Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Cenne zwycięstwo rzeszowian

PlusLiga: Cenne zwycięstwo rzeszowian

fot. archiwum

Po klęsce z ekipą spod Jasnej Góry i dotkliwej porażce z Bre Banca Lannutti Cuneo, Asseco Resovia Rzeszów podniosła się z kolan. Dziś podopieczni Andrzeja Kowala pokonali Effector Kielce, inkasując 3 punkty do tabeli, choć łatwo, zwłaszcza w drugim secie, nie było.

Mecz rozpoczął asem serwisowym Nikola Kovacević. Rozgrywający gości, Michał Kozłowski, od samego początku posyłał wiele piłek do swoich środkowych, lecz nie zawsze przynosiło to zamierzony efekt. Na pierwszej przerwie technicznej jednak to Effector prowadził 8:6. Chwilę później kolejnym asem popisał się Kovacević, a dwa błędy popełnił Armando Danger i o czas zmuszony był poprosić Dariusz Daszkiewicz (12:9). Kiedy kolejny raz w siatkę zaatakował Danger, na boisku pojawił się Tomasz Józefacki, który wielkimi brawami został przywitany przez rzeszowską publiczność. Punkt z ataku Zbigniewa Bartmana sprawił, że drużyny na drugą przerwę techniczną zeszły przy wyraźnym prowadzeniu miejscowych (16:10). W miarę upływu seta przewaga Resovii jeszcze wzrosła – Józefacki posłał piłkę w aut, później został zablokowany, a punktową zagrywkę wykonał Olieg Achrem. Na tablicy widniał wynik 21:12. Gospodarze dominowali głównie w polu serwisowym, raz za razem posyłając mocne i precyzyjne zagrywki, czym sprawiali ogromne problemy swoim rywalom. Ostatecznie seta zakończył udaną kiwką Achrem i rzeszowianie wygrali pewnie, 25:17.

Początek drugiej partii miał wyrównany przebieg, lecz po asie Tomasza Józefackiego Effector objął dwupunktowe prowadzenie i natychmiast Andrzej Kowal przywołał swoich zawodników na trzydzieści sekund przerwy (4:6). Rzeszowianie szybko odrobili straty, lecz po asie Penczewa kielczanie prowadzili na pierwszej przerwie technicznej 8:7. Znakomita zagrywka oraz wzorowe wykończenie kontrataków sprawiły, że goście zbudowali cztery „oczka” przewagi (14:10). O czas poprosił Andrzej Kowal, a zaraz po nim punkt bezpośrednio z zagrywki zdobył Robert Milczarek. Na drugiej przerwie technicznej przyjezdni prowadzili już 16:12. Chwilę później Achrem popełnił błąd przyjęcia, co bezlitośnie wykorzystał Kokociński. W tym secie role całkowicie odmieniły się. Gospodarze nie robili już tyle krzywdy zagrywką, natomiast Effector „obudził się” po nieudanym początku meczu i prowadził już 20:15, lecz asa posłał Piotr Nowakowski. Zawodnicy z Rzeszowa rozpoczęli pogoń. Gdy punkt z serwisu zdobył Jochen Schöps, o czas poprosił trener Daszkiewicz (18:21). „Zabieg” ten zmuszony był powtórzyć po raz drugi, gdyż przewaga jego zespołu stopniała do jednego punktu (22:23). Dwa kolejne „oczka” padły jednak łupem gospodarzy i to oni mieli piłkę setową. Próbę nerwów lepiej wytrzymali miejscowi, wygrywając 28:26 po błędzie dotknięcia siatki przez kielczan.

Trzecia odsłona rozpoczęła się po myśli Effectora, który objął prowadzenie 2:0, jednak dwa błędy własne sprawiły, że Resovia szybko odrobiła straty, a po dwóch atakach Achrema wyszła na prowadzenie 4:2. O czas poprosił trener Daszkiewicz. Ten fragment gry należał bez wątpienia do kapitana „Pasiaków”. Przyjmujący siał postrach na lewym skrzydle i był nie do zatrzymania przez rywali. Na pierwszą przerwę techniczną drużyny zeszły przy czteropunktowym prowadzeniu gospodarzy. Rzeszowianie z akcji na akcję powiększali przewagę, a zawodnicy z Kielc byli momentami bezradni. Nie bez znaczenia była z pewnością sytuacja z końcówki drugiej partii, kiedy to przyjezdni mieli mistrzów Polski „na widelcu” i nie potrafili zwyciężyć. Kiedy asa serwisowego posłał Achrem, tablica wskazywała już wynik 19:10. Do końca seta obraz gry już nie uległ zmianie i Resovia Rzeszów pokonała Effector Kielce w trzeciej partii 25:16, a w całym meczu 3:0, inkasując cenne trzy punkty do ligowej tabeli.



MVP spotkania został Olieg Achrem.

Asseco Resovia Rzeszów – Effector Kielce 3:0
(25:17, 28:26, 25:16)

Składy zespołów:
Rzeszów: Grzyb (4), Nowakowski (9), Tichacek, Achrem (12), Bartman (18), Kovacević (3), Ignaczak (libero) oraz Dobrowolski, Lotman (2) i Schöps (1)
Kielce: Zniszczoł (9), Staszewski (4), Kokociński (3), Danger (5), Penczew (9), Kozłowski, Sufa (libero) oraz Warda (1), Milczarek (3), Józefacki (9) i Pająk (1)

Zobacz również:
Wyniki 7. kolejki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved