Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Helene Rousseaux: Potrzebowałyśmy tego zwycięstwa

Helene Rousseaux: Potrzebowałyśmy tego zwycięstwa

fot. Piotr Woźniak

- Byłyśmy nieco przestraszone przed tym meczem, bo ostatnio zdarzyło nam się kilka porażek. Dlatego tak potrzebowałyśmy tego zwycięstwa - przyznała po meczu z Budowlanymi Helen Rousseaux, która do Łodzi przyjechała z ekipą z Muszyny.

Siatkarki Banku BPS Muszynianki Fakro Muszyna, zdecydowanie pokonując drużynę Budowlanych Łódź, udowodniły, że porażka w Pile była tylko wypadkiem przy pracy. W zespole wicemistrzyń Polski nie brakuje doświadczonych zawodniczek, ale szansę na pokazanie swoich możliwości dostają także te młode, wciąż nabierające siatkarskiej rutyny. Jedną z nich jest 21-letnia Belgijka.

Helene Rousseaux miała okazję ponownie zawitać do Łodzi, miasta, w którym spędziła ostatni sezon. „Mineralne” podchodziły do tego meczu z niewielkimi obawami. – Byłyśmy nieco przestraszone przed tym meczem, bo ostatnio zdarzyło nam się kilka porażek. Dlatego tak potrzebowałyśmy tego zwycięstwa. Siatkarka, która rok temu pełniła rolę samotnej liderki łódzkiego zespołu, dostała szansę do zaprezentowania się przed tłumnie zgromadzonymi w Atlas Arenie kibicami. W dwóch ostatnich setach, kiedy zawodniczka pojawiła się na boisku, została niezwykle entuzjastycznie przyjęta przez fanów.

Po spotkaniu zapytaliśmy ją o wrażenia, jakie towarzyszyły jej podczas meczu. – To był dla mnie wyjątkowy mecz. To pierwszy raz kiedy tu wracam. Jestem bardzo szczęśliwa, że znowu mogłam tutaj być. To bardzo miłe przeżycie. Belgijka po dwóch latach spędzonych w Polsce nadal jest pod wrażeniem popularności piłki siatkowej w naszym kraju. – Dla mnie ta cała atmosfera jest najlepsza z tego, co zastałam w Polsce. Fani, to jak bardzo siatkówka jest popularna. Grając tutaj, otrzymujesz bardzo dużo wsparcia od wszystkich kibiców, to jest wspaniałe.



Przyjmująca Banku BPS Muszynianki Fakro Muszyna pozytywnie oceniła swój występ w piątkowym meczu. – Dostałam szansę i wydaje mi się, że dzisiaj ją wykorzystałam. Młoda przyjmująca przyznała, że rola rezerwowej jest dla niej trudnym zadaniem. – To jest dla mnie trochę trudniejsza sytuacja, ponieważ nie jestem do tego przyzwyczajona. Muszyna jest dobrą drużyną, z wieloma doświadczonymi zawodniczkami w składzie. Jestem ok. 10 lat młodsza niż one. Uważam, że muszę na razie wykorzystywać każdą okazję do gry i zobaczymy, co będzie dalej.

Zawodniczka pytana o przyczyny porażek w rozgrywkach międzynarodowych wskazała własne pomyłki. – Na pewno robimy dużo błędów i to musimy koniecznie poprawić, bo z takimi drużynami jak te w Lidze Mistrzyń nie możemy sobie na to pozwolić. W najbliższym meczu ligowym wicemistrzynie Polski zmierzą się ze „skazywanym na pożarcie” zespołem z Białegostoku. Helene Rousseaux przestrzega jednak przed lekceważeniem rywala. – Dzisiaj nie było bardzo trudno wygrać, bo Łódź nie grała na swoim poziomie. Jeżeli Białystok będzie miał swój dzień, to na pewno poprzeczka będzie wyżej postawiona niż dzisiaj.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved