Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Katarzyna Urban: Lubię bronić, a jeszcze bardziej przyjmować

Katarzyna Urban: Lubię bronić, a jeszcze bardziej przyjmować

fot. archiwum

- Przyszłam pomóc zespołowi i w jakiej to by nie było roli, przyjmującej czy libero - chciałabym to zrobić. Wcześniej grając w Dąbrowie Górniczej też otrzymałam przez chwilkę rolę libero, więc nie jest mi to obce - mówi przyjmująca i libero AZS UEK, Katarzyna Urban.

Nie tęsknisz za siatkówką plażową?

Katarzyna Urban:Tęsknię… i to ogromnie. Dzięki niej przeżyłam piękne sześć niezapomnianych lat. Na pewno utkwią mi w pamięci do końca życia.

Miejsce na rozstanie z piaskiem wybrałaś najlepsze jakie można było – Stare Jabłonki. Wiele osób może chyba pozazdrościć takiego pożegnania?



Rzeczywiście. Stare Jabłonki są magicznym miejscem, jeśli chodzi o całokształt całej imprezy, współzawodnictwa. Zjeżdża się tam mnóstwo ludzi, w tym moi znajomi, rodzina. Tak się akurat złożyło, że musiałam być gotowa z pierwszym sierpnia do treningów na hali, a Stare Jabłonki były ostatnim turniejem przed tym terminem. Kolejne doświadczenie, którego nie zapomnę. Tak naprawdę to miałam ukryty plan, że po ostatnim meczu to ja wyjdę podziękować wszystkim z kwiatami, a się okazało, że to ja kwiatami zostałam obdarowana przez władze Związku, kibice też pięknie nas żegnali. Przyznam się – „poryczałam się” jak bóbr.

Nie wszyscy kibice wiedzą, że byłaś uczennicą łódzkiego SMS-u, który szkoli w zakresie siatkówki plażowej. Praca tam wygląda inaczej niż w tych samych szkołach w Sosnowcu i Spale?

Jest to jedyny taki ośrodek w Polsce jak na razie, który szkoli w zakresie piłki plażowej. To szkoła, która kierowana jest przez Polski Związek więc podejrzewam, że praca organizacyjna jest podobna, jeśli chodzi o rekrutację i tym podobne rzeczy. Są wyspecjalizowani trenerzy kadry, odpowiednie zaplecze treningowe, są zapewnione inne warunki, które pozwalają się przygotować do sezonu plażowego. Wydaje mi się, że wszystkie szkoły prowadzone są na podobnych zasadach.

Co skłoniło cię do stuprocentowego przestawienia na siatkówkę halową?

Było kilka czynników, które skłoniły mnie do tego. Część była osobistych, o których nie bardzo chciałabym mówić. Z kolei czysto siatkarsko powiem, że to było ostatni dzwonek do tego, by jeszcze spróbować na hali. Latka lecą, a siatkówka plażowa i halowa to całkiem inny sport i przyzwyczajenia też inne. Trzeba się przestawić z piasku na halę, a ten proces czasami bywa dłuższy – stąd taka decyzja.

Przejdźmy może do bardziej aktualnych tematów. Z powodu kontuzji Moniki Srogi przesunięto cię na pozycję libero. W której roli czujesz się lepiej?

Jednoznacznie trudno odpowiedzieć na to pytanie. Przyszłam pomóc zespołowi i w jakiej to by nie było roli, przyjmującej czy libero – chciałabym to zrobić. Wcześniej grając w Tauronie Dąbrowa Górnicza też otrzymałam przez chwilkę rolę libero ze względu na nieobecności Krysi Strasz. Więc nie jest mi to obce, lubię bronić, a jeszcze bardziej przyjmować. Niemniej jednak życzę Moni jak najszybszego powrotu do zdrowia i mocno za nią trzymam kciuki. Wróci Monia, to i ja wrócę na swoją pozycję i również chciałabym pomóc jak najlepiej swojej drużynie.

W środę dosyć pewnie pokonałyście Stal Mielec, prezentując solidną grę, a potem przytrafiła się porażka w Mysłowicach, gdzie to wszystko już tak nie funkcjonowało. Kibice powinni się martwić przed meczem z Wieżycą Stężyca?

Mecz w Mysłowicach był meczem, o którym chciałabym ja osobiście szybko zapomnieć. Jest analiza, musimy wyciągnąć wnioski z naszych błędów, wziąć do serca i głowy, przemyśleć co zrobiłyśmy źle, a potem skupić się na najbliższym spotkaniu. Czasami bywają takie mecze, to jest siatkówka, nikt nikomu się nie położy na boisku, każdy sam musi wypracować swoje punkty. Dziewczyny z Mysłowic zrobiły to o niebo lepiej niż my. No cóż, nie można się załamywać, czeka nas równie ciężki mecz z Wieżycą i myślę, że podrażnione tą porażką będziemy mocno zmobilizowane żeby, wygrać ten mecz i się zrehabilitować. Jesteśmy solidnym zespołem, gramy naprawdę fajną siatkówkę. Mam nadzieję, że praca, którą wykonujemy na treningach, przełoży się na nasze spotkania. Oby już tylko wygrane!

 

źródło: azsskawauek.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved