Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Raphael: Wygrana z ZAKSĄ dodała nam energii

Raphael: Wygrana z ZAKSĄ dodała nam energii

fot. archiwum

Wygrana Trentino nad ZAKSĄ pozwoliła wicemistrzom Włoch na umocnienie się na pierwszym miejscu w grupie C Ligi Mistrzów. - Sukces w Polsce, na gorącym terenie w Kędzierzynie-Koźlu, był kolejnym dowodem dojrzałości tej drużyny - przyznał Raphael Vieira.

Mistrzowie świata w tej edycji Ligi Mistrzów są zespołem niepokonanym. Najtrudniejszym rywalem podopiecznych Radostina Stojczewa w fazie grupowej Champions League była bez dwóch zdań ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, której Włosi obawiali się najbardziej. Kalendarz rozgrywek tak ułożył się dla Trentino Volley, iż mecze z ZAKSĄ były przedzielone arcytrudnym pojedynkiem z Lube Banką Macerata. – Na pewno nie jesteśmy zadowoleni z takiego kalendarza, który każe nam rozgrywać bardzo trudne mecze bez chwili wytchnienia – przyznał rozgrywający Raphael. Mimo natłoku poważnych i trudnych spotkań Itas nie doznał porażki. W Pala Trento mistrzowie świata najpierw wygrali bez straty seta z polskim zespołem, by później w hicie Serie A1 zwyciężyć 3:2 z Lube Banką Macerata. Kilka dni później zespół z Trydentu ponownie mierzył się z ZAKSĄ, tym razem w hali Azoty. Z tego pojedynku Włosi również wyszli obronną ręką, a w Polsce stracili jednego seta. – Wygrana z ZAKSĄ dodała nam energii, aby przezwyciężyć wszystkie trudności – dodał Brazylijczyk.

Wszystkie trzy spotkania na pewno były dla Raphaela i jego kolegów bardzo ważne i decydowały o układzie tabeli krajowych i pucharowych rozgrywek, jednak wydaje się, że więcej zależało od potyczek z kędzierzynianami. – Sukces w Polsce, na gorącym terenie w Kędzierzynie-Koźlu, był kolejnym dowodem dojrzałości tej drużyny. Oprócz trzech punktów i pierwszego miejsca w grupie C, zwycięstwo z ZAKSĄ na pewno okaże się przydatne w przyszłości i pozwoli nam rozegrać ostatnie dwa spotkania w Lidze Mistrzów bez stresu i konieczności uzyskania wysokiej wygranej – skomentował brazylijski rozgrywający.

Wspominając pojedynek w hali Azoty, Raphael powiedział, że drużyna nie powinna rozpamiętywać tego dobrego meczu, ale powoli koncentrować się na pojedynku z Castellaną Grotte. – Wygrywając 2:0, straciliśmy koncentrację i zmieniliśmy swoje nastawienie do gry. Mecz zaczęli kontrolować nasi rywale, którzy korzystali z naszych błędów. Za sprawą mocnej zagrywki zdołaliśmy się odbudować i rozstrzygnąć mecz na naszą korzyść. W naszych szeregach było trochę stresu, bo w hali Azoty panowała niesamowita atmosfera. Wierzę, że z Castellaną Grotte również sobie poradzimy. Dwa lata temu zwycięstwo w ich hali wcale nie przyszło nam łatwo, więc tym bardziej nie możemy stracić naszej determinacji i nie możemy dać się wybić z rytmu – uznał Raphael.



Playmaker najlepszej klubowej drużyny świata zauważył, że praktycznie pewny awans do dalszej rundy zmagań o klubowe mistrzostwo Europy wpłynie też na cykl przygotowań zespołu w grudniu. W ostatnim miesiącu roku wicemistrzowie Włoch, oprócz spotkań w lidze włoskiej oraz Lidze Mistrzów, będą mieli do rozegrania co najmniej jeden pojedynek w walce o Puchar Włoch. 26 grudnia Itas zmierzy się w ćwierćfinale Pucharu Włoch, a jeśli wygra spotkanie, to awansuje do Final Four, w którym mecz półfinałowy rozegra 29 grudnia, a ewentualny finał dzień później. – Grudzień również będzie obfitował w ważne spotkania, czy to Serie A, Champions League, czy Pucharu Włoch. Dzięki wygranym z ZAKSĄ możemy inaczej rozkładać nasze siły i skoncentrować się na meczach w Serie A i najlepszej ósemce Coppa Italia – zakończył.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved