Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Olsztynianie nie zachwycili w Jastrzębiu

PlusLiga: Olsztynianie nie zachwycili w Jastrzębiu

fot. jastrzebskiwegiel.pl

Siatkarze AZS-u Olsztyn jeszcze w czwartek postawili się wicemistrzom Polski i po dobrym meczu przegrali 1:3. W kolejnym pojedynku podopieczni Lorenzo Bernardiego poradzili sobie z akademikami dość szybko i odprawili ich po trzech rozegranych odsłonach.

Spotkanie lepiej rozpoczęli przyjezdni, skuteczne zagrania Bartosza Krzyśka i problemy z przyjęciem i wyprowadzeniem skutecznego ataku po jastrzębskiej stronie siatki dały podopiecznym Radosława Panasa trzy oczka przewagi już w początkowej fazie seta. Niedokładne przyjęcie i problemy z skutecznością w ekipie Jastrzębskiego Węgla niwelowała dobra gra blokujących jastrzębian. Kolejno rywali powstrzymywał w ten sposób Rob Bontje, pomagając swojej drużynie najpierw wyrównać stan rywalizacji (4:4), a następnie uzyskać pierwsze prowadzenie w meczu (5:4). Przy toczącej się rywalizacji punkt za punkt obie ekipy nie ustrzegły się niewymuszonych błędów własnych, a na pierwszej przerwie technicznej prowadzili olsztynianie, odzyskując jedno oczko przewagi, 8:7. Było to jednak ostanie prowadzanie przyjezdnych w tej części meczu. Pojedyncze skuteczne zagrania akademików przeplatały pewne akcje w wykonaniu podopiecznych Lorenzo Bernardiego. Jastrzębianie dominując w secie odskoczyli rywalom na kilka punktów, pewnie dążąc do zakończenia partii z wysokim prowadzeniem (16:12). Gospodarze nie ustrzegli się jednak błędów własnych, a jedyny w tym secie blok AZS-u pozwolił siatkarzom z Olsztyna znacznie zbliżyć się do rywali, 16:18. Końcówka partii to jednak kolejne błędy akademików, zepsute zagrywki oraz niedokładne dogrania, pewnie grający blokiem gospodarze odzyskali więc stracone prowadzenie (24:21). Zebrani w jastrzębskiej hali sympatycy Jastrzębskiego Węgla na zwycięstwo w tej partii nie musieli czekać długo, gospodarze wykorzystali już swoją pierwszą szansę, a pomógł im w tym Łukasz Szarek, popełniając błąd podwójnego odbicia przy próbie rozegrania akcji w kontrataku. Szukając swoich szans na przedłużenie seta AZS Olsztyn poprosił jeszcze o videoweryfikację, jednak decyzja sędziego została podtrzymana, a podopieczni Lorenzo Bernardiego wygrali 25:21.

Początek partii drugiej przypominał odsłonę premierową, jednak przy zmianie sytuacji obu ekip. Tym razem to gospodarze dość szybko wypracowali znaczną przewagę, a olsztynianie zmagali się z kolejnymi kłopotami w przyjęciu. Najwięcej problemów przeciwnikom swoim serwisem sprawił Krzysztof Gierczyński. Już w tej części seta siatkarze z Jastrzębia Zdroju prowadzili pięcioma oczkami (6:1). Nadzieje olsztynianom przywrócił swoimi pojedynczymi zagraniami jeszcze Łukasz Szarek, jednak nieporozumienia w szeregach akademików uniemożliwiły siatkarzom AZS-u nawiązanie wyrównanej rywalizacji z występującymi w roli faworyta gospodarzami. Z każdą kolejną akcją dystans między ekipami zwiększał się, a dominacja zespołu Lorenzo Bernardiego była bezdyskusyjna. Skuteczne ataki jastrzębian przeplatały niewymuszone błędy własne przyjezdnych oraz pojedyncze skuteczne zagrania podopiecznych Radosława Panasa. Wpływu na zmianę obrazu gry nie miały także zmiany wprowadzane przez szkoleniowca olsztynian. Radosław Panas desygnował do gry Patryka Skupa i Jonasa Kvalena. Podobnie jak jego koledzy, Skup miał także problemy z przebiciem się przez jastrzębski blok (11:16). Wypracowanej przewagi gospodarze nie pozwolili sobie już odebrać, unikając także błędów z odsłony pierwszej, gdzie rywale zdołali niemal wyrównać stan rywalizacji. Prowadząc kolejno 19:11, 20:12, 21:13 zawodnicy Jastrzębskiego Węgla potwierdzili swoją dominację. Partię zakończył jeden z najpewniejszych elementów w wykonaniu gospodarzy, tj. punktowy blok (25:14). Tylko w tej partii siatkarze z Jastrzębia Zdroju odnotowali 8 skutecznych bloków przy tylko jednym oczku zdobytym w ten sposób przez rywali.

Nieco bardziej wyrównany przebieg zapowiadały pierwsze akcje partii trzeciej. Walka punkt za punkt trwała jednak tylko do stanu 4:3. Skuteczne zagrania gospodarzy oraz błędy i brak kończącego ataku po stronie olsztynian pomogły jastrzębianom odzyskać kontrolę nad przebiegiem zmagań. Na pierwszej przerwie technicznej siatkarze Jastrzębskiego Węgla prowadzili trzema oczkami, jednak po niej jastrzębianie cały czas kontrolowali rywalizację. Olsztynianie podjęli jednak kolejne próby niwelowania strat, będąc blisko doprowadzenia do remisu. Niewykorzystane kontrataki i żółta kartka dla szkoleniowca przyjezdnych były jednak początkiem problemów akademików. Tempa nie zwalniali natomiast siatkarze ze Śląska, tym samym na drugiej przerwie technicznej prowadzony przez Lorenzo Bernardiego zespół prowadził już 16:12. Kiedy wszystko wskazywało, że tę zaliczkę Jastrzębski Węgiel utrzyma do końca partii i meczu, zwyciężając równie pewnie jak w odsłonie drugiej, w szeregi gospodarzy także wkradły się błędy własne. Olsztynianie odrabiali kolejne oczka i prowadzenie Jastrzębskiego Węgla zmniejszyło się do dwóch punktów (18:16). Nie był to jednak początek problemów jastrzębian, gdyż pewnie grający na siatce gospodarze ponownie zdystansowali rywali (21:17), dążąc do szybkiego zakończenia meczu. Z akcji na akcję zdecydowanie gorzej wyglądał obraz gry po olsztyńskiej stronie siatki, gdzie kolejne błędy popełniane w polu serwisowym systematycznie zbliżały gospodarzy do zwycięstwa. Utrzymując prowadzenie, siatkarze ze Śląska nie pozwoli sobie na kolejne potknięcia, wygrywając pewnie tę partię i cały mecz 3:0.



Jastrzębski Węgiel – AZS Olsztyn 3:0
(25:21, 25:15, 25:21)

Składy zespołów:
Jastrzębski Węgiel: Łasko (10), Gierczyński (5), Czarnowski (9), Tisher (6), Kubiak (12), Bontje (8), Popiwczak (libero) oraz Violas, Malinowski (1) i Zbierski
AZS: Hernan, Ferens (8), Szarek (9), Sobala (4), Hain (8), Krzysiek (8), Żurek (libero) oraz Kvalen, Mariański i Skup (6)

Zobacz również:
Wyniki 7. kolejki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved