Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Derby Lubelszczyzny dla Avii Świdnik

II liga M: Derby Lubelszczyzny dla Avii Świdnik

fot. archiwum

Derby Lubelszczyzny nie przyniosły niespodzianki - lider tabeli gr. IV ASPS Avia Świdnik zwyciężył na wyjeździe z zajmującym ostatnie miejsce ZKS Cukrownikiem Lublin. Mecz zakończył się wynikiem 3:0.

Początek spotkania był niezwykle wyrównany. W wyjściowej szóstce w świdnickim zespole nie pojawili się Milewski, Zalewski oraz Stępień, którego zabrakło także w meczowej dwunastce, natomiast wśród lublinian zaprezentował się nowy środkowy, Michał Ciupa. Na wstępie zarówno Avia, jak i Cukrownik popełniły sporo błędów. Przy stanie 2:2 obie drużyny pokazały szeroki wachlarz swoich umiejętności, walcząc w najdłuższej akcji meczu, z której obronną ręką wyszli goście. Skutecznymi atakami popisał się Wojciech Kasiura (4:4), na co świdniczanie odpowiedzieli efektowną akcją przez środek w wykonaniu Daniela Szaniawskiego. Walka punkt za punkt toczyła się do stanu 12:10 dla gospodarzy, kiedy to Ciupa zablokował Michała Baranowskiego. O pierwszą przerwę w meczu poprosił trener Mateusz Kuśmierz po asie serwisowym Jakuba Guza doprowadzającym do wyrównania (15:15). Tuż po nim efektowną kiwką z przechodzącej popisał się Szaniawski, Avia wyszła na prowadzenie. Punktowa zagrywka Michała Antoszaka oraz efektowny atak lewą ręką praworęcznego Kasiury pozwoliły jednak gospodarzom na odrobienie strat oraz uzyskanie niewielkiej przewagi (19:17). W miejsce Damiana Studzińskiego na boisku pojawił się Maciej Kołodziejczyk. Kiedy Maciej Krzaczek zablokował Baranowskiego, dystans dzielący drużyny wzrósł do trzech „oczek” (21:18). Wówczas czas wziął Marcin Jarosz. Świdniczanom udało się zdobyć pięć punktów w jednym ustawieniu, dzięki czemu prowadzili 23:21. Gospodarze nie zamierzali jednak odpuścić. Czerwiński i Krzaczek zablokowali Wojciecha Pawłowskiego, Kasiura i Ciupa – Guza. Kibice byli świadkami remisu 23:23. W decydujących momentach goście wykazali się większą determinacją, zwyciężając pierwszego seta 25:23.

Drugą odsłonę zdecydowanie lepiej rozpoczęli zawodnicy ASPS Avii Świdnik, którzy już w początkowej fazie wypracowali sobie kilkupunktową przewagę utrzymywaną przez większą część seta. Dobrze prezentował się Wojciech Pawłowski, niezastąpiony zarówno w ataku (3:1), jak i bloku (5:2). Gospodarze cały czas musieli pilnować, aby przeciwnik nie odskoczył za bardzo wynikiem, a jednocześnie dwoić się i troić, by dotychczasowy dystans niwelować. Pracy tej nie ułatwiali świdniczanie – wysoką skuteczność w ataku utrzymywał Pawłowski, kiwką z drugiej piłki popisał się Łukasz Wasąg (10:7). Przy stanie 11:7 o czas poprosił trener Kuśmierz. Nadal jednak nie do zatrzymania na siatce był Guz, równie efektywnie atakował Szaniawski (14:10). Chwilę później Ciupa i Toborek zablokowali Pawłowskiego, zaś dwiema punktowymi akcjami popisał się Kasiura – Cukrownik tracił do przeciwnika zaledwie jedno „oczko” (14:13). Sytuacja ta szybko uległa zmianie – skutecznie zaatakował Kołodziejczyk, Wasąg i Baranowski zablokowali Michała Rejowskiego – przewaga ponownie wzrosła do trzech punktów (18:15). Przy stanie 19:17 Kasiura skończył jedną z dłuższych akcji, w której kilkoma niezwykle efektownymi obronami popisał się Jarosław Rarak. Wydawałoby się, że tak walecznie zdobyty punkt podniesie gospodarzy na duchu i w końcówce seta postawią przeciwnikom trudne warunki. Niestety, od tego momentu zdobyli oni zaledwie trzy punkty, w tym jeden po błędzie przeciwnika. Piłkę setową swojej drużynie zapewnił asem serwisowym Pawłowski, zaś seta atakiem ze środka zakończył Daniel Szaniawski (25:21).

Decydującą partię gospodarze rozpoczęli z Pawłem Toborkiem, który we wcześniejszej odsłonie zastąpił kapitana – Wojciecha Czerwińskiego. W zespole gości na boisku pozostał dający bardzo dobrą zmianę Maciej Kołodziejczyk. Wyrównana walka toczyła się w tym secie tylko do stanu 3:3. Chwilę później Cukrownik popełnił dwa błędy, na podobne nie pozwolili sobie świdniczanie, obejmując tym samym prowadzenie 6:3. Trener Kuśmierz poprosił o przerwę. Tuż po niej na plac gry powrócił Czerwiński. Po dobrej zagrywce w wykonaniu Baranowskiego przewaga świdnickiego zespołu wzrosła do pięciu punktów (8:3). Wówczas kolejną przerwę wykorzystał lubelski szkoleniowiec. Trzema skutecznymi akcjami popisał się Jakub Guz, wyprowadzając swój zespół na siedmiopunktowe prowadzenie (12:5). W drużynie Cukrownika pojawił się Sebastian Hałas, zmieniając Antoszaka, a także Karol Pyda za Michała Rejowskiego. Świdniczanie popisali się w tym secie jeszcze trzema asami serwisowymi, sześciokrotnie zapunktowali atakiem, popełniając pięć błędów. W szeregach gospodarzy nastąpiła zmiana, Kasiurę zastąpił Łukasz Kostrzewa. W końcówce spotkania trener Jarosz postanowił dać pograć swoim rezerwowym – na boisku pojawili się Wojciech Biernat za Pawłowskiego oraz Damian Studziński za Guza. Partię tę Avia wygrała wysoko, bo 25:13, zapisując na swoim koncie kolejne trzy punkty, a co za tym idzie – umacniając się na pozycji lidera gr. IV.



ZKS Cukrownik Lublin – ASPS Avia Świdnik 0:3
(23:25, 21:25, 13:25)

Składy zespołów:

Cukrownik: Antoszak, Czerwiński, Kasiura, Krzaczek, Rejowski, Ciupa, Rarak (libero) oraz Hałas, Kostrzewa, Toborek, Kociuba i Pyda

Avia: Guz, Baranowski, Studziński, Pawłowski, Wasąg, Szaniawski, Majcherek (libero) oraz Biernat, Zalewski, Milewski, Wróbel i Kołodziejczyk

Zobacz również:
Wyniki 8. kolejki oraz tabela 4. grupy II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved