Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > ORLEN Liga: Ostatnia szansa Impelu Wrocław

ORLEN Liga: Ostatnia szansa Impelu Wrocław

fot. archiwum

W dziewiątej kolejce ORLEN Ligi siatkarki Siódemki Legionowo podejmą we własnej hali, zamykającą tabelę, ekipę Impelu Wrocław. To ostatnia szansa wrocławianek, aby przed rundą rewanżową zmienić układ w ligowym zestawieniu.

W przedsezonowych spekulacjach to ekipa Rafała Błaszczyka była zdecydowanym faworytem i wynik inny niż zwycięstwo 3:0 przyjezdnych byłby niespodzianką. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Siódemka Legionowo znajduje się wyżej w tabeli i w dotychczasowych spotkaniach prezentowała lepszą dyspozycję niż drużyna z Dolnego Śląska. Wrocławscy działacze i kibice wciąż przecierają oczy ze zdumienia widząc 10. miejsce przy nazwie Impelu.

Początek tygodnia przyniósł nieco lepsze wieści dotyczące zespołu z Wrocławia. Po rozwiązaniu kontraktu z holenderską rozgrywającą Kim Staelens, podopieczne Rafała Błaszczyka mają już nową koleżankę w zespole. Do drużyny dołączyła gwiazda serbskiej siatkówki, Maja Ognjenovic. I chociaż nie zagra jeszcze w piątkowym spotkaniu, to o transferze tym głośno było w całej siatkarskiej Polsce. Ciężko stwierdzić, na ile serbska zawodniczka jest w stanie poprawić grę Impelu, bo zdaniem niektórych problem nie tkwi w słabym rozegraniu. Rafał Błaszczyk, który wśród miejscowych kibiców zbiera coraz gorsze opinie, nadal wierzy w progres swoich podopiecznych. Co ciekawe, z kolejnej już porażki wyciąga pozytywy, zapominając, że Impel Wrocław w tym sezonie miał bić się o medale, a nie pozostawać czerwoną latarnią ORLEN Ligi. Mówi się, że szczęście sprzyja lepszym, a zespół z Wrocławia w tym sezonie rzadko bywał lepszy od przeciwniczek. Warto również zaznaczyć rotację w składzie, którą zaproponował trener Błaszczyk, przestawiając Katarzynę Konieczną na pozycję przyjmującej. Zastanawiające jest również to, że swojej szansy jak na razie nie dostaje, jedna z bardziej utalentowanych młodych siatkarek, Patrycja Polak. Do tej pory jej rola we wrocławskiej drużynie ograniczyła się tylko do wejść na zagrywkę.

Nie najlepsze nastroje panują również w ekipie Siódemki Legionowo. Porażka bez zdobyczy punktowej z ekipą AZS Białystok nie napawa optymizmem gospodyń piątkowego starcia. – Nie można wygrać meczu, jeżeli ma się tak delikatną zagrywkę, a przyjęcie na poziomie 30% – tak skomentował ostatnie spotkanie swoich podopiecznych trener Wojciech Lalek. Trudno się nie zgodzić ze szkoleniowcem, ale mógł inaczej ustawić grę swojego zespołu. Do drużyny dołączyła już Magdalena Saad, która jak się okazuje, mogła wystąpić w meczu z Białymstokiem. Być może byłoby to rozwiązanie na tragicznie funkcjonujące przyjęcie w ekipie z Legionowa. Rozgrywająca drużyny z Mazowsza, Kinga Bąk, podkreśla, że w ekipie nie ma ewidentnej liderki i aby wszystko dobrze funkcjonowało, cały zespół musi grać dobrze. Jako argumenty przemawiające za swoją drużyna w starciu z Impelem wymienia atut własnej sali i zespołowość, która w tym meczu ma pomóc w wywalczeniu zwycięstwa. Wygrana pozwoliłoby gospodyniom spotkania na chwilę oddechu, gdyż sytuacja na dole tabeli staje się coraz bardziej wyrównana i każde, nawet małe potknięcie może spowodować spadek na ostatnie miejsce.



Ciężko wskazać faworyta tego pojedynku. Jak mówią, nazwiska nie grają, a drużyna Impelu Wrocław jest w tym sezonie znakomitym tego przykładem. Czy podopieczne Wojciecha Lalka zdołają podnieść się po porażce z Białymstokiem? A może to ekipa z Wrocławia przerwie fatalną passę i zdobędzie komplet punktów? Odpowiedzi na te pytania poznamy już jutro. Początek spotkania w Legionowie o godzinie 17:30.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved