Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga K: Ważne trzy punkty dla UKS Ozorków

II liga K: Ważne trzy punkty dla UKS Ozorków

fot. archiwum

Siatkarki UKS Ozorków niczym wytrawny bokser podniosły się po ciosie zadanym w pierwszym secie i pokonały 3:1 Jedynkę Łomża. Przyjezdne udowodniły, że potrafią nieźle grać w siatkówkę, ale mają problem z utrzymaniem formy przez całe spotkanie.

Przed meczem zespołów z dolnej części tabeli grupy 3 II ligi kobiet zarówno ozorkowianki, jak i drużyna z Łomży liczyły na punkty, które mogą mieć znaczenie przy uniknięciu play-out. Mecz rozpoczął się doskonale dla przyjezdnych. Po błędzie Klaudii Maryniak w ataku Jedynka prowadziła już 6:3 i taką przewagę starała się utrzymać. W pewnym momencie po ataku niezwykle skutecznej Renaty Białej łomżynianki miały już cztery punkty przewagi. Gospodynie bezradnie patrzyły, jak kolejne piłki wpadają im w boisko, a podopieczne trenera Mirosława Skawskiego grały… bez błędów. W pierwszej partii zepsuły tylko cztery zagrywki, nie pomyliły się ani razu w przyjęciu i ataku. Dzięki temu ich przewaga rosła – przy stanie 18:11 dla przyjezdnych o czas poprosił jeszcze trener UKS Grzegorz Zawierucha, ale nie był w stanie odwrócić losów tej partii. Po kolejnym mocnym zbiciu Renaty Białej było już 24:13 dla Jedynki. Skutecznie kiwnęła jeszcze Katarzyna Rudzka, ale po chwili seta wynikiem 25:14 dla przyjezdnych zakończyła Agnieszka Niedbajło. W Ozorkowie zapachniało więc niespodzianką… – Jedynka zaskoczyła nas swoją spokojną i bezbłędną grą. My byłyśmy bardzo zdeterminowane i przez to chyba zbyt spięte i… pewnie chciałybyśmy o tym secie jak najszybciej zapomnieć – mówiła już po meczu o tym pogromie kapitan UKS, Kamila Łuczak.Po pierwszym secie już pozbyłyśmy się stresu i wiedziałyśmy, że musimy zagrać spokojniej – dodała.

W drugiej partii oba zespoły wymieniały się ciosami i żadnemu z nich nie udało się wyjść na większe niż dwupunktowe prowadzenie. W zespole gospodyń skuteczność odzyskała Kamila Łuczak, dobrze grały również Aleksandra Kuźmin i Klaudia Maryniak. W drużynie gości ciężar gry wzięła na siebie Agnieszka Chomutnik. Po kolejnym skutecznym ataku kapitan UKS Ozorków trener Jedynki poprosił o przerwę przy stanie 17:15 dla rywalek. Nie wiadomo, czy ta przerwa tak wybiła z rytmu zespół gości, czy też zdecydowała skuteczność UKS, ale po kilku minutach gospodynie prowadziły już 23:18. Wówczas powróciły koszmary ozorkowianek z przegranych końcówek setów w poprzednich meczach. Jedynka zdobywała punkt za punktem i kiedy po ataku Mileny Skowrońskiej na tablicy wyników widniał remis 24:24, w zespole gospodyń zrobiło się nerwowo. Na szczęście dla nich kolejną, niezwykle długą wymianę zakończył błąd Renaty Białej, a po chwili Kamila Łuczak zakończyła seta wygraną UKS. – Chyba puszczają nam nerwy w tych końcówkach, może nie jesteśmy aż tak dobrymi zawodniczkami. W tym sezonie świetnie walczymy, ale mamy problem z tymi końcówkami – mówiła przyjmująca zespołu z Ozorkowa.

W trzecim secie gospodynie od początku wypracowały sobie kilkupunktową przewagę, którą starały się utrzymywać. Jedynka popełniała coraz więcej błędów, przyjmujące i libero gości miały też coraz większe problemy z zagrywkami przeciwniczek. Po ataku Olgi Gusławskiej UKS prowadził 15:12 i cały czas kontrolował wynik. Gdy po kilku minutach Gusławska pomyliła się w ataku i przewaga gospodyń spadła do dwóch punktów (20:18), trener Grzegorz Zawierucha obawiając się kolejnej nerwowej końcówki poprosił o przerwę. Nie pomogła – po chwili był już remis 20:20, trwała wymiana ciosów. Jednak przy stanie 22:22 najpierw atak Joanny Walczak, a potem Kamili Łuczak dały gospodyniom piłkę setową. Wykorzystała ją od razu kapitan UKS i ozorkowianki prowadziły już 2:1. W czwartej partii spotkania wyrównana walka trwała do stanu 7:7. Potem gospodynie coraz częściej grające środkiem wypracowały sobie kilkupunktową przewagę, która systematycznie rosła. Po ataku Kamili Łuczak było już 22:14, a kapitana UKS na boisku zastąpiła młoda Sandra Sobór. Tuż po tej zmianie kibice oglądali najdłuższa akcję spotkania, którą w końcu rozstrzygnęła na korzyść gospodyń Klaudia Maryniak. Jedynka rzuciła się jeszcze do odrabiania strat, ale przewaga UKS była już tak duża, że na niewiele się to zdało. Mecz zakończył atak ze środka Aleksandry Kuźmin i ozorkowianki zapisały na swoim koncie cenne trzy punkty.



Świetny mecz zaliczyła Kamila Łuczak, która zdobyła dla swojego zespołu 19 punktów. To już nie pierwszy raz, gdy kapitan UKS jest liderką drużyny. – Wiem, że jestem kapitanem i przy trudnych sytuacjach muszą ciągnąć grę. Dziewczyny też już o tym wiedzą, a ja czuję na sobie ten ciężar, ale bardzo się cieszę, że czasami udaje mi się go udźwignąć – mówiła przyjmująca UKS.

UKS Ozorków – Jedynka Łomża 3:1
(14:25, 26:24, 25:22, 25:18)

Składy zespołów:
UKS: Rudzka (2), Łuczak K. (19), Maryniak (11), Gusławska (5), Kuźmin (8), Walczak (7), Łuczak P. (libero) oraz Kurzdym, Sobór i Głowacka (1)
Jedynka: Skowrońska (8), Biała (14), Niedbajło Agnieszka (3), Dembińska (1), Niedbajło Anna (14), Chomutnik (11), Łapacz (libero) oraz Gromadzka (1) i Kuzia

Zobacz również:
Wyniki 8. kolejki oraz tabela gr. 3 II ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved