Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jacek Nawrocki: Chcieliśmy odciążyć Atanasijevica

Jacek Nawrocki: Chcieliśmy odciążyć Atanasijevica

fot. archiwum

Wygrana z Effectorem dała Skrze awans na pozycję wicelidera tabeli PlusLigi. Mimo że bełchatowianie wygrali za trzy punkty, momentami kielecki zespół stawiał trudne warunki gry. - W tym meczu wygrała zagrywka - przyznał po spotkaniu Michał Kozłowski.

Kapitan Effectora Kielce nie ukrywał, że zagrywka miała największy wpływ na całe spotkanie, a jego zespół jedynie w trzecim secie mógł poszczycić się dobrą skutecznością w tym elemencie. – Wiemy co w tych czasach w meczu może zrobić zagrywka i wydaje mi się, że kto ma zagrywkę, ten wygrywa mecz. My mieliśmy zagrywkę tylko i wyłącznie w trzecim secie, w którym odrzuciliśmy zespół z Bełchatowa od siatki i mogliśmy zapunktować kilka razy blokiem. W tym meczu wygrała zagrywka, a lepiej w tym elemencie spisywała się drużyna z Bełchatowa i wygrała – przyznał po pojedynku Kozłowski.

Szkoleniowiec kieleckiej ekipy, Dariusz Daszkiewicz, był z kolei pod wrażeniem koncentracji, jaką dysponują rywale, mimo że obecnie są obciążeni wieloma spotkaniami, zarówno na parkietach krajowych, jak i europejskich. – Zespół z Bełchatowa jest w maratonie siatkarskim i gra praktycznie cały czas i wielkie słowa uznania za to, że potrafią skoncentrować się na każde spotkanie, czy grają z Dynamem Moskwa, czy grają z nami. Ta koncentracja u nich jest praktycznie cały czas, co przede wszystkim było widać w elemencie zagrywki. W Skrze jest kilku zawodników, którzy potrafią bardzo mocno uderzyć z tego elementu i to w meczu z nami wykorzystali – chwalił przeciwników Daszkiewicz, który mimo przegranej był również zadowolony z postawy swoich siatkarzy. Effector pokazywał bowiem momentami w Bełchatowie kawałek dobrej siatkówki. – Myślę, że możemy być zadowoleni z naszej postawy, nie spuściliśmy głów, podjęliśmy walkę i staraliśmy się ze wszystkich sił stawić czoła zespołowi z Bełchatowa – mówił zadowolony. – Jednak na dzień dzisiejszy rywale są lepszym zespołem i pokazali to w tym meczu – dodał na koniec.

Kieleccy siatkarze na początku spotkania byli trochę zaskoczeni składem, w jakim wyszła na boisko drużyna PGE Skry. Na ataku zagrał bowiem w całym meczu nominalny środkowy, Wytze Kooistra. Holender był nie tylko głównym bombardierem w tym elemencie, świetnie spisywał się przede wszystkim w polu zagrywki, serwując mocno i skutecznie w najważniejszych momentach. – Wyszliśmy takim, a nie innym składem, głównie po to, by Aleks (Atanasijević – przyp. red.) miał moment oddechu, gdyż jest bardzo obciążony ostatnimi spotkaniami. Szukamy więc momentów, w których będzie od gry odciążony. Wytze Kooistra jest przystosowany do gry na tej pozycji, oczywiście gdybyśmy chcieli szukać alternatywy, byłby to pewnie Mariusz (Wlazły – przyp. red.), ale jemu staramy się zapewnić każdą minutę gry w przyjęciu. Nie jest to łatwe, również ze względu na duże obciążenie, które ma zespół i ten zawodnik musi grać w każdym spotkaniu – tłumaczył takie posunięcie trener wicemistrzów Polski, Jacek Nawrocki, który nie omieszkał również pochwalić rywali. – Duże uznanie dla zespołu Effectora Kielce za dzisiejsze dobre spotkanie – powiedział.



Na przestrzeni całego spotkania PGE Skra spisywała się bardzo dobrze. Bełchatowianom nie wyszedł jedynie trzeci set, w którym od początku do końca przeważali rywale. – Zwróciłbym uwagę na jedną rzecz. Wygraliśmy pierwszego seta, natomiast w drugim i trzecim mieliśmy dużą przewagę, niestety dekoncentracja i strata dużej przewagi. To coś, co przydarzyło się nam również w meczu z Jastrzębskim Węglem. Musimy na to zwracać uwagę i następnym razem grać jeszcze mocniej, jeszcze efektowniej bez względu na wynik, bez względu na to, czy mamy dużą stratę, czy przewagę – zakończył trener Jacek Nawrocki.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved