Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV K: Faworytki w ćwierćfinale

Puchar CEV K: Faworytki w ćwierćfinale

fot. archiwum

Za nami rewanżowe mecze 1/8 Pucharu CEV kobiet. Faworyci grają dalej, a sprawczynie największej sensacji w 1/16 finału pożegnały się z turniejem. Wśród najlepszej ósemki jest także Aluprof Bielsko-Biała, co niezmiernie cieszy fanów siatkówki w Polsce.

Omiczka Omsk wykorzystała atut własnego boiska i zrewanżowała się drużynie z Baku za porażkę z ubiegłego tygodnia. Natalia Mammadova i spółka, aby myśleć o awansie do ćwierćfinału, musiały nie tylko zwyciężyć w całym spotkaniu, ale również wygrać złotego seta. Omsk bez większych problemów najpierw w czterech partiach pokonał Igdtisadchi Baku, a w złotym secie nie dał najmniejszych szans drużynie azerskiej, zwyciężając 15:8. Zespół rosyjski jest jednym z faworytów do końcowego zwycięstwa w Pucharze CEV. W równie dobrych nastrojach jest drużyna z Azerbejdżanu – Baki Azeryol Baku. Po porażce z niemieckim Rote Raben Vilsbiburg sytuacja Azerek przed rewanżem nie była za ciekawa. Ogromna determinacja pozwoliła zawodniczkom z Baku na wyszarpanie zwycięstwa w pięciu setach. Niemki zmęczone i wyraźnie zgaszone po porażce w tie-breaku nie były już w stanie podjąć walki w złotym secie, przegrywając do 10. Tym samym Baki-Azeyrol znalazł się wśród najlepszej ósemki zespołów.

Polscy kibice mają swoje powody do radości za sprawą Aluprofu Bielsko-Biała. Podopieczne Wiesława Popika w obydwu spotkaniach nie dały najmniejszych szans drużynie belgijskiej Dauphines Charleroi. W środowym spotkaniu BKS dosłownie rozbił młodą drużynę z Belgii w dwóch pierwszych partiach, wygrywając kolejno do 14 i 15. W trzecim secie spadła koncentracja i to drużyna Dauphines prowadziła przez większość seta. Po raz kolejny dało o sobie znać doświadczenie gospodyń, które szybko odrobiły straty i zakończyły mecz w trzech odsłonach. – Bardzo chciałyśmy wygrać to spotkanie, ale na pewno nie zlekceważyłyśmy drużyny z Belgii. W trzecim secie miałyśmy trochę problemów, ale na szczęście w końcówce zagrałyśmy zdecydowanie, dzięki czemu wygrałyśmy – mówiła po meczu Marta Szymańska. Aluprof tym samym bez większego wysiłku awansował do ćwierćfinału rozgrywek.

Francuski Beziers VB po długim i wyczerpującym meczu pokonał Post Schwechat 3:2. Gospodynie spotkania prowadziły już 2:1 w meczu i były bliskie doprowadzenia do złotego seta. Tak się jednak nie stało, gdyż po bardzo dobrej grze Beziers wygrał pewnie czwartą odsłonę do 15, a po emocjonującym secie piątym całe spotkanie. 

Nie miały problemu z awansem do ćwierćfinału zawodniczki Fenerbahce Stambuł. Drużyna Bereniki Okuniewskiej w niespełna godzinę ograła belgijski zespół Asterix Kieldrecht. Różnica klas pomiędzy dwoma zespołami była ogromna i pomimo bardzo ambitnej gry Belgijek, nie były one w stanie przekroczyć granicy 20 oczek w każdym z trzech rozegranych setów. Turczynki, obok zespołu Omiczki Omsk, są głównymi faworytkami całych rozgrywek i jak na razie niezagrożenie podążają po zwycięstwo w pucharze. W innym spotkaniu rumuński zespół Stiinta Bacau, tak jak przed tygodniem, pokonał w tie-breaku Volley Koniz. Rumunki przegrywały w rewanżu już 1:2 w setach ale potrafiły wyrównać stan meczu i ostatecznie wygrać piątego seta 15:11. Awans do ćwierćfinału na pewno jest już dużym sukcesem dla rumuńskiego klubu.

Marzenia o ćwierćfinale muszą odłożyć siatkarki Wołynia Łuck. Po pierwszym znakomicie rozegranym meczu z SES Calais, w rewanżu musiały przełknąć gorycz porażki. Już pierwszy przegrany set do 13 wskazywał, że zawodniczki z Wołynia tego dnia nie są w najlepszej dyspozycji. Najpierw gładko przegrały całe spotkanie 1:3, a w złotym secie nie zdołały nawet podjąć walki, ulegając 8:15. SES Calais przez cale spotkanie dyktowało warunki i zasłużenie znalazło się w kolejnej fazie Pucharu CEV. W ostatnim zakończonym spotkaniu Linz Steg powtórzył wynik sprzed tygodnia i w pięciu setach pokonał Sagres Neuchatel. Szczególnie zacięty przebieg miał piąty set, w którym wydawało się, ze inicjatywa jest po stronie gospodyń spotkania. Zimną krew zachowały jednak Austriaczki, które po drugiej piłce meczowej zakończyły mecz, wygrywając 17:15.

Pary ćwierćfinałowe:
Omiczka Omsk – Baki Azeryol Baku
Aluprof Bielsko-Biała – Beziers VB
Askö BüroLeben Linz Steg – Fenerbahce Stambuł
SES Calais – Stiinta Bacau

Zobacz również:
Wyniki rewanżowych spotkań 1/8 finału Pucharu CEV mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved