Strefa Siatkówki – Mocny Serwis

I liga K: Udany powrót Mariusza Bujka do Polic

fot. archiwum

W meczu na szczycie I ligi kobiet lider rozgrywek, Jedynka Aleksandrów Łódzki, zmierzył się z ich faworytem, Chemikiem Police. Po zaciętym czterosetowym spotkaniu komplet punktów zgarnęła ekipa prowadzona przez Mariusza Bujka.

Przed tym sezonem skład Chemika Police zmienił sie damietralnie. Klub pożegnał się zarówno z wieloletnim trenerem Mariuszem Bujkiem, jak i wieloma zawodniczkami, które stanowiły o sile ekipy, jak chociażby Ewa Kwiatkowska czy Tamara Kaliszuk. Wiele z byłych siatkarek Chemika, jak i sam trener, znalazło w tym sezonie miejsce w Aleksandrowie Łódzkim i z powodzeniem walczy w rozgrywkach I ligi. Dla ekipy Mariusza Bujka mecz z Chemikiem z pewnością był niezwykle ważny. Z jednej strony mógł się pokazać po raz kolejny przed publicznością, przed którą występował przez lata, z drugiej stawką był fotel lidera rozgrywek.

Początek spotkania był niezwykle nerwowy w wykonaniu obydwu ekip. Szybciej nerwy opanowały zawodniczki Jedynki, które po skutecznych atakach Ewy Kwiatkowskiej wyszły na prowadzenie 7:4. Chwilę później w polu serwisowym pojawiła się Katarzyna Mróz, która swoją zagrywką sprawiła ogromne problemy rywalkom, co wykorzystały jej koleżanki na siatce, odrabiając straty i doprowadzając do remisu 8:8. Podbudowane dobrą grą policzanki zaczęły dyktować warunki. Na siatce nie do zatrzymania była Izabela Kowalińska, a spustoszenie zagrywką siała Magdalena Soter (14:10). Po stronie przyjezdnych ciężar gry na swoje barki wzięły Tamara Kaliszuk i Dominika Nowakowska, a po błędzie przejścia linii ataku przez Kowalińską strata podopiecznych trenera Bujka zmalała do jednego punktu (16:17). Reagując na wydarzenia na boisku, o czas poprosił trener Mariusz Wiktorowicz. Po powrocie na boisko jego podopieczne uspokoiły grę i zaczęły ponownie budować przewagę. W końcówce seta ponownie kluczową rolę odegrała zagrywka, tym razem w wykonaniu Justyny Raczyńskiej. Przeciwniczki nie potrafiły poradzić sobie z jej odbiorem, co wykorzystywały policzanki, wyprowadzając kontry, w których niemal bezbłędne były Kowalińska i Soter. Po ataku tej drugiej set zakończył się wygraną gospodyń 25:17.

Wysoka porażka wyraźnie podrażniła przyjezdne, które na początku drugiej odsłony, po punktowej zagrywce Marleny Mieszały na Veronice Hudimie, prowadziły już 8:2. Tak słaby początek seta wyraźnie podłamał skrzydła gospodyniom, które zaczęły popełniać proste błędy i nie potrafiły skonstruować skutecznych akcji (6:10 po błędzie dotknięcia siatki w bloku przez policzanki). Po drugiej stronie siatki nie do zatrzymania były Mieszała i Babicz, po ataku której Jedynka prowadziła już 18:11. Gospodynie w końcówce partii nie podjęły walki. Najlepszym podsumowaniem tej odsłony wydają się być dwa ostatnie punkty zdobyte przez Jedynkę. Piłkę setową, jak i wygranego seta dała przyjezdnym Justyna Wilk, która w dwóch kolejnych akcjach, kiwając z drugiej piłki, umieściła ją w środku boiska rywalek.



Trzecia odsłona rozpoczęła się, podobnie jak druga, od szybko wypracowanej przewagi siatkarek z Aleksandrowa, które po autowym ataku Hudimy prowadziły 4:1. Tym razem policzanki szybko odrobiły straty i chwilę później, po ataku Joanny Mirek, prowadziły 6:5. Nie cieszyły się z niego jednak długo, bowiem po dwóch punktowych serwisach Kaliszuk przyjezdne odbudowały swoją kilkupunktową przewagę (9:6). Ponownie jednak nie potrafiły jej utrzymać i pozwoliły rywalkom na szybkie odrobienie straty (11:10 po ataku Kowalińskiej). Efektowne ataki Kaliszuk, Kwiatkowskiej i Nowakowskiej, przeplatane błędami, oraz skuteczne zbicia Hudimy sprawiły, że wynik oscylował wokół remisu i żadna z ekip nie potrafiła wypracować i utrzymać chociażby dwupunktowej przewagi. W końcówce więcej zimniej krwi zachowały przyjezdne. Dwa ostatnie punkty w tej odsłonie zapisała na swoim koncie Kaliszuk, ustalając wynik seta na 26:24.

W czwartej odsłonie, po asie serwisowym Kaliszuk i skutecznym ataku Babicz, Jedynka szybko objęła trzypunktowe prowadzenie (7:4). Policzanki szybko jednak odrobiły straty (8:8) i rozpoczęła się walka punkt za punkt. Po stronie gospodyń ciężar gry wzięła na swoje barki Kowalińska, natomiast w ekipie gości efektownie punktowała Kaliszuk (14:14). Od tego momentu warunki gry zaczęły dyktować przyjezdne, które popisywały się niemal 100% skutecznością w ataku. Przeciwniczki nie starały się nawet stawić im oporu. Pojedyncze zbicia Mróz czy Kowalińskiej nie wystarczyły, by powstrzymać rozpędzone rywalki, które po ataku Kwiatkowskiej cieszyły się z wygranej 25:20 i w całym meczu 3:1.

Dzięki wygranej w Policach Jedynka Aleksandrów Łódzki umocniła się na fotelu lidera. Dla policzanek zaś porażka oznacza spadek na trzecie miejsce w ligowej tabeli.

PSPS Chemik Police – Jedynka Aleksandrów Łódzki 1:3
(25:17, 16:25, 24:26, 20:25)

Składy zespołów:
Chemik: Soter, Muhlsteinova, Kowalińska, Mróz, Raczyńska, Mirek, Krzos (libero) oraz Śliwa, Zielińska, Hudima, Pasznik i Karpicz
Jedynka: Babicz, Wilk, Mieszała, Kwiatkowska, Kaliszuk, Tomczyk, Nowakowska (libero) oraz Michalkiewicz i Jordańska

Zobacz również:
Wyniki 9. kolejki oraz tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved