Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Liga Mistrzyń: W Dąbrowie Górniczej mecz o sześć punktów

Liga Mistrzyń: W Dąbrowie Górniczej mecz o sześć punktów

fot. archiwum

W 4. kolejce Ligi Mistrzyń zespół MKS-u Dąbrowa Górnicza podejmie Azerrail Baku. Dla podopiecznych Waldemara Kawki jest to mecz o sześć punktów, ponieważ kolejna porażka przekreśli ich szanse na awans do dalszej rywalizacji w rozgrywkach.

O tym, że polskie ekipy w Lidze Mistrzyń trafiły do trudnych grup, wiadomo było od dawna. Tauron MKS Dąbrowa Górnicza trafił do grupy D, w której „na papierze” był trzecią siłą tuż za Eczacibasi Stambuł i Azerrailem Baku. Porażki 1:3 z tymi ekipami pokazały, że podopieczne Waldemara Kawki wcale nie muszą spotkań z potentatami przegrywać szybko i gładko, a wręcz przeciwnie – mogą nawet pokusić się o zdobywanie punktów. O ile w Dąbrowie Górniczej liczono się z przegranymi z Turczynkami i Azerkami, o tyle wynik 2:3 z klubem Dresdner SC nie był już przyjęty z takim zrozumieniem. Ta, trochę niespodziewana, porażka w dużym stopniu skomplikowała sytuację dąbrowianek w grupie i chcąc dalej liczyć się w rywalizacji w Lidze Mistrzyń, wiceliderki ORLEN Ligi muszą teraz wygrywać wszystkie mecze za trzy punkty.

Zdecydowanie lepiej idzie siatkarkom z Zagłębia Dąbrowskiego w rozgrywkach ORLEN Ligi. Druga lokata, 15 punktów na koncie i jedynie 3 oczka straty do lidera z Bielska-Białej to osiągnięcie co najmniej dobre. W ostatniej kolejce Elżbieta Skowrońska i jej koleżanki pojechały do Wrocławia, by zmierzyć się z najbardziej rozczarowującym zespołem tego sezonu, Impelem Wrocław. Gospodynie podtrzymały swoją słabą dyspozycję i w żadnym z trzech rozegranych setów nie podjęły równej walki z dąbrowiankami. Wynik 25:12 w ostatnim secie doskonale obrazuje jak siatkarki Waldemara Kawki „bawiły się” w siatkówkę we Wrocławiu. Liderkami w szeregach Tauronu były trzy skrzydłowe: Joanna Kaczor, Elżbieta Skowrońska i wprowadzona z ławki rezerwowych Joanna Staniucha-Szczurek, które zdobyły odpowiednio 13, 10 i 7 punktów.

Po dobrym występie w rodzimej lidze zawodniczki z Dąbrowy Górniczej mają okazję zrewanżować się zespołowi Azerrailu Baku. W meczu w Azerbejdżanie pierwsza partia padła łupem Polek, które grały naprawdę świetną siatkówkę. Później ich gra załamała się – porażka do 12 podcięła skrzydła przedstawicielkom ORLEN Ligi, które nie potrafiły już wrócić do swojej dobrej dyspozycji z pierwszej partii i uległy 1:3. Patrząc na skład Azerrailu trzeba przyznać, iż trener Chiappini dysponuje znakomitymi zawodniczkami na każdej pozycji. Największymi armatami zespołu są Megan Hodge i Manon Flier. Obu siatkarek nikomu przedstawiać nie trzeba, ale trzeba za to dodać kto partneruje tym gwiazdom. Małą holenderską kolonię stworzyła w Azerrailu wspomniana wcześniej Flier oraz środkowa Caroline Wensink i przyjmująca Debby Stam-Pilon. Drugą środkową jest Sara Anzanello, a mózgiem zespołu reprezentacyjna rozgrywająca z Polski – Milena Radecka. Patrząc na te nazwiska ciężko się nie przestraszyć, ale należy wziąć pod uwagę ławkę rezerwowych, na której również nie brakuje mocnych nazwisk. Tina Lipicer-Samec, Arielle Wilson, Ana Grbać czy Oksana Parkhomenko to siatkarki, które w razie kłopotów mogą wesprzeć gwiazdozbiór znajdujący się na parkiecie.



Analizując siłę obu ekip na papierze ciężko o optymizm ze strony dąbrowianek. Brak wygranej w tegorocznej edycji Ligi Mistrzyń nie może jednak trwać wiecznie i być może właśnie spotkanie z Azerrailem Baku we własnej hali pozwoli przełamać tę złą passę. Jeśli dąbrowianki chcą dalej grać w europejskich pucharach, to wtorkowe spotkanie muszą wygrać, i to najlepiej za trzy punkty.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved