Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Andrzej Kowal: Istotne jest to, że zespół gra coraz lepiej

Andrzej Kowal: Istotne jest to, że zespół gra coraz lepiej

fot. Cezary Makarewicz

Sympatycy gdańskiego klubu muszą się uzbroić w cierpliwość, gdyż Lotos Trefl Gdańsk jak dotąd nie odniósł jeszcze zwycięstwa w Ergo Arenie. Tym razem gdańszczanie ulegli w trzech setach ekipie aktualnego mistrza Polski.

Pierwszy set został pewnie wygrany przez rzeszowian, jednak w kolejnych partiach byliśmy świadkami zaciętej i wyrównanej gry. Wygrane końcówki dwóch ostatnich setów zadecydowały o zwycięstwie Asseco Resovii Rzeszów. Kapitan Lotosu Trefla Gdańsk, Grzegorz Łomacz, przyznał, że gdańszczanom przydarzyło się sporo prostych błędów. – Popełniliśmy kilka prostych błędów, a w niektórych momentach nie wykorzystaliśmy dogodnych sytuacji i to się na nas zemściło. Będziemy nad tym pracować – tłumaczył rozgrywający Trefla. W przypadku Resovii mecz z Treflem decydował o wejściu do „czwórki”, dlatego do spotkania podeszli maksymalnie zmotywowani. – To były dla nas ważne punkty. Zawodnicy wyszli zmobilizowani i dlatego wygraliśmy za trzy punkty – powiedział kapitan Resovii Rzeszów, Olieg Achrem. Aby utrzymać się na wysokim miejscu w tabeli, zawodnicy musieli podejść poważnie do spotkania, gdyż stracili punkty na początku sezonu. – Nie spodziewaliśmy się, że ostatnie kolejki rundy będą dla nas decydujące. Teraz jesteśmy w „czwórce” i bardzo nas to cieszy – dodał Achrem.

Mimo porażki, trener Lotosu Trefla Gdańsk, Dariusz Luks, nie krył zadowolenia z postawy swoich podopiecznych, którzy walczyli o każdą piłkę. – Chciałbym pogratulować chłopakom, bo co prawda przegraliśmy z Mistrzem Polski, ale w dwóch setach do 23. Moi zawodnicy włożyli w ten mecz wiele sił i zostawili serce na boisku – wyznał Dariusz Luks. Trener gdańszczan był zachwycony gromkim dopingiem publiczności, która licznie zebrała się w Ergo Arenie, ale nie omieszkał wspomnieć, że tak jak w meczu z AZS-em Olsztyn, gracze popełniali zbyt wiele prostych błędów wynikających z braku dobrej komunikacji. – Publiczność fajnie nas dzisiaj wspierała. Tak jak powiedział Grzesiek, naszym największym problemem jest ilość prostych błędów komunikacji między zawodnikami. Czasami wpadają nam tak proste piłki, że przy takim zespole jakim jest Resovia Rzeszów, ciężko wygrać – wyjawił Dariusz Luks.

Andrzeja Kowala, trenera Resovii Rzeszów, ucieszył fakt, że jego podopieczni wygrali bez straty seta oraz że z meczu na mecz prezentują się coraz lepiej, co procentuje w kolejnych spotkaniach. – Istotne jest to, że zespół gra coraz lepiej, dlatego gratulacje dla zawodników za to, że w tym pojedynku zagrali z taką determinacją. Przed nami kolejny ważny mecz w Olsztynie – zakończył Andrzej Kowal.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved