Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Godzina marzeń o zwycięstwie

II liga M: Godzina marzeń o zwycięstwie

fot. archiwum

Po nieco ponad godzinie zakończył się mecz pomiędzy dwoma krakowskimi drużynami. - Ważna była koncentracja przez cały mecz - podsumowuje Kamil Maruszczyk, przyjmujący AGH Kraków. W derbach grodu Kraka lepsi okazali się akademicy.

Mimo iż pierwszy set rozpoczął się od wyrównanej walki obu drużyn, taka gra nie trwała długo. Serię punktów dla AGH 100RK AZS rozpoczął swoją świetną grą Michał Dzierwa. Jego mocnych ataków nie był w stanie obronić dobrze grający dziś libero Krzysztof Kołodziej. Kolejne punktowe zagrania blokiem oraz asowa zagrywka spowodowały, że na tablicy wyników widniało 16:10. Do końca seta zawodnicy z Wandy próbowali odbudować swoją dobrą grę z pierwszej fazy seta. Podopieczni Grzegorza Silczuka popełniali jednak proste błędy, niwelując cały swój wysiłek. Po ataku Marcina Typela w siatkę Wanda przegrała seta do 16.

W drugim secie od samego początku górowali siatkarze AZS, którzy cierpliwie budowali przewagę. Okazali się być oni lepsi w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Zagrywka Wandy nie była w stanie zaskoczyć świetnie spisujących się w przyjęciu akademików. W efekcie tego rozgrywający Wawelu, Bartłomiej Błoński, mógł pokazać wszystkie swoje umiejętności i raz po raz rozgrywał piłkę na pojedynczy blok. Kolejne punktowe bloki oraz zaskakująca zagrywka spowodowały, że przeciwnicy zostali niemal zmiażdżeni na siatce (19:11). Końcówka drugiej partii miała podobny przebieg, jak i pierwszej. Po błędach w ataku Ignatowskiego i Bielendy oraz skutecznym bloku Muchy i Dzierwy gospodarze meczu derbowego zwyciężyli 25:12.

Mieliśmy ogromną przewagę na siatce. Zawodnicy Wandy mieli problemy z przyjęciem, co spowodowało, że nasi blokujący mieli łatwe zadanie i raz po raz zatrzymywali ataki naszych przeciwników. Duże pochwały należą się naszemu rozgrywającemu, który zagrał naprawdę świetne zawody – przyznał Maruszczyk.



Na potwierdzenie swojej dobrej dyspozycji w sobotnim spotkaniu, Bartłomiej Błoński rozpoczął trzecią partię od asa serwisowego. Podobnie jak w poprzednich odsłonach meczu, tym razem również punktowała tylko jedna drużyna. Duża w tym zasługa wspomnianego Błońskiego, który gubiąc blok rywala znacznie ułatwiał zadanie swoim atakującym. Już w początkowej fazie seta dzięki punktowym atakom z lewego skrzydła Patryka Łaby (4:1) oraz efektownej krótkiej gospodarze odjechali na kilka punktów. Drużyna AGH miała także to, czego zabrakło Wandzie, czyli dobre przyjęcie, które umożliwiało bardziej kombinacyjną grę. Bardzo dobra postawa akademików oraz coraz liczniejsze błędy własne przyjezdnych (ataki w aut, dotknięcia antenki) doprowadziły do zakończenia meczu w trzech setach 25:14.

Godzinę – tylko tyle trzeba było, aby krakowski AGH zainkasował na swoim koncie trzy kolejne punkty. Siatkarze Wandy nie podnieśli przysłowiowej rękawicy i łatwo dali sobie wydrzeć zwycięstwo. Na ich postawę mogła mieć wpływ nieobecność podstawowego przyjmującego, Piotrka Rutkowskiego. Jeszcze na początku tygodnia z kontuzją zmagał się inny zawodnik grający na tej pozycji, Marcin Typel.Mimo, jakby się wydawało, łatwego zwycięstwa, musieliśmy utrzymać koncentrację przez cały mecz, gdyż derby to derby – rządzą się swoimi prawami. Bardzo ważna była równa gra całej drużyny oraz zagrywka, dzięki której odrzuciliśmy rywali od siatki i nie daliśmy im rozwinąć skrzydeł – podsumowuje cały mecz Kamil Maruszczyk.

AGH Kraków – Wanda Kraków 3:0
(25:16, 25:12, 25:14)

Składy drużyn:
AGH: Munik, Kowalski, Mucha, Łaba, Dzierwa, Błoński, Luks (libero) oraz Szymczak (libero) i Maruszczyk
Wanda: Laskowski, Blachura, Szablewski, Ignatowski, Rutkowski, Typel, Kołodziej (libero) oraz Klimas, Bławat, Poprawa, Bielenda i Adamski

Zobacz również:
Wyniki 6. kolejki oraz tabela gr. 4 II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved