Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Adrian Hunek: Prezentując to, co z Jastrzębiem, nie ugramy nic

Adrian Hunek: Prezentując to, co z Jastrzębiem, nie ugramy nic

fot. archiwum

Częstochowianie, mimo iż niejednokrotnie pokazali, że nie czują respektu przed faworyzowanym rywalem, tym razem nie sprostali jastrzębianom. Co było przyczyną porażki? - W moim odczuciu rozbili nas zagrywką - tłumaczył Adrian Hunek.

Po złym początku sezonu młodzi częstochowianie byli sprawcami niespodzianki w Rzeszowie, gdzie w pięciu setach pokonali mistrzów Polski, oraz w Kędzierzynie-Koźlu, gdzie co prawda schodzili z parkietu pokonani, lecz dopiero po tie-breaku. Te dwa dobre występy mogły zwiastować, że podopieczni Marka Kardosa „napsują trochę krwi” także i jastrzębianom. Stało się jednak zupełnie inaczej i siatkarze spod Jasnej Góry nie nawiązali nawet walki z rywalami. – W moim odczuciu rozbili nas zagrywką. Od tego i od naszych problemów w przyjęciu wszystko się zaczynało. Popełnialiśmy bardzo dużo błędów, gra kompletnie nam się nie układała – tłumaczył przyczyny porażki Adrian Hunek.

Być może przyczyną tak wysokiej wygranej podopiecznych Lorenzo Bernardiego był fakt, iż czuli respekt przed częstochowianami, jak przyznał Michał Łasko, w związku z czym ani przez chwilę ich nie zlekceważyli, utrzymując przez cały czas koncentrację. Również Krzysztof Gierczyński był zdania, że młodzi akademicy są w stanie sprawić wiele kłopotów zespołom z czołówki. – Tego się obawialiśmy, dlatego od pierwszej piłki byliśmy skoncentrowani, chcieliśmy szybko załatwić sprawę – przyznał. A jak na te słowa zareagował częstochowski środkowy? – Gdy gra nam zaskoczy, potrafimy być groźni. Tym razem nie zaskoczyła, zaskoczyli natomiast jastrzębianie na zagrywce. Byli skoncentrowani, grali bardzo dobrze od początku.

Częstochowianie okazję do zrehabilitowania się po tak gładkiej porażce będą mieli w sobotę, kiedy to podejmować będą bydgoszczan. – Będziemy chcieli ją wykorzystać, zagrać najlepiej, jak potrafimy, tak jak z Kędzierzynem i Rzeszowem – mówił Adrian Hunek. – Wiemy, że prezentując to, co z Jastrzębiem, nie ugramy nic – dodał, tłumacząc także, iż kluczowa dla wyniku będzie zagrywka oraz postawa Grzegorza Boćka. – Jeżeli zaryzykujemy i odrzucimy ich od siatki, to blokiem pewnie też zrobimy swoje. Powiem tak: niech Grzesiek Bociek zdobędzie 35 punktów, to wygramy na pewno. Jesteśmy to winni naszym kibicom – zakończył.



*Rozmawiał Tadeusz Iwanicki
*Więcej na sport.pl

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved