Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Serie A: Macerata straciła punkt w Weronie

Serie A: Macerata straciła punkt w Weronie

fot. archiwum

Po 8. kolejce włoskiej Serie A kształt czołówki tabeli nie zmienił się. Lube Banca Macerata straciła wprawdzie punkt w Weronie, ale wciąż jest na czele tabeli. Lidera gonią zespoły z Trentino, Piacenzy i Latiny, Bre Banca Cuneo spadła na 5. miejsce w tabeli.

Set otwarcia w wykonaniu podopiecznych Mauro Fresy był katastrofalny – jego podopieczni zaledwie trzykrotnie punktowali w elemencie ataku, uzyskując skuteczność na poziomie 13%, a aż siedem z zaledwie dwunastu zdobytych „oczek” zdobyli po błędach siatkarzy z Umbrii. W drugiej i trzeciej partii ich gra wyglądała nieco lepiej, w czym ogromna zasługa Giacomo Belleiego, który dał znakomitą zmianę. Jego dobra postawa jednakże na niewiele się zdała, bowiem po drugiej stronie siatki niemal nie do zatrzymania był Goran Marić, którego dzielnie wspierali Bram Van Den Dries oraz Marcus Böhme. Rozegraliśmy świetne zawody i odnieśliśmy niezwykle cenne zwycięstwo – cieszył się po meczu trener miejscowych, Marco Fenoglio.W tym tygodniu nie ćwiczyliśmy na siłowni, byłem ciekaw jak to wpłynie na moich zawodników. Byliśmy solidnie przygotowani do tego spotkania, wyszliśmy na parkiet z odpowiednim nastawieniem i naprawdę mam się z czego cieszyć. Dobrze prezentowaliśmy się zwłaszcza w formacji blok-obrona oraz w polu serwisowym.

Altotevere San Giustino – CMC Ravenna 3:0
(25:12, 25:22, 25:20)

MVP spotkania: Goran Marić



Składy zespołów:
San Giustino: Fiore (6), Van Den Dries (11), Böhme (8), Torre (3), De Togni (5), Marić (13), Cesarini (libero) oraz Guttmann
Ravenna: Mengozzi (6), Zhukouski, Sirri (5), Zanuto (9), Moto, Creus (6), Tabanelli (libero) oraz Psarras (1), Bellei (12) i Pelekoudas (1)

Chyba nikt nie spodziewał się tego, że w Weronie o zwycięzcy spotkania zadecyduje tie-break, bowiem podopieczni Bruno Bagnoliego podejmowali wyśmienicie radzących sobie mistrzów kraju, którzy w dotychczasowych meczach nie stracili choćby punktu. Pierwsze trzy sety były prawdziwą wojną nerwów, z której początkowo obronną ręką wychodzili miejscowi, głównie za sprawą lepszej dyspozycji w bloku, a dodatkowo świetnie w tej fazie meczu radzili sobie Thijs Ter Horst i Mauro Gavotto, wspierani przez Michała Raka. W trzeciej partii gospodarze byli o krok od sprawienia sensacji, lecz w ostatniej chwili sprawy w swoje ręce wziął Ivan Zaytsev (zagrał on ponownie na ataku, a na przyjęciu zastąpił go Dick Kooy, nowy nabytek Lube), przedłużając tym samym nadzieje swojej ekipy na zwycięstwo. W dwóch kolejnych partiach podopieczni Alberto Giulianiego grali już tak, jak wszyscy tego od nich oczekiwali i to oni dyktowali warunki. W tie-breaku Zaytsev uzyskał wsparcie świetnego Marco Podrascanina, co przechyliło szalę zwycięstwa na stronę mistrzów kraju. – To był bardzo trudny i intensywny mecz, a znaczący wpływ na jego przebieg z naszego punktu widzenia bez wątpienia miała absencja Sasy Starovicia. Musieliśmy mocno się napracować, by zwyciężyć, ale w końcowy sukces wkład mieli wszyscy, łącznie ze zmiennikami – Lampariello i Monopolim. Ich wkład był naprawdę nieoceniony – podsumował Alberto Giuliani.

Marmi Lanza Verona – Cucine Lube Banca Marche Macerata 2:3
(25:23, 26:24, 24:26, 16:25, 9:15)

MVP spotkania: Ivan Zaytsev

Składy zespołów:
Verona: Rak (8), Ter Horst (15), Gocew (7), Gavotto (23), Peacock (3), De Marchi (11), Pesaresi (libero) oraz Kosmina, Bolla, Viafara i Fedrizzi (3)
Macerata: Pajenk (3), Zaytsev (28), Parodi (9), Travica (4), Kooy (5), Podrascanin (16), Henno (libero) oraz Lampariello (3), Stanković (9) i Monopoli

W spotkaniu tegorocznego beniaminka z wicemistrzami kraju obyło się bez większych emocji. Podopieczni Flavio Gulinelliego co prawda przystąpili do pojedynku pewni swego, bez większego respektu dla przeciwnika, a dodatkowo byli od niego nieco lepsi w elemencie bloku, lecz na niewiele się to zdało. W szeregach klubowych mistrzów świata brylowali zwłaszcza Osmany Juantorena oraz Jan Stokr, którzy robili z rywalami, kolokwialnie mówiąc, co tylko chcieli. Dodatkowo podopieczni Radostina Stojczewa „rozstrzelali” gospodarzy zagrywką, którą bezpośrednio punktowali ośmiokrotnie, a ponadto dziesięciokrotnie zmusili ich do popełnienia błędu przyjęcia, z czym sami większych problemów nie mieli. Wśród miejscowych wynik próbowali ratować Cristian Casoli i Giulio Sabbi, którzy w trzeciej partii, wykorzystując rozluźnienie, które wdarło się w szeregi gialloblu, postawili wszystko na jedną kartę, doprowadzając do nerwowej końcówki, lecz ich wszelkie nadzieje rozwiał Osmany Juantorena. – Dziś dobrze graliśmy serwisem, trochę słabiej na siatce, lecz nie jest to istotne, bowiem liczy się tylko końcowy rezultat. Cieszymy się z tej wygranej, ponieważ jesteśmy już trochę zmęczeni tak dużym natężeniem gier na wielu frontach. Musimy teraz zapomnieć o tym meczu i patrzeć w przód, skupić się na kolejnym spotkaniu – skomentował Kubańczyk z włoskim paszportem.

BCC-NEP Castellana Grotte – Itas Diatec Trentino 0:3
(22:25, 18:25, 25:27)

MVP spotkania: Osmany Juantorena

Składy zespołów:
Castellana Grotte: Falaschi (4), Sabbi (10), Ferreira A. (8), Josifow (7), Cester (4), Casoli (11), Paparoni (libero) oraz Menzel (1), Elia, Dolfo, Ferreira M. i Krumins
Trentino: Birarelli (5), Juantorena (20), Raphael, Lanza (8), Djurić (7), Stokr (14), Bari (libero) oraz Kazijski (1), Burgsthaler (1) i Colaci (libero)

Bardzo wyrównane spotkanie stoczyły zespoły z Piacenzy i z Perugii, lecz nie powinno to stanowić zaskoczenia, bowiem podopieczni Slobodana Kovaca już przyzwyczaili wszystkich do tego, iż żadnego meczu nie oddają bez walki. Tak było i tym razem, kiedy przyszło im się na wyjeździe mierzyć z ekipą biancorossich. Trener Luca Monti może być zadowolony z postawy swych podopiecznych zwłaszcza w ataku oraz bloku, którym punktowali jedenastokrotnie, bowiem w tych elementach dość wyraźnie dominowali nad przeciwnikami. Jedynym mankamentem w ich grze były ich błędy własne, których popełniali o wiele więcej niż siatkarze Perugii. Na uwagę bez wątpienia zasłużył Robertlandy Simon, który świetnie odnalazł się w ekipie Luki Montiego. Kubański środkowy zapisał na swym koncie siedemnaście „oczek”, dzięki czemu był najlepiej punktującym graczem w swojej ekipie. Po drugiej stronie siatki natomiast bardzo dobrze radził sobie doświadczony serbski przyjmujący, Goran Vujević.Nie do końca był to nasz najlepszy mecz, ale ważne jest zwycięstwo. Mamy silny zespół, dobrych i wartościowych graczy, spośród których każdy daje z siebie 100% i każdy w każdej chwili może wejść na boisko. Naszej grze jednak wciąż brakuje nieco płynności, ale jesteśmy na najlepszej drodze ku temu, by to odmienić – mówił Luca Vettori.

Copra Elior Piacenza – Sir Safety Perugia 3:1
(25:20, 22:25, 25:23, 25:21)

MVP spotkania: Luca Vettori

Składy zespołów:
Piacenza: Fei (12), Ogurcak (4), Simon (17), Holt (13), Maruotti (9), De Cecco (3), Marra (libero) oraz Papi (5), Tencati i Vettori (11)
Perugia: Alletti (3), Petrić (12), Daldello (1), Tamburo (11), Vujević (15), Semenzato (8), Giovi (libero) oraz Van Harskamp, Tomassetti, Schwarz, Edgar (5) i Pochini (libero)

W Modenie spotkały się najbardziej zbliżone pod względem potencjału drużyny, bowiem miejscowi podejmowali Bre Banca Lannutti Cuneo. Podopieczni Angelo Lorenzettiego odnieśli historyczne zwycięstwo, bowiem od 2007 roku nie udało im się pokonać siatkarzy z Piemontu. Najbardziej zacięty był pierwszy set, w którym obie ekipy szły łeb w łeb. W końcówce jednakże więcej zimnej krwi zachowali miejscowi, czemu nie potrafił zaradzić nawet MVP października, równie dobrze spisujący się także i w tej potyczce, Cwetan Sokołow. Porażka w premierowej odsłonie wyraźnie podłamała siatkarzy Roberto Piazzy, co bez skrupułów wykorzystali znakomicie dysponowani gospodarze, zasłużenie zwyciężając. – Moja drużyna pokazała „kawał charakteru”, gdyż mimo wielu problemów odniosła bardzo cenny triumf. Musimy zacząć coraz więcej zwyciężać i cieszyć się swoją grą. Tym razem mieliśmy nieco ułatwione zadanie, bowiem to nie było Cuneo, jakie wszyscy dobrze znamy, ale najważniejsze, że potrafiliśmy to wykorzystać. Świetnie spisywał się w tym spotkaniu Michele Baranowicz – to dobry gracz, z wielkim talentem – podsumował Angelo Lorenzetti.

Casa Modena – Bre Banca Lannutti Cuneo 3:0
(26:24, 25:21, 25:19)

MVP spotkania: Michele Baranowicz

Składy zespołów:
Modena: Deroo (11), Quesque (7), Celitans (14), Vesely (5), Baranowicz (3), Piscopo (3), Mania (libero) oraz Casadei (1) i Molteni (3)
Cuneo: Mastrangelo (5), Ngapeth (7), Wijsmans (8), Kohut (3), Grbić (2), Sokołow (13), De Pandis (libero) oraz Antonov (4), Della Lunga, Abdelaziz (1) i Marchisio (libero)

Zwycięstwo nad Tonno Callipo Vibo Valentia zapewniło ekipie Jakuba Jarosza awans na trzecią pozycję w ligowej tabeli. Podopieczni Silvano Prandiego rozegrali koncertowe zawody, w każdym elemencie oprócz bloku dominując nad przyjezdnymi. Siatkarze Gianlorenzo Blenginiego dodatkowo nie utrudniali miejscowym marszu ku zwycięstwu, popełniając zbyt wiele błędów własnych, pomimo iż wynik pierwszej i trzeciej partii tego nie odzwierciedla. W szeregach Andreoli Latina kluczowym zawodnikiem był w tym spotkaniu Jeroen Rauwerdink, który w razie potrzeby, jak choćby miało to miejsce w premierowej odsłonie meczu, brał ciężar gry na swoje barki, prowadząc swą ekipę do triumfu. Dobrze spisał się także Jakub Jarosz, który był najlepiej punktującym graczem Andreoli. Polak zdobył siedemnaście „oczek” – wszystkie atakiem przy skuteczności 57%. – Lepiej nie mogliśmy sobie wyobrazić tego spotkania. Graliśmy bardzo dobrze, pokazaliśmy, że jesteśmy świetnym zespołem, pokonując zespół, który był przed nami w ligowej tabeli – stwierdził Jeroen Rauwerdink.

Andreoli Latina – Tonno Callipo Vibo Valentia 3:0
(25:23, 25:18, 25:22)

MVP spotkania: Jeroen Rauwerdink

Składy zespołów:
Latina: Rauwerdink (14), Gitto (7), Sottile (2), Jarosz (17), Verhees (5), Noda (9), Rossini (libero) oraz Cisolla, Fragkos i Guemart
Valentia: Coscione, Kaliberda (13), Buti (8), Klapwijk (11), Barone (6), Urnaut (10), Farina (libero) oraz Cortelazzi, Forni i Badawy (1)

Zobacz również:
Wyniki 8. kolejki oraz tabela włoskiej Serie A mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved