Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Marta Siwka: Liczy się to, kto popełni mniej błędów

Marta Siwka: Liczy się to, kto popełni mniej błędów

fot. archiwum

- Nasza zespołowość to jeden z ważniejszych elementów, którymi musimy się posługiwać. Ważne jest, abyśmy na boisku się cieszyły, bo to napędza każdą następną akcję - mówi libero Siódemki Legionovii Legionowo, Marta Siwka.

Wygrałyście drugi mecz z rzędu i drugi mecz, którego stawka toczyła się o przysłowiowe „sześć punktów”.

Marta Siwka:Bardzo poważnie traktowałyśmy to spotkanie, o czym najlepiej świadczą przygotowania, które rozpoczęłyśmy już jakiś czas temu. Na parkiecie byłyśmy bardzo skoncentrowane, co ułatwiło wykonanie wszystkich założeń taktycznych, jakie postawił przed nami sztab szkoleniowy.

W drugim secie nie za szybko uwierzyłyście we własne możliwości?



W drugiej partii zbyt szybko się rozkojarzyłyśmy, czego efektem była zbyt szybka chęć odniesienia zwycięstwa. Po porażce w tej odsłonie meczu na szczęście przypomniałyśmy sobie o co toczy się walka, dzięki czemu szybko udało się powrócić do dobrej i poukładanej gry, tak jak miało to miejsce w pierwszym secie.

No właśnie. Po zimnym prysznicu w secie drugim, niezła gra i stosunkowo mała ilość błędów własnych…

W takich meczach, w których zarówno jeden, jak i drugi zespół musi wygrać, liczy się właśnie to, kto popełni mniej błędów własnych…

Bardzo dobry mecz rozegrała Białorusinka Michajlenko.

Zgadza się, trzeba przyznać, że „Krysia” rozegrała naprawdę bardzo dobre zawody. Dziewczyna okazała się bardzo pomocna w spotkaniu z Budowlanymi, oby tak dalej!

Takie mecze jak z Pałacem przed dwoma tygodniami czy ostatni z Budowlanymi budują atmosferę?

Nasza zespołowość to jeden z ważniejszych elementów, którymi musimy się posługiwać. Ważne jest, abyśmy na boisku się cieszyły, bo to napędza każdą następną akcję. Jeżeli tak jest po każdym, nawet przegranym punkcie, kiedy nie rozchodzimy się każda w swoją stronę, takie sytuacje cementują. Nasz trener podkreśla przed każdym meczem, abyśmy pilnowały się, abyśmy zbiegały się do środka, krzyczały, uśmiechały się do siebie, po to, aby być razem. Muszę przyznać, że zarówno na treningach, jak i meczach dobrze nam to wychodzi.

Po raz kolejny znać o sobie dali kibice. I to po raz kolejny od tej dobrej strony.

Trzeba przyznać, że kibiców od dawna mamy wspaniałych. Zawsze są z nami na dobre i na złe. Ale to, co zrobili w meczu z Budowlanymi, przechodzi najśmielsze nasze oczekiwania. Mam tu na myśli nie tylko klub kibica, ale i pozostałe trybuny w Arenie Legionowo. Takie wsparcie bardzo nam pomaga. To jeden z ważniejszych naszych atutów w meczach rozgrywanych u siebie. Jeżeli wiemy, że kibice są z nami i ich słyszymy, to ich doping daje nam dodatkowego kopniaka. Ma się wówczas wrażenie, że gra się lepiej układa.

Ale naprawdę czujecie ich oddech na plecach?

Tak. Naprawdę! Może w ferworze walki nie zawsze rozumiemy co krzyczą, ale wystarczy tylko na nich spojrzeć, wówczas momentalnie wiadomo, że jest z nami „siódmy” zawodnik.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved