Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > J. Nawrocki: Politechnika potwierdziła swoje aspiracje do czołówki

J. Nawrocki: Politechnika potwierdziła swoje aspiracje do czołówki

fot. archiwum

AZS Politechnika Warszawska pokonał Skrę Bełchatów 3:2. - Zawodnicy warszawskiej drużyny potwierdzili tym meczem swoje aspiracje do bycia czołową drużyną w lidze - komplementował stołecznych siatkarzy trener Skry Bełchatów, Jacek Nawrocki.

AZS Politechnika Warszawska pokonał w meczu dziewiątej kolejki Skrę Bełchatów w pięciu setach. Radości po meczu nie krył Krzysztof Wierzbowski, kapitan warszawskiej drużyny. – Przede wszystkim cieszymy się, że przy tak wypełnionej po brzegi hali udało nam się odnieść zwycięstwo, tym bardziej że w tie-breaku. Na pewno wszyscy są zadowoleni, wiadomo, oprócz drużyny z Bełchatowa, która tutaj przegrała. Kibice zobaczyli fajne spotkanie, my zdobyliśmy kolejne dwa punkty z bardzo trudnym rywalem, to pokazuje naszą siłę.

Przyjmujący AZS-u przyznał, że po zeszłotygodniowym meczu z Resovią, gładko przegranym 0:3, on i jego koledzy chcieli pokazać, że to był tylko wypadek przy pracy. – Po tym meczu w Rzeszowie, który naprawdę nam nie wyszedł, byliśmy podwójnie zmobilizowani do tego, żeby chociaż nawiązać walkę. Szkoda tych dwóch straconych setów, bo mogliśmy, a na pewno chcieliśmy wygrać ten mecz za trzy punkty – przyznał Wierzbowski.

Mariusz Wlazły, kapitan Skry Bełchatów, podsumował spotkanie krótko. – Politechnika bezwzględnie wykorzystała nasze błędy – powiedział. Więcej komplementów pod jej adresem przekazał trener bełchatowskiego zespołu, Jacek Nawrocki. – Zawodnicy warszawskiej drużyny potwierdzili tym meczem swoje aspiracje do bycia czołową drużyną w lidze. Myślę, że bardzo duże znaczenie miał pierwszy set, w którym w końcówce wyrównaliśmy, później mieliśmy przewagę, ale potem zepsuliśmy dwie zagrywki, nie przyjęliśmy jednej piłki i oddaliśmy ten set bez walki, ale grając na przewagi. To miało znaczenie, jeżeli chodzi o nasze podejście do tego spotkania. Co do strony technicznej, to Politechnika bardzo dobrze zagrywała, zresztą myślę, że oba zespoły nieźle radziły sobie w tym elemencie i kiedy trzeba, to oni te punkty z zagrywki zdobywali.



Mimo że mecz był rozgrywany w Warszawie, to spora część tłumnie zgromadzonej na warszawskim Torwarze publiczności kibicowała Skrze. Do tego faktu w swojej wypowiedzi odniósł się Jakub Bednaruk, trener AZS Politechniki Warszawskiej. – Co do kibiców, którzy kibicowali Skrze, to na to, żeby w innym mieście mieć kibiców, trzeba sobie po prostu zasłużyć, a Skra przez te ostanie dziesięć lat sobie na to zasłużyła, jako jedyna w tym kraju ma kibiców poza swoim miastem. Może byłem trochę zaskoczony aż taką dużą ilością, ale z drugiej strony było bardzo fajnie na trybunach. Bardzo jestem dumny z tego, że mogę prowadzić ten zespół, bo ten charakter, który w pewnym momencie straciliśmy, wrócił do nas i wróciła też ta agresja, chęć i radość z gry. Co tu dużo mówić, w wielu momentach to było spotkanie na bardzo wysokim poziomie. Bardzo się cieszę, zobaczymy, co będzie dalej. W poniedziałek gramy z Kędzierzynem.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved