Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Jerzy Matlak: Jako trener jestem odpowiedzialny za zespół

Jerzy Matlak: Jako trener jestem odpowiedzialny za zespół

fot. archiwum

Trefl Sopot wraca na właściwe tory. Po meczu w Bydgoszczy sopocianki nadal są na piątej pozycji w tabeli, ale mają tyle samo punktów co trzy kolejne drużyny je poprzedzające. - Nie jestem przekonany, że nasza forma jest lepsza - przyznał jednak Jerzy Matlak.

W pierwszych meczach sezonu ponieśliście porażki z zespołami z Muszyny i Dąbrowy Górniczej. W kolejnych czterech pojedynkach zdobyliście jednak komplet dwunastu „oczek” i pomału wracacie do wysokiej formy. Czy może pan określić przyczynę słabszego początku sezonu?

Jerzy Matlak:Nie jestem przekonany, że nasza forma jest lepsza. Dziewczyny nabrały wiary w to, że razem mogą coś dobrego zrobić, szczególnie po ostatnim spotkaniu z Rabitą Baku. Pomimo naszej porażki w tym spotkaniu, był on na nieporównywalnie innym, wysokim poziomie niż mecz z Pałacem. Brakuje nam po prostu jednej środkowej (Sylwii Wojcieskiej – przyp. red.), która uległa kontuzji. Nie udało nam się załatwić na to miejsce zastępstwa, a na tym poziomie, który jest chociażby w Lidze Mistrzyń, ubytek jednej zawodniczki jest widoczny. Początek sezonu mieliśmy bardzo ciężki, gdyż musieliśmy rywalizować z Muszynianką i Dąbrową Górniczą. Nie jesteśmy gotowi jeszcze do grania na wysokim poziomie, gdyż jest to nowy zespół. Z dnia na dzień, zawodniczki się rozkręcają, ale początek mieliśmy naprawdę ciężki. Akurat wtedy trafiliśmy na najtrudniejsze zespoły, a teraz rywalizujemy z łatwiejszymi. Im dłużej moje podopieczne ze sobą grają, tym lepiej to wygląda, ale jeszcze nie tak, jakbyśmy chcieli. Mamy luki w składzie, które dzisiaj nie ujawniły się w starciu z bydgoszczankami, ale są one bardzo widoczne. Wiem o tym ja, jak i zawodniczki.

Mimo porażki z Rabitą Baku, nadal pozostajecie w walce o awans. Z układu tabeli wynika, iż bezpośrednia walka o drugie miejsce w grupie może rozegrać się pomiędzy pańskim zespołem a Asystel Carnaghi Villa Cortese. Czy jesteście w stanie na własnym parkiecie triumfować z włoską drużyną?



Jesteśmy. Mieliśmy szansę pokonać rywalki już na wyjeździe. Jednakże nie wiem jak spotkanie na naszym terenie z Włoszkami się ułoży. Cały czas brakuje nam Sylwii Wojcieskiej, która w okresie przygotowawczym pokazywała się z bardzo dobrej strony, zdobywając po kilkanaście punktów w meczach, których teraz nam brakuje. Do tego z kontuzją dłoni gra Dorota Pykosz, która w ogóle nie powinna występować. Staram się walczyć o to, aby zespół był kompletny i przynosił klubowi radość oraz zwycięstwa. Staram się mówić obiektywnie, iż potrzeba nam zawodniczki na środku, gdyż jako trener jestem odpowiedzialny za ten zespół. Jeżeli jednak nie stać nas na nową siatkarkę, muszę to zrozumieć i zaakceptować taką sytuację, jaka jest.

W starciu z mistrzyniami Azerbejdżanu w wyjściowym składzie wybiegła Noris Cambrera. Kubanka dostała szansę zaprezentowania swoich umiejętności na przestrzeni całego spotkania. Jak pan, z punktu widzenia szkoleniowca, ocenia jej występ?

Noris była podstawową zawodniczką w meczach przygotowawczych. Od początku rozgrywek nie brała w nich udziału, gdyż nie była zatwierdzona do gry. Następnie któraś z siatkarek „wygryzła” ją z podstawowego składu. W tej chwili nie daję jej więcej szans na grę, gdyż szukam punktów i gram tą szóstką, która aktualnie przynosi zwycięstwa. Natomiast być może uda się Norisie wywalczyć jeszcze miejsce w podstawowym składzie.

Przejdźmy z europejskich parkietów na ligowe boiska. W starciu z Pałacem Bydgoszcz po pierwszym secie dokonał pan zmiany w wyjściowej szóstce. W miejsce Klaudii Kaczorowskiej pojawiła się Anna Podolec. Czy tą roszadą chciał pan jeszcze poprawić atak swojej drużyny?

Tak. Poza tym brakowało nam bloku. Ania jest taką zawodniczką, która może to zapewnić. Mamy jednak wiele kłopotów z przyjęciem zagrywki, a przy słabszej grze w tym elemencie Eriki Coimbry, która w meczu z Pałacem miała dużo problemów, musiała jednak wrócić Klaudia Kaczorowska, ponieważ odbiera serwis lepiej niż Brazylijka.

Obserwując grę Trefla, można dojść do prostego wniosku, iż wasza gra opiera się na Rachel Rourke. Drugą atakującą zespołu jest Anita Kwiatkowska. Czy będzie ona w stanie zastąpić Australijkę w przypadku jej słabszej dyspozycji?

Jeżeli taka sytuacja do tej pory jest skuteczna, to dlaczego mam się przed tym bronić? Rachel kończy na razie tyle piłek, że zespół odnosi zwycięstwa. Pozostałe zawodniczki mają czas na to, aby tę kwestię przemyśleć i zacząć wspierać Australijkę. Natomiast Anita nie ma takich możliwości fizycznych jak Rachel, zresztą nie ma ich żadna inna siatkarka w lidze do tej pory. Być może taka zawodniczka się znajdzie, ale na razie ciężko ją wskazać.

W naszej rozmowie chciałbym również poruszyć kwestię pozostałych zespołów aspirujących do walki o medale. Czy jest pan zaskoczony falującą formą drużyn z Muszyny czy Dąbrowy Górniczej?

Być może te zespoły nie są jednak tak silne jak w opiniach przedsezonowych. Dotyczy to również nas, gdyż na początku sezonu także ponosiliśmy porażki. Na przykład w naszym zespole w meczu z Muszynianką brakowało Rachel Rourke (Australijka nie mogła wystąpić w starciu ze swoim byłym zespołem z racji zapisu w kontrakcie – przyp. red.) i średnio 25 punktów zdobytych przez nią [śmiech]. Między innymi dlatego mieliśmy taki falstart. Na razie nie potrafimy grać z MKS-em Dąbrowa Górnicza, gdyż przydarzyła nam się wpadka na ich terenie oraz ulegliśmy rywalkom w Szamotułach (w meczu o Superpuchar Polski Atom Trefl Sopot przegrał z MKS-em 0:3 – przyp. red.). Mam nadzieję, że w przyszłości się to zmieni. Gdyby nie brak Rachel w spotkaniu z Muszynianką, to prawdopodobnie mielibyśmy na koncie tylko jedną porażkę. Mamy swoje problemy, ale nie chcę o nich mówić zbyt wiele, gdyż dlaczego mają o tym wiedzieć nasi przeciwnicy? Jeżeli kłopoty będą się pomalutku eliminować, to ten zespół będzie grał dobrze.

Rozmawiał: Szymon Łożyński (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved