Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Dariusz Daszkiewicz: Tak się gra jak przeciwnik pozwala

Dariusz Daszkiewicz: Tak się gra jak przeciwnik pozwala

fot. archiwum

- Przed nami cztery spotkania z drużynami, które jasno określają swój cel w tym sezonie i interesuje ich tylko złoty medal, więc na pewno nie będą to dla nas łatwe spotkania - przyznaje szkoleniowiec Effectora Kielce, Dariusz Daszkiewicz.

Zawsze wyprawa na Podpromie to ciężki mecz, ale w sobotę nie tylko Resovia była mocna, wy też popełniliście dużo błędów.

Dariusz Daszkiewicz: Tak się gra jak przeciwnik pozwala. Zespół Resovii jest bardzo mocnym zespołem. Wiedzieliśmy, że po swoich nie najlepszych spotkaniach będzie bardzo zmotywowany i wyjdzie na nas w najmocniejszym składzie. Zagrali bardzo dobrze zagrywką. Mieliśmy spore problemy z przyjęciem tej zagrywki i ten element ustawił mecz. My nie zagraliśmy zagrywką tak jak byśmy chcieli. Popełniliśmy 15 błędów, przy tylko 4 zdobytych punktach. Natomiast gospodarze zdobyli 7 punktów przy 7 błędach – to bardzo dobry wynik. Przede wszystkim nie te punkty są ważne, ale to, że odrzucili nas od siatki, a wiadomo, że my z tymi piłkami granymi daleko od siatki mamy kłopot, żeby je skończyć. Tu trzeba mocnego ataku. Tomasz Józefacki dał bardzo dobrą zmianę na początku, natomiast końcówka meczu pokazała, że zawodnicy z Resovii bardzo dobrze go znają. Mieliśmy swoją szansę w drugim secie. Zagraliśmy lepiej w zagrywce i lepiej w przyjęciu i gdyby udało nam się ten set wygrać, to ta niepewność by powróciła do Resovii, która do tej pory im towarzyszyła. Po zwycięstwie na przewagi w tym secie, kolejny zagrali na pełnym luzie i ponownie dali znać zagrywką.

Po przegranym drugim secie uszło z was powietrze?



Mieliśmy swoją szansę i nie wykorzystaliśmy jej. Przy takim przeciwniku jakim jest zespół z Rzeszowa każdą okazję trzeba wykorzystać ,bo oni dwa razy nam nie dadzą jakiegoś prezentu. Zagrali naprawdę dobry mecz, a my zagraliśmy jak oni nam pozwolili.

Za tydzień chyba jeszcze trudniejsza hala, jeszcze trudniejszy przeciwnik, który ostatnio wygrał w Lidze Mistrzów.

Czeka nas cała seria takich spotkań. Teraz była Resovia, jest Bełchatów. Później ZAKSA Kędzierzyn i Jastrzębie, także mamy teraz cztery spotkania z drużynami, które jasno określają swój cel w tym sezonie i interesuje ich tylko złoty medal, więc na pewno nie będą to dla nas łatwe spotkania. Zdecydowany faworyt jest po drugiej stronie siatki. My musimy po prostu walczyć tak, żebyśmy schodząc z boiska nie mieli sobie nic do zarzucenia. Jeżeli przeciwnik wygra, znaczy, że był lepszy, ale każdą okazję, jeżeli jakiś błąd popełni zespół przeciwny, musimy starać się wykorzystać, bo jeżeli nie, to wynik może być tylko jeden.

rozmawiał Karol Macek – effectorkielce.com.pl

źródło: effectorkielce.com.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved