Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Bezwzględni jastrzębianie roznieśli AZS w trzech setach

PlusLiga: Bezwzględni jastrzębianie roznieśli AZS w trzech setach

fot. jastrzebskiwegiel.pl

Akademicy z Częstochowy nie będą miło wspominać meczu z Jastrzębskim Węglem. Podopieczni Lorenzo Bernardiego rozjechali częstochowian niczym walec. Wygrywali w trzech szybkich setach, nie pozwalając gospodarzom w żadnym wyjść z 20 punktów.

Spotkanie z wysokiego „C” rozpoczęli przyjezdni. Seria błędów własnych akademików i piłki posyłane w aut po kolejnych atakach Kaczyńskiego i Boćka pomagały jastrzębianom budować dystans punktowy. To właśnie seria niewymuszonych błędów własnych i problemy z przyjęciem częstochowian (przy serwisie Michała Łasko) pozwoliły podopiecznym Lorenzo Bernardiego prowadzić pięcioma „oczkami” na pierwszej przerwie technicznej, 8:3. Po czasie poczynania młodych częstochowian nie wyglądały lepiej, z każdą kolejną akcją dominacja zespołu z Jastrzębia Zdroju była coraz bardziej widoczna. Blok jastrzębian stanowił dla atakujących AZS-u ścianę nie do przebicia, co miało swoje odzwierciedlenie w rezultacie partii na kolejnej przerwie technicznej (6:16). Po przerwie wydawało się, że częstochowianie przebudzą się, jednak pojedyncze skuteczne akcje wciąż przeplatały niewymuszone błędy własne. Pomyłek nie ustrzegli się także przyjezdni, dzięki czemu różnica punktowa z dziesięciu „oczek” zmniejszyła się do siedmiu punktów (10:17). Taki stan rzeczy nie utrzymywał się jednak długo. Decydująca faza seta to jednak ponownie jednostronne widowisko, a wyżej klasyfikowani jastrzębianie nie pozostawili złudzeń zawodnikom AZS-u. Przewagę Jastrzębskiego Węgla najlepiej potwierdza wynik tej partii, wygranej przez przyjezdnych 25:16.

Koszmary z odsłony premierowej wróciły do częstochowian już w pierwszych akcjach partii kolejnej. Efektywne zagrania atakujących Jastrzębskiego Węgla, problemy z przyjęciem AZS-u i serwis Michała Łasko dały podopiecznym Lorenzo Bernardiego pierwszą zaliczkę punktową (3:6). W reakcji na poczynania swoich podopiecznych o czas poprosił Marek Kardoš, ale przerwa nie pomogła jednak gospodarzom. Tym razem problemy w przyjęciu dotknęły częstochowian, kiedy w polu serwisowym pojawił się Michał Kubiak (4:9). Niemoc w ataku po stronie gospodarzy utrzymywała się, a kolejne zagrania kończone błędami akademików były niejako zapowiedzią szybkiego zakończenia meczu (4:12), sytuacji częstochowian nie poprawiła żółta kartka Andrzeja Stelmacha. Podobnie jak kilkanaście minut wcześniej, jastrzębianie zdominowali rywali. Serię Jastrzębskiego Węgla przerwał dopiero błąd w polu serwisowym Michała Kubiaka (5:13). Mimo że także w tej partii jastrzębianie nie pozwolili akademikom dojść do głosu, na drugiej przerwie technicznej częstochowianie byli w lepszej sytuacji niż w secie pierwszym (8:16). Nadzieje częstochowskim kibicom dawały jeszcze skuteczne ataki na skrzydłach Michała Kaczyńskiego, pojedyncze zagrania przy pewnie grających gościach nie mogły jednak mieć wpływu na losy rywalizacji (9:18). Znaczna przewaga gości nie przestraszyła młodych częstochowian, a ambitnie walczący w końcówce seta akademicy zmniejszyli dystans do sześciu „oczek” (15:21, 18:24). Jak się później okazało, był to ostatni zryw podopiecznych Marka Kardoša, pewnie grający jastrzębianie utrzymali przewagę, a partię zakończył efektownym atakiem z lewego skrzydła Matteo Martino (25:18).

Bloki Jastrzębskiego Węgla, problemy w przyjęciu gospodarzy i brak kończącego ataku w szeregach częstochowian przyniosły efekt w postaci prowadzenia 5:0 podopiecznych Lorenzo Bernardiego już na początku partii trzeciej. Przy pojedynczych skutecznych zagraniach  siatkarzy AZS-u obraz gry nie uległ poprawie, a większość zagrań gospodarzy trafiała w aut lub w ręce broniących jastrzębian. Natomiast przyjezdni otrzymanych szans nie marnowali. Kolejne zagrania Krzysztofa Gierczyńskiego i Michała Kubiaka pozwoliły siatkarzom z Jastrzębia Zdroju utrzymać znaczne prowadzenie – 10:4. Najjaśniejszą postacią w ekipie podopiecznych Marka Kardoša w zestawieniu ataku na tym etapie seta był Miłosz Hebda, a kolejne zagrywki Adriana Szlubowskiego pozwoliły częstochowianom zbliżyć się do rywali, poprawiając sytuację AZS-u Częstochowa (9:10). Kontakt punktowy nie utrzymał się długo, po ataku Michała Łasko i serwisie Krzysztofa Gierczyńskiego Jastrzębski Węgiel prowadził 14:10, a na drugiej przerwie technicznej 16:11. Nawet pojedyncze błędy podopiecznych Lorenzo Bernardiego nie mogły już zakłócić przebiegu rywalizacji. Przyjezdni dominowali we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła, podczas gdy mimo pojedynczych ataków Hebdy, częstochowianie zdawali się być bezradni. Ostatnie akcje meczu to popis gry występującego w roli faworyta Jastrzębskiego Węgla i pewna wygrana 25:17. Tym samym częstochowianie nie sprawili kolejnej niespodzianki na parkietach PlusLigi, ulegając Jastrzębskiemu Węglowi 0:3.



MVP: Simon Tisher

AZS Częstochowa – Jastrzębski Węgiel 0:3
(16:25, 18:25, 17:25)

Składy zespołów:
AZS: Hunek (1), Lisinać (6), Kaczyński (5), Hebda (9), Bociek (9), Janusz, Bik (libero) oraz Piechocki (libero), Marcyniak (1), Stelmach i Szlubowski (2)
Jastrzębski Węgiel: Łasko (10), Martino (5), Czarnowski (4), Tisher (3), Holmes (8), Kubiak (14), Popiwczak (libero) oraz Gierczyński (1), Violas, Malinowski i Bontje (3)

Zobacz również:
Wyniki 9. kolejki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved