Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > AZS Politechnika Warszawska chce przebić Katarzynę W.

AZS Politechnika Warszawska chce przebić Katarzynę W.

fot. Tomasz Adamaszek / azspw.com

Stołeczny AZS Politechnika chce w popularności przebić matkę Madzi z Sosnowca, której historią od stycznia żyją media w kraju. "Inżynierowie" chcą to uczynić poprzez dobry PR, wykorzystując dobre wyniki zespołu do promocji klubu i stołecznej siatkówki.

Spodziewał się pan, że mecz pomiędzy AZS-em Politechniką a Skrą Bełchatów zostanie okrzyknięty hitem kolejki?

Adrian Komorowski (rzecznik prasowy AZS-u Politechniki Warszawskiej): Przed rozpoczęciem sezonu nikt się tego nie spodziewał: ani my w klubie, ani zawodnicy i sztab szkoleniowy, ani kibice. Okazało się jednak, że dotychczas rozegrane kolejki przyniosły nam sporą niespodziankę. W efekcie tego mamy teraz spory problem, bowiem hitu kolejki na pewno nie zobaczą wszyscy zainteresowani. Wszyscy by chcieli mieć takie problemy (uśmiech).

Mecze obu zespołów były z reguły bardzo zacięte. Czy i tym razem liczycie na takie widowisko?



Oczywiście! Wierzymy, że nasz zespół przeciwstawi się jednej z najlepszych drużyn na świecie i że kibice będą świadkami emocjonującego pojedynku. Liczymy też na pozytywne zakończenie i korzystny wynik.

Mecz rozgrywany będzie na Torwarze. Podobno od dawna nie ma już biletów?

Bilety rozeszły się jak świeże bułeczki. Sprzedaż zakończyliśmy na tydzień przed meczem. Cały czas odbieramy jednak telefony i e-maile z zapytaniami o możliwość zobaczenia tego meczu na żywo. Udało nam się wyjść naprzeciw oczekiwaniom kibiców. Dziś w sprzedaży pojawiła się pula 200 wejściówek na dodatkowe miejsca.

Duże zainteresowanie meczem ze Skrą to efekt dobrej postawy zespołu w tym sezonie?

Mecze ze Skrą od zawsze cieszyły się ogromnym zainteresowaniem kibiców. Tym razem jednak zainteresowanie to przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. Dobre wyniki zespołu na pewno mają na to duży wpływ. Widoczny jest tu bowiem pewien schemat: dobre wyniki – duża liczba publikacji w mediach – buzz marketing w Internecie – i w końcu… frekwencja na meczach. Proszę zauważyć, że nawet podczas spotkań z niżej notowanymi zespołami hala pękała w szwach. Nie zamierzamy jednak spocząć na laurach. Zespół dalej chce wygrywać, a my zamierzamy wykorzystać to w promocji klubu i warszawskiej siatkówki. Mamy nad czym pracować. W prasie przecież cały czas więcej pisze się o „przygodach” Katarzyny W. niż o naszych dobrych wynikach.

Co trzeba zrobić, aby w mediach przebić matkę małej Madzi?

Mentalności Polaków, którzy ciągle chcą czytać i słuchać o tym chorym „serialu” nie zmienimy. Możemy jednak zaszczepić w ludziach siatkarskiego bakcyla. Jak? Cały czas się nad tym głowimy i szukamy odpowiedniego sposobu. Obecnie pokazujemy siatkówkę jako sport dla wszystkich – kobiet i mężczyzn, młodych i starych, małych i dużych. Jako sport, który niesie za sobą tylko pozytywne emocje i dobre skojarzenia. Jako sport, który chcą oglądać znani i lubiani.

Jeżeli komuś nie udało się zdobyć biletu, to czy to oznacza, że mecz będzie musiał zobaczyć przed telewizorem?

Kibice mają jeszcze szansę obejrzeć mecze na żywo. Jak już wspomniałem, w sprzedaży jest bowiem dodatkowa pula biletów, która jednak z minuty na minutę kurczy się. Zapraszamy do siedziby klubu. Obowiązuje zasada „kto pierwszy, ten lepszy”. A jeżeli ktoś nie zdąży, nie musi odchodzić z pustymi rękami. Prowadzimy też sprzedaż wejściówek na dwa kolejne mecze z ZAKSĄ Kędzierzyn Koźle (3 grudnia – przyp. red.) i z Delectą Bydgoszcz (16 grudnia – przyp. red.).

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved