Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Magazyn Siatkarski o meczu Politechniki ze Skrą

Magazyn Siatkarski o meczu Politechniki ze Skrą

fot. Cezary Makarewicz

- Poziom kibicowania ukierunkowany na Skrę mnie denerwuje. Jestem warszawiakiem i jak widać na ten obiekt przychodzą fani siatkówki, a nie Politechniki - mówi Wojciech Drzyzga. Mecz Politechniki ze Skrą oceniają również Fabian Drzyzga i Witold Roman.

Rozumiem, że kochają reprezentantów, ale to jest liga i powinniśmy widzieć lokalny szowinizm i zaangażowanie. Hala na Ursynowie, gdzie akademicy grają najczęściej, żyje rytmem ligowym. A tu każdy witany jest równie serdecznie – mówi Wojciech Drzyzga, ekspert Polsatu i Sport.pl.

W pierwszym odcinku naszego magazynu wystąpił syn Wojciecha – Fabian. – Zagraliśmy na wielkim ryzyku, właśnie tak, jak mamy grać. Jeśli odpuścimy taką taktykę, dostajemy bęcki. Właśnie kiedy przestaliśmy zagrywać, Skra zwiększyła swoją skuteczność w ataku do ponad 70 proc. – opowiada Fabian Drzyzga, rozgrywający Politechniki, o elementach, które przesądziły o wygranej akademików. Czy Skra może żałować, że nie ma Drzyzgi juniora u siebie? – Myślę, że taki klub bardzo dobrze wie, co robi – odpowiada dyplomatycznie Fabian.

Mecz ocenia również Witold Roman, były olimpijczyk, a teraz wiceprezes PZPS. – Atmosfera była gorąca, pełna sala, wiadomo było, że Politechnika tanio skóry nie sprzeda, ale chyba mało kto spodziewał się, że utrze nosa faworytowi z Bełchatowa – mówi Roman.



 

 

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved