Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Marek Kardos: Ten wynik może nam dodać wiatru w żagle

Marek Kardos: Ten wynik może nam dodać wiatru w żagle

fot. archiwum

- Nas cieszy jeden punkt, bo nie zawsze punktuje się z Kędzierzynem, który zajmuje pierwsze miejsce w tabeli - powiedział po spotkaniu pomiędzy ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle a Wkręt-metem AZS Częstochowa, trener akademików Marek Kardos.

Kapitan zespołu z Częstochowy Andrzej Stelmach cieszył się ze zdobycia punktu oraz z tego, że jego drużyna potrafiła się odnaleźć w grze, bo jak sam mówi, ich gra na początku nie wyglądała najlepiej: – Cieszymy się, że wywozimy chociaż punkt z Kędzierzyna. Na pewno nikt się tego nie spodziewał, bo graliśmy z mocnym zespołem. ZAKSA jest w lekkich tarapatach zdrowotnych, ale my nie możemy na to patrzeć. Nasza gra też od początku nie była ciekawa. W pierwszym secie wyglądaliśmy jak dzieci we mgle, a później w miarę upływu czasu rozegraliśmy się i było lepiej. Szkoda tego tie-breaka. Nie będę mówił o błędach sędziów i dobrych zagrywkach Grzegorza Boćka, bo mogło być ciekawie.

Paweł Zagumny, który nie zagrał w tym meczu z powodu kontuzji, tak podsumował spotkanie: – Wygraliśmy 3:2, a patrząc na mecz z boku, liczyliśmy na trzy punkty. Tak się jednak nie stało, a momentami rozgrywaliśmy bardzo słabe spotkanie. Teraz czeka nas mecz w Kielcach, gdzie na pewno nie będzie łatwiej niż dzisiaj.

Marek Kardos cieszył się, że jego podopieczni walczyli o każdą piłkę i potrafili postawić się ZAKSIE, ale ubolewał nad dużą ilością błędów swoich zawodników: – Weszliśmy w mecz bardzo źle. Przy dobrym przyjęciu nie robiliśmy dużo błędów własnych i to właśnie zdecydowało, że te sety, gdzie przeciwnik popełnił więcej błędów, my wygrywaliśmy. Błędy zadecydowały o wyniku tie-breaka, gdzie byliśmy praktycznie bez przyjęcia. Wcześniej z drużyną ustalaliśmy co innego, a zrealizowane zostało to inaczej. Jestem zadowolony, że była dzisiaj walka – po przegranym pierwszym secie podnieśliśmy się i zagraliśmy w miarę równe spotkanie, choć różniła nas od ZAKSY ilość niewymuszonych błędów. Mamy czas wyeliminować te błędy i idziemy powoli do przodu. Nas cieszy jeden punkt, bo nie zawsze punktuje się z Kędzierzynem, który zajmuje pierwsze miejsce w tabeli. Może nam to dodać wiatru w żagle i pomóc grać coraz lepiej.



Trener ZAKSY, Daniel Castellani, na konferencji podkreślał, że jego zespół zmaga się z wieloma przeciwnościami losu: – Był to dla nas trudny mecz ze względu na problemy, z którymi się zmagamy. Zauważył, również dobrą grę przeciwników. – Graliśmy z drużyną, która grała bardzo dobrze, grała na luzie i walczyła o każdy punkt. Zawodnicy rezerwowi, którzy pojawili się na boisku, wytrzymali jednak presję i doprowadzili do zwycięstwa 3:2.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved