Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Andrzej Kowal: Jeden set to za mało

Andrzej Kowal: Jeden set to za mało

fot. Cezary Makarewicz

Asseco Resovia Rzeszów udała się do Włoch, by zrewanżować się za porażkę 0:3 na Podpromiu. Podopieczni Andrzeja Kowala nie potrafili oprzeć się siatkówce prezentowanej przez Cuneo, a jedyne, na co było ich stać, to wygrana w drugiej odsłonie meczu.

Spodziewałem się zupełnie innego spotkania niż to, które rozegraliśmy w Rzeszowie, i tak właśnie było – przyznał po spotkaniu trener Bre Banki Lannutti Cuneo, Roberto Piazza. Włoski szkoleniowiec w swojej wypowiedzi podkreślił, że rzeszowianie spisali się w tym meczu dużo lepiej niż tydzień temu, zaś atutem Cuneo był blok. – Oba zespoły doznały osłabień – brakowało dwóch graczy z Resovii i Wouta Wijsmansa w naszej drużynie. Jestem zadowolony z występu Olega Antonowa, który pokazał kilka świetnych zagrań, ale wydaje mi się, że może zagrać jeszcze lepiej. Ekipa z Polski zagrała lepiej niż w poprzednim spotkaniu, ale o naszym zwycięstwie zadecydował blok i gra na kontrze – zakończył trener Cuneo.

Dużo mniej do powiedzenia miał trener Andrzej Kowal. Jego siatkarze co prawda pokazali siatkarskiego „zęba”, ale było to zbyt mało, by walczyć jak równy z równym z ekipą Cuneo. Szkoleniowiec mistrzów Polski dodał, że Resovia miała dzisiaj swoje szanse na uzyskanie lepszego wyniku, ale niestety nie udało się ich wykorzystać. – Wiedzieliśmy, że Cuneo to bardzo mocna drużyna i spodziewaliśmy się trudnego spotkania we Włoszech. Rozstrzygnęliśmy na swoją korzyść drugiego seta, ale jeden set to za mało. Mieliśmy również szansę, by doprowadzić do tie-breaka, ale nie udało się jej wykorzystać. Myślę, że niektóre elementy wykonywaliśmy dobrze, ale musimy pokazywać jeszcze więcej – zakończył zawiedziony porażką Kowal.

Maciej Dobrowolski, rozgrywający mistrzów Polski, trafnie zauważył, że o porażce jego zespołu zadecydowała słaba skuteczność w kontrataku. Oprócz negatywów Dobrowolski na plus wyróżnił zagrywkę, którą, w porównaniu do pierwszego spotkania, udało się zdobyć kilka punktów. – Walka była na pewno większa niż w spotkaniu w Rzeszowie. Bardzo ciekawa w naszym wykonaniu była druga partia, ale szkoda, że później nie wykorzystaliśmy szansy na doprowadzenie do tie-breaka. W końcówce czwartego seta doszliśmy już Włochów i mieliśmy nawet piłkę setową w górze. O naszej porażce zadecydowała słabsza skuteczność na kontrach. Drugim istotnym czynnikiem była zagrywka. W porównaniu do meczu w Rzeszowie, tym razem również my zdobywaliśmy punkty w tym elemencie.



Rozgrywający zespołu z Podkarpacia przyznał, że teraz jego drużynę czeka kilka bardzo ważnych spotkań. W PlusLidze siatkarze Kowala podejmą u siebie rewelacyjnie spisującą się Politechnikę Warszawską oraz udadzą się do Gdańska na pojedynek z Lotosem. Komplet punktów w tych spotkaniach jest o tyle ważny, iż pomoże mistrzom Polski awansować do pierwszej „czwórki” ligowej tabeli i uniknąć dodatkowych spotkań w Pucharze Polski. Poza tym rzeszowian czekają pojedynki z Arago de Sete i Rematem Zalau, które zadecydują o zajęciu drugiego miejsca w grupie G Ligi Mistrzów i ewentualnym awansie do dalszej fazy rozgrywek. – Żadna porażka nie jest miła czy pozytywnie odbierana przez zawodników. Teraz czeka nas seria ważnych spotkań w PlusLidze, w których musimy zrobić wszystko, żeby zdobywać pewne punkty, awansować w tabeli i znaleźć się po pierwszej rundzie w czołowej czwórce, również po to, żeby uniknąć dodatkowych meczów w Pucharze Polski. Jeśli chodzi o rywalizację w Lidze Mistrzów, to tak naprawdę szansę na wygranie grupy przegraliśmy w meczu z Cuneo u siebie. Nawet jeśli wygralibyśmy rewanż we Włoszech, to mielibyśmy gorszy bilans setów od naszych rywali. Trzeba walczyć o to, żeby w kolejnych dwóch spotkaniach z Remat Zalau i Arago de Sete zdobyć komplet sześciu punktów i awansować do fazy play-off z drugiego miejsca – zakończył Dobrowolski.

 

źródło: assecoresovia.pl, inf. własna, piemontevolley.it

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved