Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Gdzie się podziewa Elvis Contreras?

Gdzie się podziewa Elvis Contreras?

fot. archiwum

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle przed sezonem 2012/2013 sprowadziła do swojego zespołu dwóch nowych przyjmujących. Felipe Fonteles powoli wyrasta na lidera zespołu, natomiast Elvisa Contrerasa kibice ZAKSY widzieli na razie tylko na zdjęciach.

Kłopoty kadrowe ZAKSY Kędzierzyn-Koźle w fazie zasadniczej rozgrywek powoli stają się już tradycją. W ubiegłym sezonie zespół prowadzony przez Krzysztofa Stelmacha w pewnym momencie musiał sobie radzić aż bez piątki graczy. Najpierw ze składu wypadła podstawowa dwójka środkowych Patryk Czarnowski – Jurij Gladyr i tym samym duet na środku siatki tworzył Wojciech Kaźmierczak i Sebastian Warda. Drugi z wymienionych siatkarzy długo nie cieszył się z występów w wyjściowej szóstce, bo doznał urazu dłoni i również wypadł ze składu, a trener Stelmach zdecydował, iż awaryjnym „middle-blockerem” zostanie Dominik Witczak. Jakby wszystkiego było mało, absencję Wardy poprzedziła informacja o dłuższym rozbracie z treningami przyjmującego Guillaume’a Samiki, a szpital złożony z czterech siatkarzy w ostatnim momencie uzupełnił Paweł Zagumny, który tuż przed meczem z Arkasem Izmir także doznał urazu. – Szkoda słów na ten temat. Mamy duże kłopoty kadrowe, a taka sytuacja, która zdarza się na pięć minut przed meczem, na pewno jest ciężka. Liczymy, że w końcu pech nas opuści i zespół się pozbiera – mówił po meczu z Turkami podłamany Piotr Gacek.

W tym sezonie szczęście równie szerokim łukiem omija zespół ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. Najpierw z treningami i meczami pożegnał się Łukasz Wiśniewski, a następnie dołączył do niego Piotr Gacek. Środkowy doznał urazu mięśnia łydki, natomiast libero narzekał na ból stawu skokowego i kolana, a przed wyjazdowym meczem z Trentino Volley w trybie pilnym udał się na operację wyrostka robaczkowego. – Gramy na maksa, jak to mówi nasze hasło reklamowe – z uśmiechem na twarzy odpowiedziała prezes ZAKSY, Sabina Nowosielska.Kontuzje zdarzyły się teraz, kiedy faza rozgrywek jeszcze nie jest najważniejsza. Nadal jesteśmy pierwsi w tabeli i wydaje mi się, że do najważniejszego etapu rozgrywek będziemy gotowi – zakończyła.

Tradycji musiało jednak stać się zadość – zapalenie ścięgna Achillesa na 2 lub 3 tygodnie wyeliminowało z gry Felipe Fontelesa.Felipe ma zapalenie ścięgna Achillesa i musi teraz odpocząć, chociaż bardzo rwie się do gry. Po ostatnim meczu powiedziałam, że nawet przywiążę go pasami do krzesła – przyznała Nowosielska.Nasz przyjmujący ma bóle, których może w czasie meczu nie czuje, ale sama byłam za tym, żeby nie grał. Szkoda ryzykować, a na pewno szkoda ryzykować teraz. Kiedy będą ważniejsze fazy rozgrywek, to może podejmiemy większe ryzyko – dodała prezes ZAKSY.



Jednak nie o urazach w szeregach ZAKSY, a o sprawie zajętego, a zarazem wolnego miejsca na pozycji przyjmującego jest w siatkarskim środowisku najgłośniej. Elvi Dalsires Contreras de los Santos, czyli po prostu Elvis Contreras, to przyjmujący, którego ZAKSA zakontraktowała przed sezonem i od tej pory jego noga na kędzierzyńskiej ziemi nie stanęła. Contreras ma za sobą deportację z Włoch, która była następstwem posługiwania się dokumentami swojego młodszego brata i być może właśnie ta sprawa jest przyczyną niekończących się wizowych perypetii siatkarza. Były zawodnik m.in. VfB Friedrichshafen, Sada Cruzeiro czy Dynama Krasnodar miał w Polsce zjawić się w połowie września, a nie widać go do dziś. Jak się później okazało, okres karencji wizowej zawodnika trwał aż do 21 listopada i dopiero po tym terminie 33-letni przyjmujący mógł ubiegać się o przyznanie wizy. – Sprawy administracyjne bardzo utrudniają dalsze działania – skomentowała zawiedziona takim obrotem sprawy Sabina Nowosielska.Konsul powiedział, że ma 15 dni na rozpatrzenie tego wniosku. My mamy plan B i najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu zaczniemy go realizować. Niestety, administracja nas „zabiła” – dodała prezes ZAKSY.

Według nieoficjalnych informacji Contreras może nie dostać wizy nawet do 2015 roku, ponieważ jego karencja wizowa może zostać przedłużona. Prezes Nowosielska nie chciała komentować tych informacji, a w sprawie wspomnianego planu B odpowiedziała dosyć tajemniczo. – Niestety nie mogę powiedzieć ani słowa. Brani są pod uwagę trzej zawodnicy, ale póki co wszyscy mają swoje kluby. W tym momencie nie mogę nic więcej powiedzieć.

Jak zakończy się opera mydlana pod tytułem „Elvis Contreras w ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle”? Na razie nikt tego nie wie, ale wydaje się, że szanse na pojawienie się w Polsce reprezentanta Dominikany maleją z każdą godziną. Przyszły tydzień powinien przynieść kolejne rozstrzygnięcia w tej sprawie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved