Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Rachel Rourke: Zagrałyśmy najlepiej, jak tylko potrafiłyśmy

Rachel Rourke: Zagrałyśmy najlepiej, jak tylko potrafiłyśmy

fot. Cezary Makarewicz

- Na początku miałyśmy lekki falstart, ale rozkręcałyśmy się z biegiem gry - przyznała po spotkaniu z Rabitą Baku zawodniczka Atomu Trefla Sopot - Rachel Rourke. - To nie był najlepszy mecz w naszym wykonaniu - odpowiedziała Mira Golubović.

Atom Trefl Sopot mierzył się w wyjazdowym spotkaniu z Rabitą Baku. Po porażce 0:3 we własnej hali, podopieczne Jerzego Matlaka miały nadzieję na osiągnięcie korzystniejszego rezultatu. Pierwszy set przegrany 11:25 pokazał, że o zwycięstwo będzie bardzo trudno. – Na początku miałyśmy lekki falstart, ale rozkręcałyśmy się z biegiem gry – przyznała Australijka Rachel Rourke.Po tym strasznym pierwszym secie podniosłyśmy się i od drugiego zaczęłyśmy grać swoja siatkówkę. Faktycznie tak było. W trzech kolejnych odsłonach na parkiecie można było oglądać grający dobrze, zdecydowanie i pewnie Atom Trefl. Co prawda sopociankom udało się wygrać tylko drugą partię, ale w kolejnych dwóch mistrzynie Polski zaprezentowały się bardzo dobrze. – Wykonałyśmy to, co wcześniej sobie założyłyśmy. Przyjechałyśmy tu i zagrałyśmy najlepiej, jak tylko potrafiłyśmy. Rabita jest bardzo dobrym zespołem i jeśli będzie nadal grała tak, jak miało to miejsce dzisiaj, na pewno awansuje do Final Four Ligi Mistrzyń – komplementowała rywalki Rourke.

Nieco mniej zadowolona z przebiegu gry była kapitan Atomu Trefla, Izabela Bełcik. To był ładny, równy i interesujący mecz, ale niestety nie zakończył się dla nas pozytywnym wynikiem. Porażkę swoich podopiecznych usprawiedliwił trener Jerzy Matlak, który zwrócił uwagę na opóźnienie samolotu do Baku. – Warunki do gry z Rabitą w Baku były świetne, ale w odniesieniu zwycięstwa przeszkodziło nam opóźnienie samolotu, przez co zespół na pewno nie był wypoczęty i wyspany – uznał szkoleniowiec.

Trener Azerek, Marcello Abbondanza, cieszył się z wyniku spotkania i zauważył, że Rabita z meczu na mecz robi postępy. – Mój zespół zaczął to spotkanie w imponującym stylu, ale po świetnym pierwszym secie straciliśmy koncentrację. Wciąż musimy nad sobą pracować, ale z każdym meczem wszystko wygląda coraz lepiej. Kapitan zespołu z Baku, Mira Golubović, przyznała, iż po raz kolejny przekonała się, że w Lidze Mistrzyń nie ma słabych zespołów. – To nie był najlepszy mecz w naszym wykonaniu. Po raz kolejny utwierdziłam się w przekonaniu, że w Lidze Mistrzyń łatwych rywalek po prostu nie ma.

źródło: CEV

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved