Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Częstochowska młodzież o punkty powalczy z ZAKSĄ

PlusLiga: Częstochowska młodzież o punkty powalczy z ZAKSĄ

fot. archiwum

Najbliższe spotkanie pomiędzy ZAKSĄ a ekipą z Częstochowy będzie walką o odbudowanie wiary we własne możliwości. Oba zespoły mają podrażnione ambicje - kędzierzynianie polegli w trzech ostatnich meczach, a akademicy zdobyli tylko 2 oczka.

Nie najlepiej dzieje się w ostatnim czasie w szeregach ZAKSY. Siatkarze Daniela Castellaniego prowadzą co prawda w tabeli PlusLigi (18 pkt.), ale nie sprostali w poprzedniej kolejce zawodnikom z Bydgoszczy. Kluczowy dla losów spotkania był pierwszy set, w którym kędzierzynianie stopniowo tracili kontrolę na sytuacją. – Pierwszy set ustawił dalsze losy spotkania. Drużyna poczuła się pewniej i niesiona dopingiem prawie pięciotysięcznej publiczności zagrywała jeszcze mocniej, co przełożyło się na blok (6 pkt) i więcej szans w kontrataku – analizował spotkanie statystyk Delecty, Robert Kaźmierczak. Podobnego zdania był scout z Kędzierzyna, Oskar Kaczmarczyk, który dodał: – Jesteśmy trochę rozczarowani, że aż dwa sety zajęło nam odnalezienie innego sposobu na grę, ale jesteśmy równocześnie zadowoleni, że i tak go znaleźliśmy. W pewnym momencie spotkania zanosiło się na szybkie 0:3 . Bydgoszczanie popełnili jednak sporo błędów i pozwolili rywalom na doprowadzenie do tie-breaka, którego ostatecznie sami wygrali.

Również na europejskich parkietach ZAKSA nie sprostała rywalowi. Tak jak można było przypuszczać, kędzierzynianie przegrali dwumecz z faworytem grupy C Ligi Mistrzów – Itasem Diatec Trentino. W pierwszym spotkaniu kędzierzynianie zagrali dobrze i równo, ale brakowało im zimnej krwi w końcówkach setów. Skrzętnie wykorzystali to zawodnicy z Trydentu, pozwalając gościom na zdobycie w każdej partii tylko 22 punktów. W rewanżowym meczu podopieczni Daniela Castellaniego postawili zdecydowanie twardsze warunki. Mimo dobrej gry, nie zdołali jednak wygrać. – Mówiąc o naszej grze, mogę powiedzieć, że zagraliśmy całkiem dobrze. Jesteśmy teraz w trochę trudnej sytuacji w związku z kontuzjami w drużynie, ale mimo tego drużyna pokazała się z dobrej strony. ZAKSA walczyła o każdą piłkę, widać było ducha drużyny. Jestem zadowolony z tego, co pokazali moi zawodnicy na boisku – pochwalił swoją drużyną trener Castellani.

O wiele gorsza sytuacja panuje w Częstochowie. Dla akademików jest to chyba najsłabszy początek sezonu w historii klubu. Gracze spod Jasnej Góry przegrywają nawet z drużynami, z którymi powinni walczyć jak równy z równym, a mianowicie Effectorem Kielce czy Treflem Gdańsk. Po siedmiu kolejkach PlusLigi drużyna może się poszczycić zaledwie jedną wygraną, ale za to nie z byle kim, bo z samą Asseco Resovią Rzeszów. Z dorobkiem dwóch „oczek” siatkarze Marka Kardoša niezmiennie okupują ostatnie miejsce w tabeli rozgrywek. Grają raz lepiej, raz gorzej i nie potrafią przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę.

W poprzednim sezonie w ligowych rozgrywkach dwukrotnie lepsza okazała się ZAKSA, która pokonała Częstochowę 3:1 i 3:0. Czy również teraz uda im się zwyciężyć? Wszystkie znaki na ziemi i niebie podpowiadają, że tak. Częstochowianie do tej pory nie dysponowali żadnymi argumentami przemawiającymi na ich korzyść, natomiast zawodnicy Daniela Castellaniego mimo porażek grali dobrze. Nie ma jednak co prorokować – wątpliwości zostaną rozwiane już w sobotę. Początek spotkania w Kędzierzynie-Koźlu o godzinie 17.00.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved