Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Kto okaże się lepszy w meczu na dole tabeli?

PlusLiga: Kto okaże się lepszy w meczu na dole tabeli?

fot. archiwum

Już w piątek drużyny PlusLigi zainaugurują mecze 8. kolejki. Jako pierwsze na boisko wybiegną zespoły Lotosu Trefla Gdańsk oraz AZS-u Indykpolu Olsztyn. W gdańskiej hali "Ergo Arena" okazję do debiutu w szeregach gości będzie miał Piotr Gruszka.

Były kapitan reprezentacji Polski, który w dniu dzisiejszym podpisał kontrakt z olsztynianami, od razu udał się na spotkanie wyjazdowe ze swoją nową-starą drużyną. – Doświadczenie – to główna podstawa, dla której zdecydowaliśmy się ściągnąć Piotra Gruszkę do Olsztyna, dalej to jego charakter, charyzma. Uważam, że przemawia za nim wiele atutów – stwierdził trener Radosław Panas na łamach serwisu indykpolazs.pl. Zawodnik, który w kadrze narodowej rozegrał ponad 400 spotkań, może okazać się lekarstwem na nie najlepszą postawę zespołu z Warmii i Mazur, bowiem do tej pory podopieczni trenera Panasa zdołali wywalczyć trzy „oczka” i w tabeli PlusLigi zajmują przedostatnią pozycję – tuż przed młodym zespołem AZS-u Częstochowa. Pojedynek w Gdańsku będzie z pewnością z kategorii tych za „sześć punktów”. Nasuwa się bowiem pytanie, jak nie z Lotosem, to w meczu przeciwko komu olsztynianie mogą zdobyć punkty? W poprzednich dwóch kolejkach drużyny zarówno Politechniki Warszawskiej, jak i Jastrzębskiego Węgla okazały się za silne, gdyż AZS Olsztyn nie zdołał ugrać ani jednego seta.  – Zawsze zaczynamy z wysokiego „C” i potem czegoś zaczyna nam brakować, ciężko powiedzieć, czym to jest spowodowane. Musimy utrzymywać równy poziom gry – mówił po przegranym pojedynku w Jastrzębiu środkowy AZS-u – Piotr Hain.

Jak na tle olsztynian wypadnie Lotos Trefl? Podopieczni Dariusza Luksa w ostatnim meczu sprawili sobie i swym kibicom niespodziankę, bo w tych kategoriach z pewnością można traktować zwycięstwo w wyjazdowym spotkaniu z AZS-em Politechniką Warszawską. – Mam nadzieję, że ta wygrana pozwoli nam się też odblokować i wreszcie zacząć grać to, co potrafimy – prognozował atakujący Lotosu – Paweł Mikołajczak. – Oba zespoły popełniały bardzo dużo błędów i każdy wynik w tym spotkaniu był możliwy. My nie popadamy w paranoję, bowiem przed meczem taki wynik wzięlibyśmy w ciemno – cieszył się libero – Paweł Rusek. Zwycięstwo 3:2 sprawiło, że gdańszczanie awansowali na ósme miejsce w tabeli, a teraz mają wielką okazję odskoczyć swoim sąsiadom w tabeli na pięć punktów. Zadanie z pewnością nie będzie łatwe, gdyż zawodnicy Radosława Panasa potrafią grać na wysokim poziomie, co pokazali chociażby w meczu ze Skrą Bełchatów, urywając seta wicemistrzom Polski i pozostawiając po sobie dobre wrażenie. Dla miejscowych mecz ten będzie też szansą na zbliżenie się do Effectora Kielce na jedno „oczko” w tabeli.

Kibice zebrani w „Ergo Arenie” mogą być świadkami zaciętego spotkania. Patrząc jednak na ostatnie wyniki, wydaje się, że to gospodarze powinni być faworytami tego meczu. Wiele zależeć będzie też od dyspozycji rozgrywających. Czy Piotr Gruszka wesprze swoją drużynę w ważnych momentach i pomoże w zdobyciu cennych punktów? Jak po zwycięstwie z warszawianami zagrają gospodarze tego pojedynku? Na te i inne pytania odpowiedź poznamy w piątek. Początek pojedynku o godz. 20:00.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved