Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Zwycięstwo nad kielczanami dało Skrze fotel wicelidera

PlusLiga: Zwycięstwo nad kielczanami dało Skrze fotel wicelidera

fot. archiwum

W ostatnim meczu 8. kolejki PlusLigi Skra Bełchatów podejmowała Effectora Kielce. Bełchatowianie w przekroju całego meczu nie pozwolili swoim rywalom rozwinąć skrzydeł, i choć przegrali 3. seta, to wygrali za 3 punkty i awansowali na fotel wicelidera tabeli.

Do tego spotkania PGE Skra przystąpiła z małymi roszadami w składzie. W ataku mecz rozpoczął Kooistra, natomiast w przyjęciu Winiarskiego zastąpił Bąkiewicz. Bełchatowianie w pierwszych akcjach mieli duże problemy, by kończyć ataki w pierwszym uderzeniu, a swoją szansę w tym upatrzyli siatkarze Effectora, którzy po trzech uderzeniach Dangera prowadzili 3:2. Wicemistrzowie Polski wyszli na prowadzenie dopiero gdy sięgnęli po swoją najgroźniejszą ostatnio broń – zagrywkę. Punkt zza linii dziewiątego metra, dający prowadzenie Skrze jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną, zdobył Wytze Kooistra (7:6). Po niej gospodarze podwyższyli przewagę do dwóch „oczek” (9:7), natomiast błąd przekroczenia linii środkowej boiska zawodnika Effectora i dwie skuteczne akcje w bloku podopiecznych Jacka Nawrockiego dołożyły kolejne punkty do przewagi Skry, a o czas poprosił trener Daszkiewicz (13:8). Brak skuteczności ataku po stronie bełchatowian pojawił się ponownie, gdy w polu zagrywki stanął dawny zawodnik klubu, Robert Milczarek, a goście odrobili kilka punktów (11:13). Zespół gospodarzy szybko odrobił to, co stracił w tych akcjach i po bloku Plińskiego na Kokocińskim Skra miała cztery „oczka” przewagi, 16:12. Siatkarze z Kielc blokiem na Kooistrze odrobili część strat, jednak Holender niedługo później zrewanżował się tym samym i na koncie bełchatowian nadal były cztery punkty więcej. W kolejnej akcji gracz Skry dodatkowo uderzył z kontry (19:14) i gospodarze powoli zbliżali się do zakończenia tej partii, natomiast dobrze spisujący się reprezentant Holandii do swojego dorobku punktowego dopisał kolejne „oczko”, tym razem z pola zagrywki i Skra prowadziła już 21:15. Wlazły i spółka spokojnie dowieźli przewagę do końca i wygrali w partii premierowej 25: 19.

Drugą odsłonę rozpoczęła wyrównana walka, pełna długich, niekończących się w pierwszym uderzeniu akcji. Bełchatowianie zaczęli „odjeżdżać” z wynikiem, gdy najpierw goście popełnili błąd w ataku, a dodatkowo w polu zagrywki stanął Mariusz Wlazły. Przyjmujący Skry zdobył punkt bezpośrednio tym elementem, a kolejne „oczko” do nadwyżki dołożył z kontry Bąkiewicz (6:2). Nie pomógł czas, o który poprosił trener Daszkiewicz, bo kolejny punkt na koncie gospodarzy zapisał skuteczny blok (7:2). Kielczanie, choć w pozostałych elementach nie spisywali się źle, nie mogli przełamać się w ataku, co rzutowało na ich całą grę. Dodatkowo dobre zagrywki Bąkiewicza wymuszały na przyjezdnych błędy i przy stanie 12:7 trener Effectora poprosił o chwilę oddechu dla swoich podopiecznych. Rozmowa z trenerem przyniosła pozytywny skutek. Goście odrobili dwa „oczka” straty i starali się tym razem dłużej utrzymać dwu-, trzypunktową różnicę. Mimo pełnej poświęcenia gry zespołu z Kielc, Skra, po kontrze Bąkiewicza, prowadziła podczas drugiego czasu technicznego 16:12. Ponownie, gdy w polu zagrywki stanął Kooistra, wicemistrzowie punktowali bezpośrednio zza linii dziewiątego metra, tym razem dwukrotnie (20:14) i rozpoczęli „podchodzić do lądowania” w drugim secie. W samej końcówce Pliński i Vincić zatrzymali w ataku Józefackiego (23:16), i choć po nieporozumieniu między tymi dwoma graczami trener Nawrocki poprosił o czas, a Kokociński postraszył bełchatowian zagrywką (dwa złe przyjęcia Bąkiewicza), to gospodarze wygrali w tej partii do 22.

Podrażnieni niepowodzeniami w dwóch pierwszych setach, kielczanie kolejnego rozpoczęli od mocnego uderzenia i po skutecznym bloku na prawym skrzydle prowadzili 4:2, a po kolejnym bloku – na Wlazłym – już 7:3. Wtedy ciężar gry wziął na siebie Pliński, który pokierował grą bełchatowskiego zespołu z pola zagrywki, a Skra zbliżyła się do rywali na jeden punkt straty, 6:7. Siatkarze Effectora ciągle jednak utrzymywali się na prowadzeniu, które oscylowało między dwoma a trzema punktami. Kolejne dwa „oczka” dołożył do niego Wlazły, dwukrotnie myląc się w ataku (14:9). Wicemistrzom Polski zdobywanie punktów nie przychodziło już tak łatwo jak wcześniej, za to kieleccy siatkarze złapali wiatr w żagle. Odważna gra w każdym elemencie pozwoliła im utrzymywać wysokie prowadzenie. Po potrójnym bloku na Kooistrze było 19:14, a trener Nawrocki postanowił dokonać zmian. Za Holendra pojawił się na boisku Atanasijević, natomiast Wlazłego zmienił Winiarski. Nic to jednak nie dało, gdyż goście wykorzystali kontrę i prowadzili już 21:15. Choć drużyna z Bełchatowa walczyła do końca, nie była w stanie zagrozić przeciwnikom i Effector zapisał wygraną w tym secie po bloku Zniszczoła i Pająka na Cupkoviciu (25:20).



Nieskuteczność w poczynaniach bełchatowian dała o sobie znać również w pierwszych akcjach czwartej odsłony, a dodatkowo Kokociński „ustrzelił” w przyjęciu Winiarskiego i Effector prowadził 3:2. Gospodarze szybko odzyskali inicjatywę i po bloku Kłosa i Winiarskiego oraz asie serwisowym Plińskiego zeszli na pierwszą przerwę techniczną prowadząc 8:4. Po niej zablokowany Kłos zbliżył przyjezdnych na dwa „oczka” straty (7:9), jednak młody środkowy Skry szybko zrewanżował się swojemu vis a vis i zespół z Bełchatowa ponownie prowadził czterema „oczkami” 11:7. Kielczanie starali się zniwelować przewagę rywali, jednak ci skutecznie im to utrudniali. Po dwóch udanych akcjach w bloku, Skra ponownie miała na swoim koncie o cztery punkty więcej, 14:10. Po przerwie, na której Skra prowadziła 16:13, kolejne dwa skuteczne bloki wysunęły bełchatowian na jeszcze wyższe prowadzenie (18:13). Wlazły i spółka dokończyli to spotkanie już bez większych perturbacji i zapisali na swoim koncie ważne trzy punkty, które pozwalają im awansować na drugie miejsce w tabeli PlusLigi.

MVP spotkania został Daniel Pliński.

Skra Bełchatów – Effector Kielce 3:1
(25:19, 25:22, 20:25, 25:22)

Składy zespołów:
Skra: Wlazły (13), Pliński (15), Kooistra (11), Kłos (13), Woicki (1), Bąkiewicz (5), Zatorski (libero) oraz Cupković, Vincić, Winiarski (6) i Atanasijević (6)
Effector: Zniszczoł (8), Milczarek (1), Kokociński (10), Danger (10), Penczew (16), Kozłowski (1), Sufa (libero) oraz Staszewski (7), Warda, Józefacki (7) i Pająk (3)

Zobacz również:
Wyniki 8. kolejki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved