkanie zawodnik AGH Kraków, Bartosz Luks.O wyniku pierwszego seta zadecydowała przede wszystkim świetna linia blok-obrona. W następnej partii gra nam się nie układała. Przez większą część seta graliśmy punkt za punkt. Taki stan rzeczy zmusił trenerów do licznych zmian, a jak powszechnie wiadomo, są one obarczone wielkim ryzykiem. Tym razem nie przyniosły zamierzonych skutków i dwa kolejne sety rozstrzygnęły się na naszą niekorzyść, co wiązało się ze stratą przynajmniej jednego punktu. Zawodnicy, którzy potem wrócili na boisko, również nie zdołali pomóc drużynie, tak jak to robili w pierwszym secie. Jednak nie można za przegraną zrzucać winy na poszczególne osoby, zawodników czy trenerów, tak naprawdę przegrała cała drużyna. W czwartej części gry udało nam się wykorzystać rozluźnienie przeciwników, którzy chyba trochę za szybko uwierzyli, że trzy punkty mają w kieszeni. Tie-break w naszym wykonaniu pozostawiał wiele do życzenia. Tak naprawdę przy wyniku 2:2 w setach trzeba zaryzykować, a nam tego ryzyka zupełnie zabrakło, nie mieliśmy nic do powiedzenia. Natomiast chłopaki z Krosna dali nam pokaz tego, jak powinno grać się środkiem – podsumował całe spotkanie libero z Krakowa.

Natomiast zadowolony Łukasz Ciupa, przyjmujący z Krosna, komentował: – Wygraliśmy ten mecz dobrym blokiem i skutecznymi kontrami. Ponadto świetnie układała się współpraca naszego rozgrywającego ze środkowymi, którzy zdobyli sporo punktów. Mieliśmy nóż na gardle, musieliśmy wygrać to spotkanie, aby liczyć się w walce o czwórkę. Przyjechaliśmy do Krakowa z bojowym nastawieniem. Bardzo cieszymy się z wygranej i ze zdobytych dwóch punktów. AGH to bardzo dobra drużyna, jednak dzisiaj popełnili wiele błędów własnych, myślę, że wiązało się to z naszą bardzo dobrą dyspozycją na boisku – zakończył Ciupa.

AGH 100RK AZS Kraków – Karpaty Krosno 2:3
(25:16, 27:29, 20:25, 25:21, 6:15)

Składy zespołów:
AGH: Kosiek, Munik, Mucha, Łaba, Maruszczyk, Dzierwa, Luks (libero), Szymczak(libero) oraz Grot, Księżarek, Kowalski, Kowalewski i Błoński
Karpaty: Bryliński, Ciupa, Gadzała, Książkiewicz, Włodarczyk, Sąpor, Cabaj (libero) oraz Golonka Rafał, Golonka Marcin, Żywiec i Sroka

Zobacz również:
Wyniki 8. kolejki oraz tabela 4. grupy II ligi mężczyzn

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved