Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > ORLEN Liga: Czy łodzianki stać na niespodziankę z Muszynianką?

ORLEN Liga: Czy łodzianki stać na niespodziankę z Muszynianką?

fot. archiwum

W spotkaniu drużyn na dwóch przeciwnych biegunach tabeli wszystko wydaje się być przesądzone, ale żeńska siatkówka już nie raz w tym sezonie udowodniła, że wyniku nie należy przesądzać aż do ostatniego gwizdka sędziego.

Zdecydowanymi faworytkami w tym starciu będą wicemistrzynie Polski, siatkarki Banku BPS Muszynianki Fakro Muszyna. Podopieczne Bogdana Serwińskiego w ostatniej kolejce zdołały przerwać serię porażek. Po przegranych z Lokomotivem Baku i PTPS-em Piła ich wyższość musiały uznać bydgoszczanki. Wygrana na własnym parkiecie przywróciła nieco lepsze nastroje wśród mineralnych. – To zwycięstwo było nam bardzo potrzebne. Ostatnio mieliśmy trudne mecze, sporo wyjazdów, w dodatku mecze przegrane, więc zawsze potrzeba takiego odbudowania, poprawy wizerunku, morale zespołu. Dlatego było to dla nas bardzo ważne i cenne zwycięstwo – powiedział po tym spotkaniu trener Banku BPS Muszynianki Fakro Muszyna. Fanów zespołu z Małopolski bardziej niepokoić może jednak wyjazdowa porażka w Pile, gdzie ich zespół nie zdołał ugrać nawet seta. – O tym meczu nie ma co mówić. Puściłyśmy go w niepamięć, bo to już było. Zagrałyśmy bardzo źle, ale takie mecze też się zdarzają w sezonie. Mamy nadzieję, że to był lekki kryzys, który już nas nie dopadnie – przyznała Dominika Sieradzan, przyjmująca drużyny. Wiele zależało będzie właśnie od siatkarek grających na tej pozycji, bowiem odbiór zagrywki był jednym z najbardziej szwankujących elementów w ostatnich meczach Mineralnych. O precyzji dogrania piłki decydować będą dwie reprezentantki Polski Anna Werblińska i Kinga Kasprzak. Te natomiast na punkty zamieniać ma przede wszystkim chorwacka atakująca Sanja Popović.

Gospodyniom piątkowego meczu także nie brakuje powodów do zmartwień. Po mało przekonującym zwycięstwie nad AZS-em Białystok łodzianki zanotowały wyjazdową porażkę w Sopocie. Paradoksalnie to właśnie w tym spotkaniu trener Budowlanych widział najwięcej pozytywów w grze swojej drużyny. – Zagraliśmy w Sopocie lepiej niż w ostatnich grach. Było widać, że w minionym tygodniu dobrze popracowaliśmy, co od razu przełożyło się pozytywnie na naszą postawę w tym meczu. Z wyjątkiem pierwszego seta, w którym popełniliśmy za dużo błędów, z gry w pozostałych partiach ogólnie mogę być zadowolony – takie słowa nieczęsto słyszy się po porażkach. Dodatkowo zespół z Łodzi wciąż zmaga się z problemami kadrowymi spowodowanymi kontuzjami zawodniczek. Kontuzja Aleksandry Kruk, której zawodniczka nabawiła się podczas spotkania z AZS-em Białystok, na szczęście nie wykluczyła jej z gry w najbliższych meczach. Na parkiecie prawdopodobnie nie zobaczymy za to Dominiki Golec, która dopiero wróciła do treningów po kontuzji mięśnia podkolanowego. Sama zawodniczka podkreśla, że musi jeszcze odbudować formę, aby wrócić do normalnej gry. Wsparcie kibiców może wkrótce okazać się bardzo potrzebne, bo łodzianki, zajmujące w tym momencie szóste miejsce w tabeli, dzielą od ostatniej drużyny zaledwie trzy punkty. W walce o bezpieczną lokatę przed fazą play-off punkty zdobywane z takimi przeciwnikami mogą okazać się bezcenne.

Obydwie drużyny mają więc o co grać, pomimo zupełnie odmiennych priorytetów i oczekiwań. Mocniejsze „na papierze” siatkarki z Muszyny nie mogą jednak zlekceważyć przeciwnika, którego głównym atutem powinna być motywacja i ambicje, a także doping kibiców liczących na niespodziewany dla bukmacherów rezultat. Spotkanie rozpocznie się punktualnie o godzinie 18:00 w łódzkiej hali Atlas Arena.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved