Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > inne > Marianne Steinbrecher: To kompletnie niesprawiedliwa decyzja

Marianne Steinbrecher: To kompletnie niesprawiedliwa decyzja

fot. archiwum

Marianne Steinbrecher w mocnych słowach skomentowała jej zdaniem kontrowersyjne decyzje dotyczące wykluczenia z reprezentacji Brazylii przed igrzyskami olimpijskimi w Londynie. Przypomnijmy, że Brazylijki sięgnęły na nich w wielkim stylu po złoto.

Mari, która w obecnym sezonie postanowiła zmienić otoczenie i przeniosła się do ligi tureckiej, nie ukrywa swoich emocji po niezrozumiałej dla niej decyzji szkoleniowca. – Zawsze byłam do dyspozycji szkoleniowca i uczciwie przepracowałam okres przygotowawczy do igrzysk olimpijskich. Trener argumentował swoją decyzję tym, że nie czuł u mnie motywacji i energii do walki o najwyższe tytuły. To moim zdaniem kompletnie niesprawiedliwa decyzja. Łatwo mu tak powiedzieć, ale jaka szkoda, że nie powie, że relacja pomiędzy nim a zawodniczkami już dawno się wypaliła. Jeśli dziewczyny nie zmobilizowałyby się w Londynie same, to nigdy nie wygrałaby tego złota. To wyłącznie ich zasługa – dodała rozgoryczona Steinbrecher. Zé Roberto ma swoje życie, a ja mam swoje. On nie potrzebuje mnie, a ja jego. Nie planuję powrotu do reprezentacji narodowej z nim czy bez niego. Chociaż jak twierdzą, nigdy nie mów nigdy. Jedno jest pewne. Po tej decyzji moje koleżanki z zespołu wielokrotnie do mnie przychodziły z płaczem, bo nie mogły się z tym faktem pogodzić. Wiem też od nich, że atmosfera w zespole po tej decyzji w Saquarema była wręcz fatalna. Wiem jak odbiła się na nich ta sytuacja, bo mam kontakt z zespołem i rozmawiam z dziewczynami regularnie – argumentuje Mari.

Gdzie zatem leży prawda? Osoby z otoczenia twierdzą, że swój udział w całym zamieszaniu ma również sama zawodniczka, która nie potrafiła utrzymać zdrowych relacji w zespole i była wielokrotnie zarzewiem konfliktów w drużynie. Mówi się nawet o tym, że Mari w trakcie przygotowań i zgrupowania Saquaremy przeniosła się do innego hotelu z uwagi na nieprzyjazne relacje z koleżankami z drużyny. Szczególnie trudnym doświadczeniem miał się okazać konflikt z Sheillą, najlepszą przyjaciółką, z którą utrzymywały zażyłą relację przez wiele lat. Sama zawodniczka dementuje tę informację. – Moja relacja z Sheillą jest nadal wspaniała, nawet w ostatnim czasie odwiedziłam ją i jej rodzinę w Belo Horizonte. Spędziłam cały dzień z jej babcią i dziwię się tego rodzaju informacjom. Rozmawiałam z Sheillą w czasie igrzysk oraz przed nimi i mogę zapewnić, że wszystko jest w porządku – dodaje Mari. – Mam opcję gry w zespole narodowym Niemiec, ponieważ posiadam paszport niemiecki i wszelką dokumentację. Taka możliwość istnieje, a Giovanni Guidetti dowiedział się o tym i natychmiast chciał ze mną na ten temat porozmawiać – mówi siatkarka. Zawodniczka musiałaby w przypadku takiej ewentualności poddać się dwuletniej karencji. Niemiecki Związek Piłki Siatkowej nie zabrał oficjalnego stanowiska w tej sprawie.

źródło: inf. własna, volleywood.net

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
inne

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved