Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: KPS Jadar Siedlce pokonany w Będzinie

I liga M: KPS Jadar Siedlce pokonany w Będzinie

fot. archiwum

MKS Będzin odniósł kolejne zwycięstwo, pokonując w trzech setach zespół z Siedlec. Podopieczni trenera Dominika Kwapisiewicza stawili opór jedynie w ostatniej partii, a najlepszym zawodnikiem spotkania wybrano Bartłomieja Sorokę.

Mecz rozpoczął się od udanej kontry Damiana Zborowskiego. Następnie dobrym atakiem z lewej strony siatki popisał się Bartłomiej Soroka, a błąd w serwisie popełnił zawodnik KPS Jadaru Siedlce (5:1). W kolejnym uderzeniu długą i zaciętą akcję zakończył Marcin Kantor. Siódmy punkt dla MKS-u Banimexu Będzin zdobył Przybyła, który później zapisał na swoim koncie asa serwisowego (9:3). Taki stan rzeczy zmusił trenera Dominika Kwapisiewicza do przerwania gry. Chwila przerwy nie wybiła jednak gospodarzy z rytmu, gdyż punkt szybko zdobył Sacharewicz. Następnie piąte „oczko” dla KPS Jadaru Siedlce zdobył Mateusz Jasiński, który zaraz potem popisał się efektownym pojedynczym blokiem (13:6). Podobnie odegrali się miejscowi, a konkretniej Mateusz Sacharewicz i Zborowski, stawiając podwójny blok na lewej stronie siatki. Kiedy udanym atakiem popisał się Kamil Długosz, na co odpowiedział Zborowski, prowadzenie podopiecznych trenera Legienia wzrosło aż do siedmiu „oczek” (16:9). Wtedy efektownym trójblokiem został zatrzymany Zborowski (18:14) i tym razem to trener Legień poprosił swoich zawodników do siebie. Zawodnicy MKS-u Będzin spokojnie utrzymywali swoją przewagę, a przyczyniła się do tego świetna zagrywka Kantora (22:15). Dominacja gospodarzy trwała już do końca tej partii, piłkę setową zdobył atakiem ze środka Przybyła, a partię numer jeden zakończył Zarankiewicz (25:17).

Drugiego seta błędną zagrywką otworzył Jasiński, a następnie asa serwisowego zdobył Zborowski (2:0). Chwilę później w aut posłał piłkę Damian Długosz i w tym momencie o regulaminowe trzydzieści sekund przerwy poprosił trener przyjezdnych. Pierwszy punkt zdobył dla Jadaru Arkadiusz Żakieta. Niedługo potem Kantora ustrzelił zagrywką Witold Chwastyniak (4:3), a seria dobrych zagrywek kapitana Jadaru trwała nadal, czym zdołał wyrównać na 4:4. Czujnie przy siatce zachował się Przybyła, agresywnie blokując Jakuba Kowalczyka, a chwilę później lekkim plasem punkt zdobył Kantor, a asem serwisowym popisał się wspomniany środkowy gości, który doprowadził tym samym do remisu (9:9). Efektowne, ale przede wszystkim efektywne uderzenie z piłki przechodzącej wykonał Soroka, a następnie mocnym uderzeniem trzynasty punkt zdobył Sacharewicz. W dalszym fragmencie gry asa serwisowego zanotował Przybyła, a reakcja trenera Kwapisiewicza była natychmiastowa. Chwila oddechu nie wybiła z rytmu środkowego MKS-u, który zapisał na swym koncie jeszcze dwa „oczka” bezpośrednio z zagrywki (20:15). Następnie szczelny dwublok postawili Kantor i Sacharewicz, a dłuższą akcję zakończył Zarankiewicz. Piłkę setową zdobył Zborowski, po czym atak w aut posłał Jasiński, co pozwoliło zwyciężyć MKS-owi, podobnie jak w pierwszym secie, 25:17.

Partię numer trzy od błędu w zagrywce rozpoczął Sacharewicz, a następnie punkt atakiem oraz zagrywką zdobył Zborowski (2:1). Wtedy efektownym dwublokiem popisali się Tomasz Kowalski i Jakub Kowalczyk, zatrzymując atak Kantora i zdobywając tym samym pierwsze w spotkaniu prowadzenie dla swojej drużyny (4:3). Taki stan rzeczy nie trwał jednak długo, gdyż przewagę szybko odebrał siedlczanom, świetnie spisujący się na środku siatki, Przybyła. Następne akcje to bardziej wyrównana i zacięta gra punkt za punkt. Po stronie KPS Jadaru Siedlce widoczny stał się Żakieta, a błąd w ataku popełnił z kolei atakujący będzinian. Kiedy na tablicy wyników widniał stan 8:5 dla gości, trener Legień poprosił swoich podopiecznych do siebie. Chwila przerwy nie wybiła jednak z gry przyjezdnych, a mocnym atakiem z piłki przechodzącej popisał się kapitan Jadaru – Witold Chwastyniak. Później dłuższą wymianę zakończył Soroka, a Kantor, po ofiarnej obronie, zdobył punkt atakiem z drugiej linii. Ten sam zawodnik zdobył następnie asa serwisowego, czym doprowadził do remisu (9:9). Ciekawa walka trwała przez dłuższy fragment seta, a żadna z drużyn nie mogła osiągnąć większego niż dwupunktowe prowadzenia. Sytuacja zmieniła się na korzyść MKS-u Banimex Będzin po dwubloku Zarankiewicza i Sacharewicza (17:14). Po przerwie na żądanie trenera Kwapisiewicza atakiem z kontry popisał się Kantor, a w zagrywce błąd popełnił Kowalski. Wydawało się, że nic nie odbierze zwycięstwa drużynie z Zagłębia, która prowadziła już 23:17. Goście jednak nie dawali za wygraną, a z dobrej strony pokazał się Żakieta oraz Długosz. Błędna zagrywka Jasińskiego zakończyła trzeciego seta 25:17 i tym samym dała zwycięstwo gospodarzom 3:0.



MKS Banimex Będzin – KPS Jadar Siedlce 3:0
(25:17, 25:17, 25:21)

Składy:
MKS: Kantor (11), M. Syguła (2), Sacharewicz (10), Przybyła (11), Soroka (7), Zborowski (9), Głód (libero) oraz Zarankiewicz (3), D. Syguła i Wójtowicz
Jadar: Chwastyniak (6), Długosz (5), Gorzkiewicz (1), Żakieta (8), Kowalczyk (3), Jasiński (5), Kaniowski (libero) oraz Rejowski, Kowalski (2) i Bucki

Zobacz również:
Wyniki 9. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved