Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Młoda Liga > MłodaLiga: SMS Spała nadal niepokonana

MłodaLiga: SMS Spała nadal niepokonana

fot. archiwum

W ramach 11. kolejki rozgrywek Młodej Ligi zespół SMS Spała podejmował u siebie Delectę Bydgoszcz. Godzinę - tylko tyle trzeba było, aby świetnie spisujący się podopieczni Macieja Zendeła zainkasowali na swoim koncie kolejne trzy punkty.

Pierwszy set zaczął się od wyrównanej walki obu zespołów. Jednak taki stan rzeczy trwał tylko do wyniku 3:3. Następnie gospodarze punkt po punkcie cierpliwie zaczęli budować swoją przewagę. Górowali nad przeciwnikami w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Świetna, odrzucająca zagrywka miejscowych i słabe przyjęcie rywali sprawiły, że blokujący gospodarzy mieli ułatwione zadanie i raz po raz punktowali w tym elemencie. Świetne przyjęcie, o które zadbali Smolarczyk i Bednorz, a także dobra dyspozycja na rozegraniu Wolańskiego i spektakularne ataki nad blokiem Muzaja sprawiły, że na tablicy wyników widniało 20:11. Goście, popełniając wiele błędów własnych, nie zdołali odbudować swojej gry i pierwszą partię przegrali 15:25.

Drugiego seta rozpoczęła świetna seria na zagrywce przyjmującego ze Spały, Bartosza Bednorza. Jego dwa asy serwisowe i liczne błędy gości dały gospodarzom aż sześciopunktowe prowadzenie (7:1). Na nic nie zdał się również czas, o który poprosił trener Bartosz Zaparucha. Świetna gra w obronie libero Adama Kowalskiego powodowała, że jego koledzy punktowali niemal w każdej kontrze. Ataki Muzaja, a także bardzo skuteczna gra środkowych Nowakowskiego i Bieńka oraz dobre przyjęcie spowodowały, że rywale zostali niemal zmiażdżeni na siatce (17:6). Mimo pojedynczych udanych ataków Stasińskiego i chwilowej dekoncentracji miejscowych, siatkarzom z Delecty nie udało się przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę i tym samym przegrali w tej części gry do 18. – W meczu z Bydgoszczą naszym największym atutem była zagrywka, odrzucając rywali od siatki mieliśmy ułatwione zadanie w bloku, stąd wielu punktów zdobytych właśnie w tym elemencie – komentuje Bieniek.

Trzeciego seta rozpoczęła wyrównana walka obu ekip. Skuteczna gra na siatce Wiese oraz blok na Nowakowskim dały jednopunktowe prowadzenie siatkarzom z Bydgoszczy (6:5). Jednak kolejne, tym razem autowe ataki bydgoskich siatkarzy spowodowały, że to Spała miała na swoim koncie trzy oczka przewagi (10:7). Miejscowi włączyli trzeci bieg i zaczęli grać jeszcze lepiej, raz po raz niszcząc rywali na siatce. Mnożące się błędy przyjezdnych oraz punktowe bloki gospodarzy dały wynik 17:10. Nie pomogły również zmiany, które trener Zaparucha zdecydował się przeprowadzić. Mocno zdemotywowani bydgoszczanie raz po raz atakowali w aut. W końcówce kilka dobrych akcji po stronie gości sprawiło, że odbudowali swoją grę, jednak kolejne mocne ataki ze skrzydeł Muzaja i Bednorza sprawiły, że nie udało im się w żaden sposób dogonić rozpędzonych siatkarzy SMS Spała. Tym samym gospodarze w pełni wykorzystali atut swojej hali i wygrywając w tym secie do 20, a w całym meczu 3:0, zainkasowali na swoim koncie kolejne 3 punkty. – Nastawialiśmy się na ciężki mecz, ponieważ byliśmy pewni, że bydgoszczanie przyjadą do nas swoim najmocniejszym składem. Jednak mecz od początku do końca układał się po naszej myśli. Może z małym wyjątkiem, kiedy to w drugiej partii troszkę się rozluźniliśmy i straciliśmy kilka punktów pod rząd. Takie rzeczy się zdarzają, szczególnie wtedy, gdy prowadzenie jest bardzo duże. Mimo słabszej chwili udało nam się wygrać i to jest najważniejsze – dodaje zadowolony z dobrego wyniku, młody środkowy.



Gospodarze potrzebowali niespełna godziny, żeby rozstrzygnąć kolejne spotkanie na swoją korzyść. Tym samym zaliczyli oni dziesiąte zwycięstwo pod rząd i z kompletem 30 punktów umocnili się na fotelu lidera. – Na początku sezonu nikt nie spodziewał się, że uda nam się wygrać wszystkie spotkania. Oczywiście mieliśmy w planach znalezienie się w czołówce Młodej Ligi, jednak nikt nie sądził, że po rundzie zasadniczej znajdziemy się na pozycji lidera z kompletem punktów. Mamy nadzieję, że w play-offach wszystkie zespoły wystawią swoich najlepszych zawodników i dopiero wtedy zaczną się prawdziwe emocje – komentuje Bieniek.
Delecta Bydgoszcz to zeszłoroczny zwycięzca rozgrywek Młodej Ligi. Po rundzie zasadniczej jednak zajmują dopiero odległą, 7. lokatę. Mateusz Bieniek w ubiegłym roku także brał udział w rozgrywkach Młodej Ligi, reprezentując zespół z Częstochowy. – Siatkarze z Delecty grają słabiej niż w zeszłym sezonie. Zawodnicy występujący na plusLigowych parkietach nie są puszczani na mecze Młodej Ligi. Do rundy play-off awansuje 8 zespołów i zapewne wtedy bydgoszczanie skorzystają ze swoich najlepszych graczy – kończy środkowy SMS Spała.

SMS Spała – Delecta Bydgoszcz 3:0
(25:15, 25:18, 25:20)

Składy drużyn:
SMS: Nowakowski, Muzaj, Smolarczyk, Bieniek, Bednorz, Wolański, Kowalski (libero) oraz Filipiak, Drewniak, Dawid i Siek
Bydgoszcz: Sieńko, Stasiński, Wiese, Lipski, Drzazga, Rejno, Nurczyński (libero) oraz Zieliński, Jankowski i Płomiński

Zobacz również:
Wyniki 11. kolejki oraz tabela Młodej Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Młoda Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved