Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Zielonogórzanie z kompletem punktów w kolejnych derbach

II liga M: Zielonogórzanie z kompletem punktów w kolejnych derbach

fot. archiwum

W pierwszej grupie II ligi mężczyzn, o derby Ziemi Lubuskiej nie trudno. Gra w niej bowiem aż pięć ekip z tego regionu. Kolejne odbyły się w sobotę w Międzyrzeczu, gdzie Orzeł podejmował akademików z Zielonej Góry. Tym razem nie było niespodzianki.

Na mecz 7. kolejki tych rozgrywek przyjechali do Międzyrzecza Radosław i Paweł Maciejewiczowie, czyli trener i atakujący GTPS-u Gorzów, którzy wykorzystali przerwę swojego zespołu w tej kolejce i gromadzili materiały na temat swoich grupowych rywali.

Po pierwszym secie wydawało się, że nie będzie to materiał zbyt wartościowy, bo w nomenklaturze piłkarskiej nazwano by go „meczem do jednej bramki”. Zielonogórzanie razili rywala mocną zagrywką, co uniemożliwiało Piotrowi Haładusowi dobre, szybkie rozegranie, a nawet jak gospodarzom udało się perfekcyjnie przyjąć, to nie mieli w swoich szeregach zawodnika pewnie kończącego ataki. Zupełnie inaczej sytuacja wyglądała z drugiej strony siatki. Lekkie zagrywki Orła akademicy przyjmowali bez większego wysiłku, a niezawodny ze skrzydeł był Paweł Gajowczyk. Przy stanie 15:21 do gry w miejsce Tomasza Korzeniewskiego, trener gospodarzy desygnował młodego Adriana Tamę, a jedną akcję później poprosił o drugą przerwę dla swoich podopiecznych. Trzy akcje w ataku Tamy oraz dwa bloki Orła podreperowały nieco dorobek punktowy miejscowych (20:23), ale na ratowanie pierwszej partii było już za późno. Seta zakończył atomową zagrywką kapitan AZS-u Łukasz Klucznik.

Drugą partię ponownie lepiej otworzyli goście, którzy szybko wypracowali sobie trzy punkty przewagi (6:3, 8:5, 10:7). Do wyrównania podopieczni Jerzego Boguty doprowadzili po lepszym okresie gry Mateusza Przybiega, który skończył kilka ataków. Mecz na siatce i w polu wyrównał się, ale Orzeł nie dawał sobie szans na wyjście na prowadzenie, lawinowo psując zagrywki. Na przestrzeni tylko jednego seta na swoim koncie uzbierali aż 9 (!) błędów w polu serwisowym. Zemściło się to w końcówce seta. Od stanu po 17 Orzeł zdobył tylko cztery punkty, a siatkarze z Winnego Grodu osiem. Seta zakończył środkowy Orła Miłosz Olejniczak… psując zagrywkę.



Orzeł kolejną odsłonę zaczął o niewielkiego prowadzenia (3:1), ale podopieczni Tomasza Palucha szybko zniwelowali tę różnicę przy pomocy mocnych zagrywek. Jak się później okazało, była to najbardziej wyrównana odsłona tego meczu. Drużyny wymieniały „ciosy” przez cały okres jego trwania. Mocniejsze zadawali gracze z Zielonej Góry, ale miejscowi dzielnie się bronili. AZS miał już dwie piłki meczowe, ale gospodarze dwukrotnie doprowadzali do wyrównania. Ta sztuka nie udała się za trzecim razem i mecz zakończył najskuteczniejszy gracz gości, Paweł Gajowczyk.

Orzeł po raz kolejny nie ugrał choćby seta. Widać, że kadrowo zespół z Międzyrzecza odstaje od większości drużyn w swojej grupie II ligi. Za tydzień zmierzy się z najsłabszym jak dotąd zespołem ze Świnoujścia i wydaje się, że tu właśnie musi szukać punktów w lidze. Jedynym pozytywem w postawie Orła w sobotnim meczu była gra Adriana Tamy. Piętnastolatek, który pojawił się na boisku pod koniec pierwszego seta i pozostał na nim do końca meczu, ma jeszcze przed sobą dużo pracy, ale ochotą do gry i odwagą w ataku zawstydził lub przynajmniej powinien zawstydzić kilku swoich starszych kolegów.

Orzeł Międzyrzecz – AZS UZ Zielona Góra 0:3
(21:25, 21:25, 25:27)

Składy zespołów:
Orzeł: Sroga, Haładus, Karbowiak, Olejniczak, Przybieg, Korzeniewski, Wanat (libero) oraz Tama, Kaczorek i Boguta
AZS UZ: Klucznik, Gałka, Gajowczyk, Bitner, Mariaskin, Kawka Zasowski (libero) oraz Kępski i Kaźmierczak

Zobacz także:
Tabela i wyniki 7. kolejki II ligi mężczyzn, grupa 1.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved