Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Dorota Medyńska: Całokształt jest do poprawy

Dorota Medyńska: Całokształt jest do poprawy

fot. archiwum

- W najgorszym scenariuszu nie spodziewałyśmy się, że możemy po siedmiu kolejkach być w tym miejscu, w którym jesteśmy - słabe wyniki Impelu Wrocław, po kolejnej porażce, w rozmowie ze Strefą Siatkówki komentuje libero zespołu, Dorota Medyńska.

Kolejny wasz słaby mecz, trzecia z rzędu porażka i styl nadal bardzo daleki od oczekiwań. Masz jakąś swoją opinię na to, co się dzieje i czemu jest tak źle?

Dorota Medyńska (libero Impelu Wrocław): – Ciężko mi powiedzieć, co się dzieje. Wszyscy jesteśmy zaskoczeni takim biegiem wydarzeń, tym, że nasza gra nie idzie do przodu. Cały czas stoimy w miejscu. Próbujemy znaleźć jakieś rozwiązanie, ale póki co nic z tego nie wychodzi.

W tygodniu trener Solarewicz powiedział, że udało wam się zdiagnozować przyczyny słabej gry i teraz powoli będziecie prezentować się coraz lepiej. Dzisiaj za słowami nie poszły jednak czyny. To w końcu udało wam się znaleźć główny problem tej słabej dyspozycji czy wciąż poszukujecie źródła kłopotów?



– To nie jest takie proste, bo tych problemów na pewno jest kilka. Nie możemy doszukiwać się jednej rzeczy, przez którą wyniki są takie, a nie inne. Gdyby to była tylko jedna kwestia do rozwiązania, to już dawno byśmy sobie z tym poradziły. Trener na pewno ma pomysł, jak najszybciej wyeliminować te wszystkie błędy. Co nam teraz pozostaje? Musimy od razu zacząć wygrywać, nic więcej.

To miał być wielki Impel, a są cztery punkty po siedmiu kolejkach i przedostatnie miejsce w tabeli. Jak bardzo jesteś zaskoczona tym, co obecnie prezentujecie?

– Przed sezonem każda z nas wierzyła, że będziemy wielką drużyną i te wszystkie zmiany na to wskazywały i temu sprzyjały. Nagle boisko zweryfikowało nasze plany. W najgorszym scenariuszu nie spodziewałyśmy się, że możemy po siedmiu kolejkach być w tym miejscu, w którym jesteśmy. Chyba nikt się tego nie spodziewał.

Czasami w waszej grze przychodzą takie momenty, że wydaje się, że same już nie wierzycie, że możecie odwrócić losy spotkania. W pewnej chwili przestajecie walczyć…

Na pewno nie chcemy odpuszczać i nawet przy najgorszym wyniku staramy się grać do końca. To niestety jest kolejna porażka z rzędu. Ale znowu nie jest tak, że spuszczamy głowy i godzimy się z tym, że dostajemy lanie od przeciwnika. Na treningach cały czas staramy się wyciągać wnioski, poprawiać nasze błędy i robić wszystko coraz lepiej. Wyniki powinny być już lepsze i sama nie wiem, dlaczego wciąż nie przychodzą.

Dzisiaj w największej mierze szwankowała u was ofensywa. Przyjęcie wyglądało nieco lepiej, mimo to ta poprawa nie przełożyła się na lepszą skuteczność atakujących.

– Nie możemy mówić o tym, że naszym problemem jest atak. Całokształt jest do poprawy.

Za tydzień mecz z Bielskiem, który jest w świetnej formie. Będzie ciężko o przełamanie.

– Nasz najbliższy rywal rzeczywiście jest „w gazie”. Poza tym to bardzo dobry zespół. Ale nie możemy na to patrzeć w ten sposób. Wszystkie czekamy na to spotkanie i na kolejne punkty, bo bardzo ich potrzebujemy. Musimy na początek poprawić swoją grę, a dopiero potem martwić się siłą przeciwnika.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved