Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga kobiet: Faworyci nie zawodzą

II liga kobiet: Faworyci nie zawodzą

fot. archiwum

W drugiej lidze kobiet wciąż pięć drużyn pozostaje bez porażki, a są to: Zawisza Sulechów, PLKS Pszczyna, ŁKS Łódź, AZS LSW Warszawa i Karpaty Krosno. Za tydzień prawdziwy hit kolejki w grupie 3., po którym grono niepokonanych drużyn na pewno się zmniejszy.

Grupa 1: Kolejne trzy punkty Zawiszy

Zespół Zawiszy Sulechów pozostaje bez porażki w grupie 1 II ligi kobiet. Podopieczne Marka Mierzwińskiego nie pozostawiły złudzeń drużynie Orła Elbląg, wygrywając spotkanie bez straty seta. Przyjezdne mimo wszystko postawiły dość trudne warunki gospodyniom i były bardzo blisko urwania seta faworytkom meczu. – Sulechów to chyba najlepszy zespół w naszej grupie. Na pewno nie przynieśliśmy wstydu, bo przeciwniczki nie wbiły nas w parkiet – powiedział po meczu trener Orła. – Nasze błędy zadecydowały o tym, że przegraliśmy końcówki setów, przez co pozostał pewien niedosyt – dodał Andrzej Jewniewicz. Wicelider tabeli Piast Szczecin równie pewnie pokonał na wyjeździe Energetyka Poznań. Tylko w pierwszym secie gospodynie podjęły walkę z wyżej notowanymi rywalkami. Na słowa uznania zasługuje Natalia Matusz, dzięki której Piast odrobił straty w premierowej odsłonie i wyszarpał seta poznaniankom. W dwóch kolejnych Energetyk nie miał już nic do powiedzenia, ulegając kolejno do 14 i 16. Derby województwa kujawsko-pomorskiego zakończyły się wygraną Jokera Świecie, ale tylko za dwa punkty. Po pogromie jaki zafundowały gospodynie w pierwszym secie bydgoszczankom, wygrywając do 9, to podopieczne Macieja Kromrycha były górą w dwóch kolejnych setach. Świecianki doprowadziły do tie-breaka, w którym to przyjezdne prowadziły już 8:5. Skuteczne ataki Anny Hohn i Agnieszki Warzechy sprawiły, że Joker odrobił straty i tym samym wygrał derby 3:2. Joker wciąż znajduję się poza pierwszą czwórką, ale traci już tylko punkt do czwartego w tabeli zespołu z Elbląga. Równie ciekawie było w Murowanej Goślinie, w której gospodynie podejmowały ekipę z Polic. Po niezwykle zaciętym spotkaniu przyjezdne pokonały Murowaną Goślinę i zapisały na swoje konto dwa „oczka”. W siódmej kolejce pauzował Orzeł Malbork.

Grupa 2: Pszczyna lideruje



PLKS Pszczyna pozostaje samodzielnym liderem grupy 2 II ligi kobiet. Pszczynianki nie bez problemu pokonały przedostatni zespół w tabeli, Zorzę Wodzisław Śląski w stosunku 3:1. W meczu pachniało sensacją, gdy w trzecim secie Zorza miała dwie piłki setowe i tym samym szanse na prowadzenie w spotkaniu 2:1 w setach. Podopieczne Jarosława Bodysa w dość szczęśliwych okolicznościach wyrwały seta przyjezdnym i nie straciły punktu w tym spotkaniu. Politechnika Częstochowska zajmująca drugie miejsce w tabeli pokonała na wyjeździe Sokoła Katowice 3:1. – Pierwszy i drugi set były w miarę wyrównane. Trzeci i czwarty to już nasza dominacja. Wszystko mieliśmy pod kontrolą. Zespół Sokoła popełniał mnóstwo własnych błędów, które udało się nam wykorzystywać – powiedział po meczu trener Politechniki Janusz Majkusiak. Uczennice z Opola pewnie pokonały Gaudię Trzebnica, nie tracąc nawet seta. Po tej porażce zespół z Trzebnicy zamyka stawkę w tabeli. W lepszych nastrojach jest na pewno Silesia Volley, która na własnym terenie wygrała 3:1 z MCKiS Jaworzno. Niezwykle zacięty przebieg miała pierwsza partia spotkania, w której gospodynie triumfowały 32:30. Co prawda Jaworzno doprowadziło do remisu w setach, ale w pozostałych odsłonach meczu to Silesia była górą. – Niezwykle się cieszę z tej wygranej. Dziewczynom należą się gratulacje, tym bardziej że podniosły się po serii porażek w lidze – powiedział po meczu trener gospodyń Rafał Kalinowski. – Po cichu liczę, że był to przełomowy mecz, a moje podopieczne na własnej skórze przekonały się, że są w stanie pokonać zespół z czołówki tabeli – dodał. W innym spotkaniu MKS Świdnica pokonał po pięciu setach Victorię Lubliniec. – W pierwszym secie nie graliśmy zbyt dobrze. W kolejnych była już walka na całego. Trochę żałuję tego tie-breaka, gdyż popełniliśmy w nim dwa głupie błędy, potem goniliśmy, ale nie udało się już zakończyć tego meczu zwycięstwem – powiedział trochę rozgoryczony trener Victorii Jarosław Wachowski. Mecz pomiędzy SMS-em Sosnowiec a Politechniką Śląską Gliwice zostanie rozegrany w środę.

Grupa 3: Łódź i Warszawa nadal bez porażki

Nie do zatrzymania są jak na razie siatkarki ŁKS Łódź. Podopieczne Michała Cichego pokonały na wyjeździe Politechnikę Warszawską w stosunku 3:1. Dość niespodziewany przebieg miała ostatnia partia spotkania, w której przyjezdne prowadziły już 24:15 i nie potrafiły zakończyć meczu. Na szczęście dla łodzianek Karolina Kłodzińska zdobyła punkt dla swojej drużyny i tym samym ŁKS wygrał seta 25:23 i zapisał trzy punkty na swoje konto. – Bardzo cieszymy się ze zwycięstwa za trzy punkty z trudnym przeciwnikiem na ich terenie. Politechnika postawiła nam dziś ciężkie warunki, ale zagraliśmy dobry mecz – powiedział trener łodzianek. – W czwartym secie kontrolowaliśmy przebieg gry, niepotrzebnie doprowadziliśmy na własne życzenie do nerwowej końcówki, całe szczęście przechyliliśmy szalę zwycięstwa na swoją korzyść – dodał Michał Cichy. Równie skutecznie do tej pory gra AZS LSW Warszawa. Tym razem o sile warszawianek przekonała się drużyna UKS Ozorków. Zwycięstwo nie przyszło jednak ekipie stołecznej zbyt łatwo. Po dwóch zaciętych setach w meczu był remis, a różnica jaka dzieliła obie drużyny w tabeli nie była widoczna. Na szczęście gospodynie wzięły się w garść i w kolejnych partiach zagrały już swoją siatkówkę, co pozwoliło na pewne zwycięstwo za trzy punkty. Za tydzień Warszawianki czeka prawdziwy mecz na szczycie, gdyż na wyjeździe zmierzą się Łodzią. Na ostatnie miejsce w tabeli spadła Jedynka Łomża po porażce z AWF UKSW Warszawa. Gospodynie były w stanie wygrać tylko jednego seta, chociaż wszystko wskazywało na to, że kibice zobaczą w spotkaniu pięć partii. – W czwartym secie wygrywaliśmy 24:21 i nie mogliśmy zdobyć punktu. Gdybyśmy wygrali tego seta, byłby punkt i nie bylibyśmy na ostatnim miejscu – powiedział trener Jedynki Mirosław Skawski. Dzięki tej wygranej obie drużyny zamieniły się miejscami w ligowej tabeli. W spotkaniu sąsiadujących ze sobą zespołów z Lublina i Złotokłosa górą były lublinianki, które zwyciężyły 3:2. W siódmej kolejce pauzowała Łaskovia Łask.

Grupa 4: Karpaty Krosno liderem

Karpaty Krosno pozostają jedyną niepokonaną drużyną w grupie 4 II ligi kobiet. Krośnianki nie okazały się zbyt gościnne dla drużyny MKS-u Wieliczka, pokonując przyjezdne bez straty seta. Przewaga gospodyń w każdym siatkarskim elemencie nie podlegała dyskusji, a każdy set toczył się pod wyraźne dyktando Krosna. – Bardzo dobra gra w naszym wykonaniu, przede wszystkim dobrze funkcjonowała zagrywka. Dziewczyny z Wieliczki miały problemy z przyjęciem, co ułatwiało nam grę w bloku. Wszystko idzie w dobrym kierunku, gramy coraz lepiej – mówił po meczu trener gospodyń Dominik Stanisławczyk. Szkoleniowiec nie szczędził także słów pochwały dla swoich zawodniczek. – Bardzo cieszy mnie forma Joanny Bedy i Joanny Paluch, wystarczy rzucić im piłkę na lewe skrzydło, a one te wszystkie piłki kończą. Karpaty prowadzą w tabeli z dwoma punktami przewagi nad pauzującym w tej kolejce zespołem z Rzeszowa. Szóstka Biłgoraj umocniła się na trzecim miejscu w tabeli po zwycięstwie 3:1 z Dalinem Myślenice. Dwa gładko wygrane pierwsze sety uśpiły czujność gospodyń, które przegrały trzecią partię. Było to jednak wszystko, na co pozwoliła Szóstka ekipie przyjezdnej. Biłgoraj gładko wygrał czwartą odsłonę i dorzucił trzy punkty na swoje konto. Tuż za Szóstką Biłgoraj plasuje się drużyna PWSZ Tarnów, która u siebie pokonała Sandecję Nowy Sącz 3:1. Najciekawiej było w Proszowicach, gdzie gospodynie podejmowały MKS Łańcut. Po niezwykle wyczerpujących czterech setach w meczu był remis, a o losach spotkania miał zadecydować tie-break. Lepsze w nim okazały się gospodynie, które dosłownie wyszarpały dwa punkty, wygrywając 16:14. Najsłabsza w grupie Siarka Tarnobrzeg znów nie ugrała żadnego punktu. Gospodynie spotkania uległy Tomasovii Tomaszów Lubelski 1:3 i z zerowym kontem zamykają tabelę po 9 kolejkach w grupie czwartej.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved