Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV: Złoty set dla Andreoli Latiny

Puchar CEV: Złoty set dla Andreoli Latiny

fot. archiwum

Andreoli Latina - czwarty zespół poprzedniego sezonu Serie A1 - po niespodziewanej wyjazdowej porażce 1:3 z VaLePa Sastamala wygrał u siebie z fińskim zespołem 3:0. O awansie do kolejnej rundy zadecydował złoty set wygrany przez Włochów 15:11.

Mecz słabiej rozpoczęli gospodarze, którzy po błędzie w ataku Jakuba Jarosza oraz skutecznym kontrataku Elvissa Krastinsa prowadzili 4:2. W kolejnych akcjach zespół z Finlandii nie dawał za wygraną i utrzymywał dwupunktowe prowadzenie (8:6). Dopiero błąd popełniony przez Ansisa Medenisa, blok Pasquale Sottile oraz as serwisowy Jarosza dał gospodarzom prowadzenie 12:10. Od tego momentu siatkarze Silvano Prandiego grali coraz lepiej. Udane kontrataki Pietera Verheesa oraz bloki Carmelo Gitto dały włoskiej ekipie prowadzenie 16:12, a później nawet 22:15. Set zakończył się błędem spowodowanym nieporozumieniem pomiędzy Anttim Esko a Eduardem Venskim (25:17).

Początek drugiej odsłony to praktycznie tylko i wyłącznie gra trzech zawodników: Verheesa i Gitto po stronie Latiny oraz Medenisa w VaLePa. Najpierw spektakularnym blokiem popisał się Belg (3:1), by później Medenis blokiem doprowadził do remisu (3:3), a następnie tym samym elementem na prowadzenie 8:4 wyprowadził Latinę Gitto. Po przerwie technicznej festiwal bloków trwał dalej – Sottile zatrzymał dobrze znanego z występów w Polsce Olliego Kunnariego i prowadzenie Andreoli Latiny wzrosło do pięciu „oczek” (9:4). Rozluźnieni wysokim prowadzeniem gospodarze zaczęli popełniać błędy, a siatkarze z Finlandii skrupulatnie odrabiali punkt po punkcie. Błąd Jakuba Jarosza, który dał przyjezdnym prowadzenie 14:13, wyczerpał cierpliwość Prandiego, który polskiego atakującego zastąpił Murphym Troyem. Zmiana nie przyniosła oczekiwanego rezultatu, bo chwilę później Troy nadział się na blok Elvissa Krastinsa (15:17) i potrzebne były kolejne roszady. Pojawienie się na boisku Sergio Nody oraz Alberto Cisolli uspokoiło grę Latiny na tyle, by złapać kontakt z rywalem (20:21). W decydującej fazie seta blokiem popisał się Verhees (22:22), ale dwie akcje później to goście mieli w górze piłkę setową (24:22). Włochom udało się odrobić straty, a znakomite ataki Jeroena Rauwerdinka pozwoliły im wygrać 26:24.

W trzeciej odsłonie w wyjściowym ustawieniu pojawiło się dwóch „strażaków” z poprzedniego seta, a mianowicie: Murphy Troy i Sergio Noda. Hiszpański przyjmujący odwdzięczył się Prandiemu za obdarzenie zaufaniem i „ciągnął” grę zespołu (6:3). Punktowy kontratak Troya oraz as serwisowy Rauwerdinka dobił rozbitych porażką w drugiej partii Finów i pozwolił gospodarzom na wykonywanie kolejnych, pewnych kroków do zwycięstwa (13:7). Po błędzie Kunnariego Latina prowadziła już 16:8 i niemal pewne było, że w hali Pala Bianchini niezbyt licznie zgromadzeni kibice zobaczą złotego seta. W końcówce seta w szeregach przyjezdnych mnożyły się błędy, a pomyłka Eero Jokinena zakończyła partię wynikiem 25:15.



Złotego seta lepiej zaczęła VaLePa – as serwisowy Olliego Kunnariego dał przyjezdnym prowadzenie 2:1. Sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie – blok Verheesa dał dwupunktową przewagę gospodarzom (4:2), chwilę później po ataku Medenisa był remis (5:5), a przy zmianie stron jednopunktowym prowadzeniem pochwalić się mogli zawodnicy Ugisa Krastinsa (8:7). Kolejne bloki Pietera Verheesa (10:9, 12:9) pozwoliły gospodarzom odskoczyć od rywali, a atomowy atak Rauwerdinka zakończył cały pojedynek zwycięstwem 15:11.

MVP spotkania: Jeroen Rauwerdink

Andreoli Latina – VaLePa Sastamala 3:0
(25:17, 26:24, 25:15) złoty set: 15:11

Składy zespołów:
Andreoli: Rauwerdink (15), Gitto (12), Jarosz (5), Fragkos (4), Verhees (13), Sottile (3), Rossini (libero) oraz Noda (5), Troy (8) i Cisolla (1)
VaLePa: Vesanen (5), Esko (1), Kunnari (13), Venski (10), Medenis (13), Krastins (7), Korhonen (libero) oraz Jokinen E.

Po meczu powiedzieli:

Silvano Prandi, trener Andreoli: – Jestem bardzo zadowolony z końcowego efektu pojedynku z VaLePa. Nie był to łatwy dwumecz. Jestem usatysfakcjonowany, bo ta wygrana pozwoliła nam kontynuować naszą grę w europejskich pucharach. Cieszę się postawą Latiny w dzisiejszym meczu.

Sergio Noda, przyjmujący Latiny: – Zespół miał pewien kryzys, wszedłem na boisko i udało mi się pomóc. Spodziewałem się takiego obrotu sprawy jeszcze przed spotkaniem, bo VaLePa sprawiła nam dużo problemów już w pierwszym meczu.

Antti Esko, rozgrywający VaLePa: – Słabo zaprezentowaliśmy się dzisiaj w zagrywce i to był powód naszej porażki. Mieliśmy nadzieję, że w złotym secie uda się nam odwrócić losy meczu, ale niestety nie wyszło. Liczyliśmy na coś więcej w tym spotkaniu.

Zobacz również:
Wyniki 1/8 finału Pucharu CEV mężczyzn

źródło: inf. własna, top-volley.net

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved