Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Dawid Michor: Nikt się przed nami nie położy

Dawid Michor: Nikt się przed nami nie położy

fot. archiwum

Siatkarze BBTS-u Bielsko-Biała pokonali MKS Banimex Będzin 3:0 i tym samym zepchnęli rywali z pierwszego miejsca w tabeli. - Najważniejsze, by wszyscy pracowali na wspólny cel i pchali wózek w tę samą stronę - uważa środkowy BBTS-u, Dawid Michor.

Za wami mecz na szczycie I ligi. Bez większych problemów pokonaliście MKS Banimex Będzin 3:0. Spodziewałeś się tak łatwego spotkania?

Dawid Michor:Myślę, że przed spotkaniem nikt nie odważyłby się prorokować wyniku, a na pewno nikt nie stawiałby na to, że mecz zakończy się w trzech odsłonach. Zagraliśmy dobre spotkanie, nie pozwalając na zbyt wiele gościom. Kluczowym elementem na pewno była zagrywka, którą zaryzykowaliśmy i to się opłaciło.

W rozpracowaniu przeciwnika pomogły wam przedsezonowe mecze sparingowe z podopiecznymi Rafała Legienia?

Zespół z Będzina jest nam doskonale znany, ponieważ w okresie przygotowawczym graliśmy ze sobą wielokrotnie. Na pewno mecze w okresie przedstartowym dają większą wiedzę na temat własnych możliwości i potencjału, pozwalają zgrać ze sobą zawodników. Jednak ciężko jest opierać wiedzę na sparingach, ponieważ trenerzy kładą wtedy mniejszy nacisk na wynik, mocno rotując składem. Mimo to niczym nas Będzin nie zaskoczył, więc można powiedzieć, że trener właściwie nakreślił taktykę.



Jedyną porażkę ponieśliście w Lubinie. To wówczas przeciwnik zagrał tak dobrze czy wy tak słabo?

Nie zaskoczę nikogo, stwierdzając, iż liga jest bardzo wyrównana, a o sukcesie w każdym meczu decydują niuanse, takie choćby jak dyspozycja dnia. Powiem krótko, to nie był nasz dzień, choć oczywiście nie umniejszam zasługi przeciwnika, który bezlitośnie wykorzystał naszą słabość.

Tamta przegrana pokazała wam, że musicie twardo stąpać po ziemi?

Na pewno kubeł zimnej wody nam nie zaszkodził, na szczęście szybko się podnieśliśmy i nasza gra wróciła na właściwe tory. Pozostaje mieć nadzieję, że tak już będzie do końca sezonu.

W czym twoim zdaniem tkwi przyczyna tak dobrej postawy BBTS-u?

Najważniejsze, by wszyscy pracowali na wspólny cel i pchali wózek w tę samą stronę, a nam się to udaje. Ciężko pracujemy na treningach, a w zespole jest zdrowa rywalizacja, dzięki której stale podnosimy swoje umiejętności, co przekłada się na grę zespołu. Trzon drużyny tworzą doświadczeni gracze wspierani przez zdolną młodzież i taka mieszanka pozwala nam na razie być na fali. Czy tak będzie do końca sezonu? Mam taką nadzieję.

Myślisz, że trener Bułkowski ma patent na wygrywanie? Najpierw doprowadził Stal do mistrzostwa I ligi, a teraz jest na dobrej drodze do kolejnego sukcesu…

My jeszcze nie wygraliśmy ligi i nawet nie jesteśmy w połowie drogi, poprzedni sezon to już historia, dlatego wstrzymałbym się z opinią o patencie na wygrywanie. Jestem za to pewien, że trener nie miałby nic przeciwko, by wygrać ligę także w tym sezonie.

Początek poprzedniego sezonu też był udany dla BBTS-u, bo odniósł 8 zwycięstw na 10 meczów, a im dalej w las, tym było gorzej. Nie obawiasz się, że teraz sytuacja może się powtórzyć?

W ogóle nie zaprzątam sobie tym głowy, serie i statystyki zostawiam kibicom. Staram się koncentrować na każdym kolejnym spotkaniu. Każda rozegrana już piłka czy też mecz to dla mnie historia. Poza tym nie wiem jakie były przyczyny takiej sytuacji w poprzednim sezonie, jestem za to pewien, że zrobimy wszystko, by to się nie powtórzyło.

Teraz przed wami mecz z Pekpolem w Ostrołęce. To dość nieobliczalny przeciwnik, więc chyba o punkty łatwo wam nie będzie?

W każdym meczu trzeba dać 100% siebie, ponieważ liga jest bardzo wyrównana, a ścisk w tabeli jest bardzo duży. Nikt się przed nami nie położy, a drużyna z Ostrołęki to bardzo trudny przeciwnik. Doceniamy jego klasę. Mimo to – jak w każdym meczu – wyjdziemy na parkiet z myślą o zwycięstwie, tylko to nas interesuje.

Razem z MKS-em i Czarnymi stanowicie czołówkę rozgrywek. Uważasz, że właśnie te trzy zespoły będą wiodącymi drużynami w fazie play-off?

Sytuacja w tabeli może się jeszcze zdecydowanie zmienić, a play-offy rządzą się swoimi prawami. Na pewno liga przyniesie jeszcze wiele emocji i niespodzianek, dlatego niemożliwym jest wskazanie zdecydowanych faworytów.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved