Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Krzysztof Kołodziej: Nasza gra jest bardzo nierówna

Krzysztof Kołodziej: Nasza gra jest bardzo nierówna

fot. archiwum

Wanda Instal Kraków, po wygranej nad Cukrownikiem Lublin, wspięła się na 6. miejsce w tabeli grupy 4 II ligi mężczyzn. - W jeden tydzień potrafimy zagrać bardzo dobry mecz, a w następnym tygodniu bardzo słaby - mówił po meczu libero Wandy, Krzysztof Kołodziej.

W ramach 7. kolejki drugoligowych zmagań w grupie 4, Wanda Kraków podejmowała na własnym parkiecie okupującego ostatnie miejsce w tabeli Cukrownika Lublin. Zdecydowanym faworytem byli krakowianie i jak się okazało, całkiem słusznie. Wygrana w setach do 23, 19 i 22 dała Wandzie cenne trzy „oczka” i awans na szóstą lokatę w tabeli. – Spotkanie ułożyło się dla nas sympatycznie, bo udało się nam wygrać za trzy punkty – przyznał zadowolony Krzysztof Kołodziej.Lublinianie grali dobrą siatkówkę, ale w końcówkach setów brakowało im chłodnej głowy. Ogromne podziękowania chcę skierować w stronę naszych kibiców, którzy od początku sezonu świetnie nas dopingują. W tym meczu też dorzucili cegiełkę do zwycięstwa nad Cukrownikiem – dodał libero Wandy.

W minionym tygodniu siatkarze Wandy Kraków nie mieli tak uśmiechniętych twarzy. Sromotna porażka do 16, 12 i 14 w derbach Krakowa na pewno szybko z głów siatkarzy nie zniknęła. – Derby Krakowa to już historia. Graliśmy je z dwoma kontuzjowanymi przyjmującymi i założenie na mecz z AGH było takie, żeby dokładnie przyjmować. Tym samym odciążylibyśmy nasze lewe skrzydło, grając dużo piłek do atakującego i środkowych. Niestety, nie wywiązałem się z mojego zadania i wynik był taki, a nie inny – skomentował Kołodziej. Siatkarze Wandy do tej pory zgromadzili na swoim koncie osiem „oczek”, a zajmujący czwarte miejsce Wisłok Strzyżów ma ich jedynie o pięć więcej. Co o szansach krakowian na dogonienie rywali i zajęcie miejsca premiowanego dalszą walką o awans do I ligi sądzi Krzysztof Kołodziej? – Nasza gra jest bardzo nierówna. W jednym tygodniu potrafimy zagrać bardzo dobry mecz, a w następnym bardzo słaby. Cały czas pracujemy nad stabilizacją naszej gry i będziemy chcieli wypaść jak najlepiej w naszej grupie. Będziemy walczyć, a co z tego wyniknie – okaże się pod koniec rundy zasadniczej – ocenia zawodnik.

W zeszłym sezonie Krzysztof Kołodziej sięgnął po złoty medal mistrzostw Polski juniorów, występował w rozgrywkach Młodej Ligi i II ligi w grupie 2. Dobre występy na wszystkich trzech frontach poskutkowały powołaniem do szerokiej kadry juniorów przed mistrzostwami Europy rozgrywanymi w Polsce. W nowych rozgrywkach libero postanowił przenieść się do Krakowa. Jak wygląda poziom zespołów w grupie 4 na tle grupy 2? – Ciężko mi to ocenić. Na razie jestem „parówką” i potrafię zagrać dobry mecz z dobrą drużyną i słaby mecz ze słabą drużyną. Za jakiś czas ocenię poziom każdej ligi (śmiech) – na wesoło przyznał libero Wandy. Aklimatyzacja w nowym miejscu i w nowym zespole za każdym razem jest inna. Po kilku tygodniach gry w Krakowie Kołodziej przyznał, iż w mieście i drużynie czuje się dobrze. – Czuję się dobrze! Na treningach i meczach „bawię się” siatkówką, mam dobrego trenera i paru doświadczonych kolegów z drużyny, którzy poprawiają moje błędy techniczne. Następny plus wynikający z gry w Krakowie to studia, które mam pod nosem. Pierwszy rok jest dla mnie bardzo ważny, więc niczego więcej do szczęścia mi nie potrzeba – zakończył młody zawodnik.



 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved