Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Liga Mistrzyń: W czwartej kolejce tylko Tauron MKS zwycięski

Liga Mistrzyń: W czwartej kolejce tylko Tauron MKS zwycięski

fot. archiwum

Wciąż nie zachwycają polskie zespoły grające w Lidze Mistrzyń. W czwartej kolejce ze zwycięstwa mogły cieszyć się tylko dąbrowianki, które pokonały Azerrail Baku. Przegrały natomiast Atom Trefl Sopot i Bank BPS Muszynianka Fakro Muszyna.

Grupa A:

Większych problemów z pokonaniem Volero Zurich nie miały siatkarki z Jekaterinburga. Podopieczne słynnego Nikołaja Karpola okazały się zdecydowanie lepsze od swoich niżej notowanych przeciwniczek. Najwięcej punktów dla zwycięskiej drużyny zdobyła Straszymira Filipowa (17). Po drugiej stronie siatki natomiast liderką okazała się Nneka Obiamaka Onyejekwe, która zapunktowała piętnastokrotnie. W pierwszym meczu także triumfowały Rosjanki, ale 3:2.
Kolejnym już zwycięstwem może się także poszczycić, niepokonana jak do tej pory, drużyna Vakifbanku Stambuł. Team Małgorzaty Glinki-Mogentale musiał jednak solidnie się napracować, aby wywieźć z Cannes dwa punkty. Podopieczne Giovanniego Guidettiego przegrywały już w meczu 0:2, ale pozbierały się i wygrały trzy kolejne partie. Polka w dwóch pierwszych setach wchodziła tylko na zmiany, ale od trzeciego została już na parkiecie i zdobyła w tym meczu 19 punktów, atakując ze skutecznością 45%. Obok Jovany Brakocević (23 punkty) była najlepiej punktującą zawodniczką swojej drużyny.

Grupa B:



Wciąż z jednym tylko zwycięstwem na koncie pozostają siatkarki Atomu Trefla Sopot. Mistrzynie Polski musiały w tej kolejce na wyjeździe uznać wyższość Rabity Baku, z którą przegrały także w pierwszym meczu grupowym. Poza pierwszym setem, wygranym przez Rabitę do 11, było to jednak bardzo zacięte spotkanie. Sopocianki z wyżej notowanym rywalem zdołały ugrać jednak tylko seta. Polskich kibiców na pewno ucieszy fakt, że cały mecz na parkiecie spędziła reprezentacyjna rozgrywająca, Katarzyna Skorupa, która zdobyła dwa punkty po udanej kiwce. Dla jej drużyny najwięcej punktów zdobyła Foluke Akinradewo (19), liderką Atomu Trefla tradycyjnie już była Rachel Rourke, która zapunktowała dwudziestokrotnie.
Niewiele ponad godzinę trwało spotkanie AsystelCarnaghi Villa Cortese z zespołem z Prostejova. Czeszki nie były faworytkami tego pojedynku i okazały się zdecydowanie słabsze, w żadnym z trzech setów nie zdobywając nawet dwudziestu oczek. Najwięcej punktów dla pokonanych zdobyły Juliana Gomes i Saskia Hippe, po dwanaście. We włoskiej drużynie liderowały z kolei aż trzy siatkarki. Chiara Bosetti i Katarina Barun zdobyły po czternaście oczek, natomiast o jedno mniej Rose Klineman.

Grupa C:

Wciąż w walce o pierwsze miejsce liczą się siatkarki Yamamay Busto Arsizio. Włoszki bez większych problemów uporały się z ASPTT Mulhouse, z którą wygrały już wcześniej w tej grupie. Tym razem nie oddały rywalkom nawet seta, okazując się lepszym w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła, a w szczególności w ataku. Dla gospodyń najwięcej oczek zdobyły Valentina Arrighetti i Christina Bauer, po dwanaście. Grę ekipy francuskiej ciągnęła Tatjana Bokan, ale bezskutecznie, bowiem jej czternaście punktów nie wystarczyło do wygrania nawet seta.
Powody do zadowolenia ma na pewno Galatasaray Stambuł. Turecka ekipa wygrała z rumuńskim Dinamo Bucuresti w czterech setach, okazując się słabszą jedynie w premierowej odsłonie. W dwóch kolejnych Turczynki wręcz zmiotły rywalki z parkietu, ale o czwartą partię musiały solidnie powalczyć. Dla rumuńskiego zespołu najwięcej punktowała Elizabeth Hood (17), natomiast w zespole Galatasaray liderkami były Rosir Calderon (20) i znana z Atomu Trefla Neriman Ozsoy (17).

Grupa D:

Pierwsze zwycięstwo na swoim koncie zapisały siatkarki Tauronu MKS Dąbrowa Górnicza. Podopieczne Waldemara Kawki przegrywały już z Azerrail Baku 0:2, ale potrafiły wykorzystać dekoncentrację w szeregach rywalek i odwróciły spotkanie na swoją korzyść. Zdobywczynie Pucharu Polski do sukcesu poprowadziła Joanna Kaczor, która zapunktowała dwadzieścia razy. O cztery oczka mniej zdobyła Ivana Plchotova. Milena Radecka, która prowadziła grę przeciwniczek, najczęściej zatrudniała w ataku Megan Hodge, a Amerykanka zdobyła dla swojej ekipy dwadzieścia sześć punktów.
O krok od sprawienia sensacji były siatkarki Dresdner SC, które prowadziły już z Eczacibasi Stambuł 2:1, ale ostatecznie w tie-breaku to turecki zespół okazał się lepszy. Całe spotkanie było jednak bardzo zaciętym i emocjonującym widowiskiem. Naszpikowaną gwiazdami ekipę do zwycięstwa poprowadziła Esra Gumus, zdobywając dwadzieścia jeden oczek. Po przeciwnej stronie siatki liderką okazała się holenderka Robin de Kruijf z dorobkiem szesnastu punktów.

Grupa E:

Obydwa mecze w tej grupie skończyły się wynikiem 3:0 dla gospodyń. Dinamo Kazań nie miało kłopotów z pokonaniem Tomisu Constanta, podobnie jak w pierwszym meczu tych drużyn. Rumuńska ekipa na terenie przeciwnika nawiązała walkę jedynie w pierwszym, rozgrywanym na przewagi secie. Rosyjski zespół był zdecydowanie lepszy w każdym elemencie siatkarskiej sztuki, ale przede wszystkim zdominował swojego rywala, jeżeli chodzi o grę blokiem. Liderką okazała się Ekaterina Gamowa, która zapunktowała dwudziestokrotnie. Po przeciwnej stronie siatki po dziesięć oczek zdobyły Jasna Majstorovic i Christina Cazacu.
Udał się siatkarkom SC Schweriner rewanż z ekipą Robur Tiboni Urbino. Włoski zespół potrafił nawiązać walkę jedynie w premierowej odsłonie. Wart odnotowania jest na pewno wynik seta numer dwa, 25:6. Ekipa z Niemiec po tym sukcesie wciąż liczy się w walce o awans do dalszej fazy rozgrywek.

Grupa F:

Wciąż tylko z jedną wygraną pozostają siatkarki Banku BPS Muszynianki Fakro Muszyna. Podopieczne Bogdana Serwińskiego miały nadzieję zrewanżować się Lokomotivowi Baku za porażkę na własnym parkiecie, ale azerski zespół okazał się lepszy po raz drugi, tym razem jednak do wyłonienia zwycięzcy potrzebny był tie-break, którego na własną korzyść gładko rozstrzygnęły gospodynie.
Faworytki z Dynama Moskwa na pewno liczyły na szybką wygraną nad Crveną Zvezdą Belgrad, ale jak się okazało, miejscowe postawiły naprawdę trudne warunki i wygrały pierwszego seta, ale potem podopieczne Svetlany Ilić przejęły kontrolę nad wydarzeniami i zgodnie z planem zainkasowały trzy punkty. Najwięcej punktów dla Dynama zdobyła Natalia Obmoczajewa (19), a o dwa mniej Maryna Marczenko. W ekipie przeciwnej czternaście razy punktowała Nikolina Lukić, a o jeden mniej Ana Bjelica.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved