Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Paweł Adamajtis: Wyciągnęliśmy wnioski po ostatniej porażce

Paweł Adamajtis: Wyciągnęliśmy wnioski po ostatniej porażce

fot. Tomasz Adamaszek / azspw.com

We środę AZS Politechnika Warszawska po pięciosetowym boju ze Skrą Bełchatów schodziła z boiska z przysłowiową tarczą, dodatkowo zapewniając sobie udział w 1/4 finału PP. - W takiej sytuacji to zwycięstwo cieszy podwójnie - mówi Paweł Adamajtis.

Po dość niespodziewanej porażce z Treflem Gdańsk oraz po dotkliwej przegranej z aktualnym mistrzem kraju, Resovią Rzeszów, podopieczni trenera Jakuba Bednaruka zrehabilitowali się swoim sympatykom, pokonując w pięciu setach drugą drużynę minionego sezonu, Skrę Bełchatów. Takie zwycięstwo bez wątpienia podbudowało warszawian, co zresztą przyznał Paweł Adamajtis.Ten mecz ze Skrą był całkiem wyrównany. My wyciągnęliśmy wnioski po ostatniej porażce i zagraliśmy swoje – tłumaczył. Trzeba jednak zauważyć, iż zacięty początek trzeciej partii mógł zwiastować, iż stołeczni zawodnicy pójdą za ciosem i nie pozwolą bełchatowianom wywieźć z Warszawy choćby punktu. – Coś w naszej grze „pękło”, kilka akcji nam nie wyszło, przestaliśmy dobrze zagrywać, a rywale przeciwnie – zaczęli nas „szukać” w przyjęciu. Nie udało nam się w tym trzecim secie, ale zwycięstwo i tak cieszy.

Ta wygrana dla „akademików” jest dodatkowo o tyle cenna, że dzięki niej, na koniec pierwszej części rundy zasadniczej, uplasowali się na drugiej pozycji w tabeli, przez co mają zapewniony udział w ćwierćfinałach Pucharu Polski. – W takiej sytuacji to zwycięstwo cieszy podwójnie – nie krył zadowolenia warszawski atakujący.

Akademicy, mimo iż grali u siebie, nie do końca mogli się tak czuć, gdyż ogromna część kibiców zgromadzonych w hali Torwar gorąco dopingowała bełchatowskich graczy. – Tego mogliśmy się spodziewać, ale tym razem było nieco lepiej. W zeszłym roku kibiców drużyny z Bełchatowa było dużo więcej, teraz liczba kibiców obu ekip była w miarę zbliżona, i to może nas cieszyć.



Po spotkaniu ze Skrą Bełchatów drużynę AZS Politechniki Warszawskiej czekają kolejne trudne mecze, bowiem zmierzą się choćby z kędzierzynianami czy jastrzębianami. Czy w pojedynkach z tymi ekipami łatwiej będzie warszawianom utrzymać koncentrację i nie dopuścić do powtórki z meczu z Treflem? – Nie sądzę, aby akurat w tych meczach jakoś łatwiej było nam utrzymać koncentrację. My do każdego pojedynku podchodzimy w pełni skupieni i staramy się w nim dać z siebie 100%, także nie wydaje mi się, żeby rywal miał znaczenie – zakończył Adamajtis.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved